Honda VFR 800 – niezniszczalny dinozaur. Moto Sapiens zapraszają!

VFR 800, połączenie sporta i turystyka. Nie ma drugiego takiego motocykla. Śmiało można powiedzieć, że jest to maszyna nietuzinkowa i warto traktować ją nie tylko jako narzędzie do przemieszczania się, ale również jako solidny kawał motocyklowej historii. Wszystko dzięki świetnym właściwościom jezdnym, wygodzie i takim rozwiązaniom jak połączony układ hamowania czy monowahacz. Plus bardzo charakterystyczny dźwięk V4 i ta sylwetka…

 

Aktualnie na rynku można trafić całkiem zadbane egzemplarze. W naszej opinii ich wartość nie będzie już spadać – nie produkuje się już takich motocykli i na pewno nie będzie ich przybywać. Model ten nabiera „kultowości”, a elitarny klub Hondy VFR zrzesza pasjonatów którzy wspierają się w inicjatywie zachowania tych „dinozaurów” motocyklizmu. Bardzo nas to cieszy, bo im nas więcej, tym lepiej.

KOMENTARZE

Moto Sapiens

Recent Posts

Rekordowy wrzesień na polskim rynku motocykli. Junak goni Hondę, BMW odrabia straty

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował raport rejestracji jednośladów w Polsce we wrześniu. Zarejestrowano 5515 nowych…

8 października 2026

Co ze sprzedażą Ducati? Volkswagen podjął decyzję

Wygląda na to, że serial o potencjalnej sprzedaży Ducati dobiegł końca. Volkswagen oficjalnie poinformował o…

8 października 2026

Suzuki GSX-S1000 – motocykl supernaked o wielu twarzach

W 2015 r. Suzuki dołączyło do grona producentów, którzy mają w swojej ofercie motocykl supernaked.…

8 października 2026

MotoGP: Marc Marquez odczaruje Mandalikę, czy Jorge Martin powiększy przewagę?

Czy Jorge Martin powiększy swoją dwupunktową przewagę w klasyfikacji generalnej? Czy Marc Marquez w końcu…

8 października 2026

Szukasz pracy w branży motocyklowej? Yamaha Motor Polska rekrutuje!

Jeżeli dobrze znasz branżę motocyklową, masz doświadczenie w marketingu i chcesz na dłużej związać się…

8 października 2026

Jan Paweł Kapliński – Pezet. Największe ryzyko to stanie w miejscu

Nie da się opowiedzieć historii polskiego rapu bez Pezeta. Nie da się przedstawić Pezeta bez…

7 października 2026