Pewien znajomy powiedział mi ostatnio – Ty nie jesteś motocyklista, tylko szofer. Natychmiast poprosiłem o wyjaśnienia, bo nie wiedziałem, czy…
Jestem człowiekiem w czepku urodzonym i o istnieniu kosmitów, a nawet o ich obecności na Ziemii, mam zaszczyt dowiadywać się…
Co chwilę potykam się na chodniku o porzucone bezpańsko elektryczne hulajnogi. Takie to już są znamiona współczesnych czasów. Porzucone, znaczy…
Kurczę się z każdym przejechanym za nią metrem. Trzy skrzyżowania dalej, z metra osiemdziesięciu trzech centymetrów, została ze mnie najwyżej…
Do niedawna wydawało mi się, że ludzkimi wyborami sterują działy marketingu, czy reklamy wielkich korporacji. I okazuje się, że będę…
Dakarowiec to żyjący w permanentnym stresie menadżer średniego szczebla, z wysokim cholesterolem, otyłością brzuszną, hemoroidami i nadciśnieniem.
Jakiś czas temu w necie czytelnik któregoś z moich tekstów zarzucił mi, że lansuję się na seniora. Przyjąłem to z…
Elektryki to rozwiązanie podobne do porno. Niby łatwe i dostępne, ale przecież nikt nie lubi substytutów.
Jakim chciałbyś być motocyklem, jak już umarniesz i urodzisz się znowu?
My, Sarmaci, jesteśmy narodem wybranym. Z wyraźnej woli Stwórcy mamy największe umysły, serca i fallusy.
Spokojnie – tym razem nie będzie ani słowa na temat fajności czy niefajności chińskich motocykli. Temat jest stary i kontrowersyjny,…
Ja pragnę twojej miłości. Bierz mnie, bierz mnie w całości. W całości jestem twoja.