W niedzielę 19 września kierowcy przejeżdżający Mostem Galicyjskim nad rzeką Przemszą w Chełmku zauważyli grupę nastolatków budujących drewniany podjazd. Jeden z kierowców, podejrzewając co się za chwilę wydarzy, zadzwonił na numer alarmowy 112. Przysłany na miejsce patrol policji pojawił się akurat w momencie, w którym „kaskader” na crossowej Yamasze wjechał na łuk. Tuż po zjechaniu z niego został zatrzymany.
Przejazd teoretycznie się udał, ale policjanci nie byli zachwyceni, zwłaszcza że 19-latek nie posiadał uprawnień do kierowania motocyklem, a sam pojazd nie był zarejestrowany i ubezpieczony. Głównym zarzutem, z czym ciężko się nie zgodzić, jest jednak spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. W trakcie „pokazu” po jezdniach mostu normalnie jeździły samochody, gdyby motocyklista spadł na któryś z nich, skutki mogłyby być fatalne. Dlatego sprawa znajdzie swój finał w sądzie.
Choć sam przejazd wykonany był poprawnie, to zdecydowanie nie popieramy takich działań. Co innego, gdyby był on przygotowany profesjonalnie, np. przy okazji jakiejś miejskiej imprezy, na obiekcie chwilowo zamkniętym dla ruchu. Dlatego nie wrzucamy tu filmu z tego zdarzenia. Jeśli koniecznie chcecie, możecie sami poszukać go w sieci.
Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…
Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…