Jako że po sezonie 2024 MotoGP większości zawodników kończą się kontrakty, typowy „Silly Season” wystartował w tym roku wyjątkowo wcześnie. Plotki z padoku Grand Prix są coraz ciekawsze, a czołowi zawodnicy łączeni są z kolejnymi producentami. Temu wszystkiemu oparł się w zasadzie jedynie obrońca tytułu mistrzowskiego Pecco Bagnaia, który jeszcze przed startem tegorocznej rywalizacji przedłużył umowę z Ducati. Niedługo później Włosi zakontraktowali też Fermina Aldeguera, który z Moto2 awansuje najprawdopodobniej do ekipy Prima Pramac Racing.
Teraz do grona tych, którzy nie będą już przejmowali się umowami i będą mogli skupić się wyłącznie na ściganiu – dołącza Fabio Quartararo. O przyszłości Francuza było głośno od dłuższego czasu, a on sam dolewał oliwy do ognia. Jeszcze w 2023 roku rozstał się ze swoim wieloletnim menadżerem, zaznaczając przy tym, że umowę na sezony 2025 i 2026 będzie negocjował sam. Mistrza świata MotoGP z sezonu 2021 łączono z wieloma zespołami, niejako spodziewając się, że jednak odejdzie z Yamahy. Za kulisami głośno mówiło się o jego kontaktach z Aprilią, która miała być bardzo zainteresowana jego usługami, podobnie jak i Jorge Martina czy Enei Bastianiniego.
Pierwsze testy Fabio Quartararo na Yamasze (i zarazem w MotoGP).
Fabio Quartararo świętujący pierwszy triumf w MotoGP.
Fabio Quartararo mistrzem świata MotoGP 2021!
„El Diablo” w akcji w sezonie 2024 MotoGP.
Ostatecznie jednak Fabio Quartararo zdecydował się dać kolejną szansę Yamasze i podpisał z nią kontrakt na sezony 2025 i 2026. Francuz właśnie na M1-ce zadebiutował w królewskiej klasie MotoGP w 2019 roku, pierwsze dwa lata spędzając na maszynie ekipy Petronas SRT. Obecny rok jest już jego szóstym na Yamasze. Dotychczas 24-letni zawodnik z Nicei w klasie MotoGP wygrał 11 wyścigów, w sumie w 31 stał na podium i 16 razy ruszał z pole position. W sezonie 2021 wywalczył tytuł mistrza świata, a rok później był wicemistrzem, ulegając jedynie Pecco Bagnaii.
„Cieszę się mogąc ogłosić, że będę kontynuował moją przygodę w niebieskich barwach” – mówił Fabio Quartararo. „Zimą Yamaha udowodniła mi, że ma nowe podejście do wyścigu i niezwykle agresywne nastawienie. Jestem przekonany, że razem wrócimy na szczyt. Sześć lat temu Yamaha dała mi szansę awansu do MotoGP i od tego czasu razem zdobywaliśmy świetne wyniki. Przed nami nadal długa droga, byśmy znów mogli walczyć o zwycięstwa. Będę jednak ostro pracował i jestem pewien, że razem znów zrealizujemy nasze marzenie!”
Po dwóch rundach sezonu 2024 Fabio Quartararo zajmuje jedenaste miejsce w klasyfikacji generalnej z dorobkiem 45 punktów. Jego najlepszym finiszem jest siódma lokata wywalczona w wyścigu głównym o GP Portugalii.
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…
Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego podsumował czerwiec i pierwsze półrocze na polskim rynku motocykli i motorowerów.…
World Ducati Week 2026 zapisze się w historii jako największa i najbardziej wyjątkowa edycja tego…