Casey Stoner w ostatnim sezonie w MotoGP
„Cześć, nazywam się Casey Stoner. Jestem byłym mistrzem świata MotoGP. W trakcie kariery udało mi się wywalczyć dwa tytuły mistrzowskie w mistrzostwach świata MotoGP. Dziś przyjrzymy się motocyklowym scenom z filmów i ocenimy, jak bardzo są prawdziwe” – możemy usłyszeć już na początku wideo przygotowanego przez magazyn INSIDER.
Casey Stoner profesjonalną karierę w MotoGP zakończył w 2012 roku, mając na koncie dwa mistrzostwa klasy królewskiej, w sumie 45 zwycięstwa i 89 podiów wywalczonych w Grand Prix. Po przejściu na emeryturę zyskał status oficjalnej Legendy MotoGP. Potem jeszcze przez chwilę był testerem Ducati i Hondy, ale ostatecznie rozstał się z rolą zawodnika. Mieszka w Australii i wychowuje z żoną dwie córki, nieczęsto pojawiając się w mediach.
Teraz jednak zrobił wyjątek. Stoner ocenił, na ile realistyczne są sceny motocyklowe w dziesięciu wybranych filmach. Niektóre są dobrze odwzorowane i całkiem możliwe do wykonania na jednośladzie. W innych postawiono na szereg efektów specjalnych. „W tej scenie nie ma ani cienia realizmu” – mówił Australijczyk. Innym razem przyznaje, że „Wszystko, co tu zrobił, było w stu procentach prawdziwe!”. Na koniec Casey wystawia danej scenie ocenę od 1 do 10, gdzie 10 to najwyższa ocena.
W sumie pod lupę wzięto sceny z takich filmów, jak:
Cały klip możecie zobaczyć tutaj:
zdjęcie: Red Bull Content Pool
Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…
Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…
Honda zamierza wprowadzić do Europy motocykl CB400 Super Four E-Clutch, którego koncept zaprezentowano po raz…
W Europie przybywa miejsc, gdzie zamiast karać motocyklistów za przekroczenie prędkości, faktycznie próbuje się dbać…