– przyznał po ukończeniu wyścigu bardzo rozczarowany Dovizioso.
Początek zawodów nie układał się pomyślnie dla włoskiego teamu. Wystarczy tylko wspomnieć, że Desmo Dovi zakwalifikował się do zawodów dopiero na 11. pozycji. Wcześniejsze występy nie dawały nadziei na znaczną poprawę pozycji w trakcie samych zawodów. Po starcie Włoch popełnił bardzo duży błąd, który kosztował go cenny czas. Zawodnik Ducati spadł na 20. pozycję i musiał odrabiać utracone sekundy. Finalnie zawody ukończył na 13. miejscu.
Zwycięzcą na Wyspie Filipa został Marc Marquez. Między nim a Włochem są 33 punkty różnicy. Weekendowa porażka mocno komplikuje walkę o zgarnięcie tytułu przez Doviego. Zawodnik Ducati musiałby wygrać oba wyścigi, przy czym Hiszpan musiałby popełnić w obu startach fatalne błędy. To nie wydaje się prawdopodobne, ale to jest sport więc, niech wygra lepszy!
Andrea Dovizioso nie ma pretensji do Scotta Reddinga za wyprzedzenie w końcowej fazie zawodów. Ten choć walczy w satelickim zespole Pramac Ducati, nie pomógł zdobyć choćby punktu więcej Włochowi. Brytyjczyk wyprzedził Doviego na samym finiszu.
– powiedział Dovizioso.
Milan Pawelec, który broni tytułu mistrza Europy Moto2 i prowadzi w klasyfikacji generalnej, wraca do…
Pomimo prób ratowania pionier segmentu kamer sportowych - marka GoPro - został sprzedany. Nowym właścicielem…
W dniach 3-6 września Moto Guzzi świętuje swoje 105. urodziny. Z tej okazji odbyło się…
Sezon motocyklowy powoli zbliża się do końca, ale Moto-Sekcja nie zwalnia tempa. We wrześniu na…
Rok 2026 przynosi nam jubileusz 100-lecia powstania Polskiego Związku Motocyklowego. Dokładnie 12 września, w miejscu…
Już w najbliższy weekend 5-6 września rozstrzygną się losy tytułów Mistrzostw i Pucharu Polski Pit…