W niedzielę 19 września kierowcy przejeżdżający Mostem Galicyjskim nad rzeką Przemszą w Chełmku zauważyli grupę nastolatków budujących drewniany podjazd. Jeden z kierowców, podejrzewając co się za chwilę wydarzy, zadzwonił na numer alarmowy 112. Przysłany na miejsce patrol policji pojawił się akurat w momencie, w którym „kaskader” na crossowej Yamasze wjechał na łuk. Tuż po zjechaniu z niego został zatrzymany.
Przejazd teoretycznie się udał, ale policjanci nie byli zachwyceni, zwłaszcza że 19-latek nie posiadał uprawnień do kierowania motocyklem, a sam pojazd nie był zarejestrowany i ubezpieczony. Głównym zarzutem, z czym ciężko się nie zgodzić, jest jednak spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. W trakcie „pokazu” po jezdniach mostu normalnie jeździły samochody, gdyby motocyklista spadł na któryś z nich, skutki mogłyby być fatalne. Dlatego sprawa znajdzie swój finał w sądzie.
Choć sam przejazd wykonany był poprawnie, to zdecydowanie nie popieramy takich działań. Co innego, gdyby był on przygotowany profesjonalnie, np. przy okazji jakiejś miejskiej imprezy, na obiekcie chwilowo zamkniętym dla ruchu. Dlatego nie wrzucamy tu filmu z tego zdarzenia. Jeśli koniecznie chcecie, możecie sami poszukać go w sieci.
Aprilia zdominowała piątkowe jazdy MotoGP w Indonezji, a najszybszy ostatecznie był Raul Fernandez, który przy…
Organizatorzy Motocyklowych Mistrzostw Świata Kobiet poinformowali, że kończą współpracę z marką Yamaha. Nowym wyłącznym dostawcą motocykli…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował raport rejestracji jednośladów w Polsce we wrześniu. Zarejestrowano 5515 nowych…
Wygląda na to, że serial o potencjalnej sprzedaży Ducati dobiegł końca. Volkswagen oficjalnie poinformował o…
W 2015 r. Suzuki dołączyło do grona producentów, którzy mają w swojej ofercie motocykl supernaked.…
Czy Jorge Martin powiększy swoją dwupunktową przewagę w klasyfikacji generalnej? Czy Marc Marquez w końcu…