Jorge Martin po operacjach, Tito Rabat w zastępstwie

Po fatalnie wyglądającym wypadku podczas trzeciego, sobotniego treningu do GP Portugalii, tegoroczny debiutant Jorge Martin pomału dochodzi do siebie. Hiszpan zaliczył potężnego high-side’a w siódmym zakręcie, po którym z impetem uderzył o asfalt. Lecąc w żwirze, został jeszcze uderzony przez swoje Desmosedici.

Po wszystkim sesję przerwano, a przytomnemu Martinowi przez dłuższy czas udzielano pomocy na poboczu toru Algarve. Potem trafił do szpitala nieopodal Portimao, ale do Barcelony przetransportowano go dopiero w poniedziałek.

 

Z powodu wstrząśnienia mózgu, lekarze nie zdecydowali się na operacje od razu po przyjeździe do Katalonii. Przeprowadzono je dopiero w środę. Podczas interwencji, Martinowi poskładano złamaną prawą kostkę, uszkodzone lewe kolano oraz złamany prawy kciuk. Urazu jednej z kości lewego nadgarstka nie operowano, a jedynie ustabilizowano gipsem. Operacje przebiegły pomyślnie. 23-latek dochodzi do siebie, ale teraz czeka go dłuższy rozbrat z MotoGP.

Jorge Martin zaliczył świetny debiut w MotoGP. Zaledwie kilkanaście dni przed upadkiem po raz pierwszy w klasie królewskiej wywalczył pole position. Dzień później stanął na podium podczas GP Dohy, gdzie nawet prowadził stawkę przez 17 okrążeń!

Zobacz też:

Ekipa Pramac Ducati już poinformowała, że nie ma szans, by były mistrz świata Moto3 wystartował już w przyszłotygodniowym Grand Prix Hiszpanii. Na torze w Jerez de la Frontera, Martina zastąpi jego rodak Tito Rabat!

Ducati nie zdecydowało się na skorzystanie z usług swojego nadwornego testera i zastępcy, Michele Pirro. Włoch w dniach 29-30 kwietnia ma bowiem wziąć udział w „bardzo ważnych testach” na torze Mugello. Ma to pomóc Ducati w osiągnięciu jak najlepszych wyników w domowej rundzie.

Tito Rabat to z kolei były mistrz świata Moto2 oraz zawodnik MotoGP. Przez ostatnich pięć lat ścigał się w klasie królewskiej. Trzy ostatnie sezony spędził w ekipie Avintii, z którą miał też kontrakt na 2021 rok. Umowę jednak rozwiązano, a na miejsce Rabata ściągnięto debiutanta Lukę Mariniego. Hiszpan znalazł dla siebie miejsce na Ducati, ale w serii World Superbike – będzie reprezentował team Barni Racing.

Udział Martinatora w kolejnej rundzie Grand Prix sezonu 2021, zaplanowanej na 14-16 maja we Francji, także jest w zasadzie wykluczony. Team Pramac Racing poinformował, że tegoroczny debiutant skupia się na dojściu do siebie na czas zmagań w Mugello, zaplanowanych na ostatni weekend maja.

Biorąc pod uwagę, że opóźniony sezon 2021 WSBK ma rozpocząć się dopiero w dniach 21-23 maja, jest możliwość, że Rabat wystąpi także na torze Le Mans.

KOMENTARZE
Redakcja Świat Motocykli

Recent Posts

Włochy walczą z polskim przekrętem. Policja skorzysta z danych CEPiK

Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…

24 sierpnia 2026

MotoGP: Kontraktowe szaleństwo trwa! Kto dziś podpisał umowę na 2027?

Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…

24 sierpnia 2026

Isle of Man TT nie porzuci klasy Sidecar. Są pierwsze propozycje zmian

Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…

24 sierpnia 2026

Motolato w Inter Motors. Nie uwierzysz, jak zobaczysz te ceny ciuchów IXON!

Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…

22 sierpnia 2026

Honda CB400 Super Four E-Clutch powalczy z chińską konkurencją. Motocykl trafi do Europy

Honda zamierza wprowadzić do Europy motocykl CB400 Super Four E-Clutch, którego koncept zaprezentowano po raz…

21 sierpnia 2026

Oznakowanie dla motocyklistów zamiast ostrzejszych przepisów. Jak to działa?

W Europie przybywa miejsc, gdzie zamiast karać motocyklistów za przekroczenie prędkości, faktycznie próbuje się dbać…

20 sierpnia 2026