Zazwyczaj jest tak, że sportowe motocykle klasy 400, są najbardziej sportowe z wyglądu. Jeżdżą natomiast bardziej jak motocykle miejskie, są wygodne jak miejskie i mają pozycję mieszczuchów. Mają potencjał sportowy, ale by go wyciągnąć, trzeba w nich trochę pogrzebać. Nie ma się co dziwić – taki jest zamysł tej klasy, że nie mają to być motocykle radykalnie sportowe, a takie które sportu pozwolą liznąć. Tymczasem Aprilia zrobiła to według swojego przepisu i jest gdzieś po środku skali. Bo oto modelem 457 zechcieli pokazać, że sport klasy 400 może być i zaawansowany technologicznie i prosty zarazem, i sportowy pełną gębą i wszechstronny. A jak im wyszło? Przekonajcie się sami, co Andrzej ma do powiedzenia na temat tego motocykla w naszym najnowszym filmie na YouTube!
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował raport rejestracji jednośladów w Polsce we wrześniu. Zarejestrowano 5515 nowych…
Wygląda na to, że serial o potencjalnej sprzedaży Ducati dobiegł końca. Volkswagen oficjalnie poinformował o…
W 2015 r. Suzuki dołączyło do grona producentów, którzy mają w swojej ofercie motocykl supernaked.…
Czy Jorge Martin powiększy swoją dwupunktową przewagę w klasyfikacji generalnej? Czy Marc Marquez w końcu…
Jeżeli dobrze znasz branżę motocyklową, masz doświadczenie w marketingu i chcesz na dłużej związać się…
Nie da się opowiedzieć historii polskiego rapu bez Pezeta. Nie da się przedstawić Pezeta bez…