Elektryki to rozwiązanie podobne do porno. Niby łatwe i dostępne, ale przecież nikt nie lubi substytutów.
Jakim chciałbyś być motocyklem, jak już umarniesz i urodzisz się znowu?
My, Sarmaci, jesteśmy narodem wybranym. Z wyraźnej woli Stwórcy mamy największe umysły, serca i fallusy.
Spokojnie – tym razem nie będzie ani słowa na temat fajności czy niefajności chińskich motocykli. Temat jest stary i kontrowersyjny,…
Ja pragnę twojej miłości. Bierz mnie, bierz mnie w całości. W całości jestem twoja.
Pokusa jest rzeczywiście wielka, ale obiecuję, że wcale nie będzie kombatancko. Powiedzmy, prawie wcale.
Do sparafrazowania słynnej rzymskiej maksymy „Navigare…” skłoniła mnie sytuacja sprzed kilku dni. W wolnym tłumaczeniu ująłbym to tak: motocyklowanie jest…
Człowiek jest wolny wtedy, gdy na przykład w wyścigu motocyklowym nie jedzie pierwszy, tylko drugi albo nawet trzeci.
Człowiek stary, a ciągle głupi. Nawet samemu sobie nie może już zaufać.
Rowerzyści nienawidzą samochodziarzy. Samochodziarze nienawidzą motocyklistów. Motocykliści nienawidzą pieszych. Piesi nienawidzą wszystkich.
Człowiek uczy się całe życie. I całe życie musi weryfikować swoje poglądy i wyobrażenia o własnej wiedzy i doświadczeniu.
Nie pytajcie o stawki w branży motocyklowej. Postarajcie się wcześniej wżenić w rodzinę królów fotowoltaiki.