Był to wystarczający powód, by sprzedaż w krajach byłego bloku wschodniego, jak dotychczas podstawowego odbiorcy motorowerów z Suhl, gwałtownie spikowała ku zeru. Po perturbacjach wynikłych z przekształceń własnościowych fabryki, zaczęto opracowywać nowe modele.
Latem ubiegłego roku (1994, przyp. red.) ujrzały światło dzienne trzy nowe Simsony: skuter Gamma, motorower Alfa i stylizowany na enduro Beta. Przy ich konstruowaniu położono szczególny nacisk na uatrakcyjnienie sylwetki. Skorzystano przy tym z bogatej oferty europejskich wytwórców akcesoriów motocyklowych.
W wyniku połączenia ze sprawdzoną techniką Simsona powstał całkiem apetyczny koktajl. Tak więc obok znanych rozwiązań mamy hydrauliczny hamulec tarczowy włoskiej firmy Grimeca, aluminiowe felgi Akront, zestaw przyrządów pokładowych firmy Veglia.
W sylwetce nowego Simsona dominuje plastikowa obudowa reflektora, chroniąca jednocześnie obrotomierz wraz z szybkościomierzem i zestawem lampek kontrolnych. Pod względem dopracowania i „wypieszczenia” szczegółów, nowemu Simsonowi nie można niczego zarzucić. Dobre, sprawdzone w porzednich modelach rozwiązania techniczne silnika i podwozia gwarantują satysfakcjonującą niezawodność.
A cena? 42 mln starych złotych to i tak około 10 mln mniej od ceny dostępnych w Polsce, podobnych klasą motorowerów japońskich.
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…
Niemiecka technologia spotyka brytyjską elegancję - tak pokrótce można określić nową, limitowaną edycję motocykla BMW M 1000 RR.…
W weekend 23–24 maja Kartodrom Bydgoszcz zamienia się w arenę widowiskowej walki o punkty w…
Milan Pawelec rozpoczyna w ten weekend obronę tytułu motocyklowego mistrza Europy klasy Moto2. Pierwsza runda…