Zazwyczaj jest tak, że sportowe motocykle klasy 400, są najbardziej sportowe z wyglądu. Jeżdżą natomiast bardziej jak motocykle miejskie, są wygodne jak miejskie i mają pozycję mieszczuchów. Mają potencjał sportowy, ale by go wyciągnąć, trzeba w nich trochę pogrzebać. Nie ma się co dziwić – taki jest zamysł tej klasy, że nie mają to być motocykle radykalnie sportowe, a takie które sportu pozwolą liznąć. Tymczasem Aprilia zrobiła to według swojego przepisu i jest gdzieś po środku skali. Bo oto modelem 457 zechcieli pokazać, że sport klasy 400 może być i zaawansowany technologicznie i prosty zarazem, i sportowy pełną gębą i wszechstronny. A jak im wyszło? Przekonajcie się sami, co Andrzej ma do powiedzenia na temat tego motocykla w naszym najnowszym filmie na YouTube!
Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…
Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…
Honda zamierza wprowadzić do Europy motocykl CB400 Super Four E-Clutch, którego koncept zaprezentowano po raz…
W Europie przybywa miejsc, gdzie zamiast karać motocyklistów za przekroczenie prędkości, faktycznie próbuje się dbać…