W niedzielę 19 września kierowcy przejeżdżający Mostem Galicyjskim nad rzeką Przemszą w Chełmku zauważyli grupę nastolatków budujących drewniany podjazd. Jeden z kierowców, podejrzewając co się za chwilę wydarzy, zadzwonił na numer alarmowy 112. Przysłany na miejsce patrol policji pojawił się akurat w momencie, w którym „kaskader” na crossowej Yamasze wjechał na łuk. Tuż po zjechaniu z niego został zatrzymany.
Przejazd teoretycznie się udał, ale policjanci nie byli zachwyceni, zwłaszcza że 19-latek nie posiadał uprawnień do kierowania motocyklem, a sam pojazd nie był zarejestrowany i ubezpieczony. Głównym zarzutem, z czym ciężko się nie zgodzić, jest jednak spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. W trakcie „pokazu” po jezdniach mostu normalnie jeździły samochody, gdyby motocyklista spadł na któryś z nich, skutki mogłyby być fatalne. Dlatego sprawa znajdzie swój finał w sądzie.
Choć sam przejazd wykonany był poprawnie, to zdecydowanie nie popieramy takich działań. Co innego, gdyby był on przygotowany profesjonalnie, np. przy okazji jakiejś miejskiej imprezy, na obiekcie chwilowo zamkniętym dla ruchu. Dlatego nie wrzucamy tu filmu z tego zdarzenia. Jeśli koniecznie chcecie, możecie sami poszukać go w sieci.
Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…
Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…
Honda zamierza wprowadzić do Europy motocykl CB400 Super Four E-Clutch, którego koncept zaprezentowano po raz…
W Europie przybywa miejsc, gdzie zamiast karać motocyklistów za przekroczenie prędkości, faktycznie próbuje się dbać…