Zawodnicy motocyklowych mistrzostw świata Moto2 w pełni wykorzystali optymalne warunki panujące na torze imienia Ricardo Tormo, na którym ścigają się drugi weekend z rzędu. Podczas pierwszego dnia Grand Prix Walencji aż 24 z 29 motocyklistów zmieściło się w jednej sekundzie.
Jedyny Polak w stawce zakończył piątkowe treningi w obu uzyskując niemal identyczny czas, 1:37.4, co uplasowało go na 29. miejscu, zaledwie 2,5 sekundy od lidera.
W sobotę zawodnika ekipy NTS RW Racing GP oraz jego rywali czeka trzeci trening wolny, a następnie kwalifikacje. Niedzielny wyścig rozpocznie się o 12:20. Bezpośrednia relacja na antenie Polsatu Sport News oraz ipla.tv i polsatsport.pl .
„To był pracowity dzień, który dobrze się dla nas rozpoczął – powiedział Piotr Biesiekirski. – Przed pierwszą sesją wprowadziliśmy dość duże zmiany ustawień, dzięki którym czułem się na motocyklu bardzo dobrze i byłem w stanie utrzymywać równe tempo. Poprawiłem także swój czas z poprzedniej rundy, ale mimo wszystko liczyłem na więcej. Niestety popołudniu nie byliśmy w stanie zrobić kolejnego kroku. Wyrównałem swój poranny czas, ale nie byłem w stanie pojechać szybciej, choć motocykl prowadził się świetnie. W sobotę spróbujemy jednak podkręcić tempo.”
Więcej informacji o Piotrze Biesiekirskim na jego oficjalnym profilu pod adresem Facebook.com/PiotrBiesiekirskiOfficial oraz na oficjalnej stronie internetowej, pod adresem www.pbk74.com.
Zdjęcia: PSP
Od 3 czerwca zmienią się zasady redukcji punktów karnych, ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poszło…
Michael Dunlop w ostatniej chwili postanowił zmienić decyzję odnośnie motocykla, którym wystartuje w klasach Superbike…
19-letni Milan Pawelec rozpoczął obronę tytułu mistrza Europy Moto2 od zwycięstwa i podwójnego podium w…
W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…
Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…
W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…