„W drodze z Dakaru do Mali, zaliczyłem dość poważną wywrotkę. przy znacznej prędkości wpadłem w przydrożne koleiny i nie udało mi się wyprowadzić motocykla. Wyrzuciło mnie parę metrów, a motocykl koziołkował. Dzięki porucznikowi senegalskiej armii – Henri, zostałem odtransportowany do szpitala, a mój jednoślad został zabrany na posterunek żandarmerii w Kedougou. Jestem strasznie poobijany i podrapany, a niektóre mięśnie są naderwane. Brak jednak złamań. Morale pozostają niskie i nie wiem czy ja i Yamaha będziemy mogli kontynuować dalszą drogę. Wybaczcie. Dobrze jest jednak być wśród żywych” – relacjonował podróżnik tuż po wypadku.
Potem, na szczęście dopłynęły do nas nieco lepsze wieści. „Po 10 daniach od wypadku udało mi się dotrzeć do jakiegoś konkretnego lekarza. Według ostatniego rentgena mam lekkie skruszenie kości ramienia, ale bez żadnego rozszczepienia. Za parę tygodni, powinienem wrócić do zdrowia”. Trzymamy kciuki za Pawła i jego szybki powrót do zdrowia!
Od wielu miesięcy radni z różnych miast oraz aktywiści stowarzyszenia Miasto Jest Nasze próbują zwrócić uwagę…
Historia włoskiej firmy, a w zasadzie motocyklowych aktywności braci Castiglioni jest tak obszerna, że postanowiliśmy…
Zawodnicy długo nie zapomną czwartej rundy sezonu Mistrzostw i Pucharu Polsk Pit Bike Off-Road! Karty…
W klasie średnich cruiserów, zdominowanej od lat przez rzędowe dwucylindrowce, włoska marka MBP Morbidelli marka,…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Toyota, BMW, Bosch i Repsol połączyły siły i ruszyły z testem samochodów wykorzystujących wyłącznie paliwa…