Pierwotny plan organizatorów zakładał organizację Rajdu Dakar, po raz ósmy, w Arabii Saudyjskiej w dniach 1-15 stycznia. Ze względu jednak na pogarszającą się sytuację na Bliskim Wschodzie ASO (organizator Dakaru) miało podjąć decyzję o zmianie lokalizacji rajdu. Jak donosi Reuters, powołujący się na trzy źródła z miststrzostw świata w rajdach terenowych – dwóch zawodników i jednego menadżera zespołu – rywalizacja rozpocznie się prologiem w Europie, a następnie przeniesie się do Maroka.
Według źródeł nie tylko Reutersa, ale też hiszpańskich „La Vanguardia” i „AS”, ASO miało już poinformować uczestników o zamiarze przeniesienia rajdu do Maroka. Wiele wskazuje na to, że odbiory administracyjne i techniczne odbędą się w Hiszpanii lub Portugalii, podobnie zresztą jak prolog. Niewykluczone jest, że na Starym Kontynencie zostanie rozegrany jeden lub dwa etapy. Potem dakarowa karawana przeniesie się do Maroka, a bazą tej części imprezy będzie rejon Merzougi.
Rajd Dakar 2027 miałby odbyć się w dniach 9-22 stycznia i liczyć dwanaście etapów, w tym także maratońskie.
Jeśli faktycznie by do tego doszło, oznaczałoby to pierwszą afrykańską edycję Dakaru od niemal dwóch dekad. Pierwsza edycja tego kultowego rajdu odbyła się w 1978 roku z trasą prowadzącą z Paryża, przez Saharę, aż do stolicy Senegalu. Z powodów bezpieczeństwa, impreza opuściła Afrykę po edycji 2008, która poprowadziła karawanę z Lizbony do Dakaru. W latach 2009-2019 rywalizowano po bezdrożach Ameryki Południowej, by od 2020 roku przenieść się do Arabii Saudyjskiej.
Co ciekawe, jeszcze do niedawna organizatorzy rozważali rozegranie Dakaru w Arabii Saudyjskiej, tyle że ze zmienioną trasą – prowadzącą przez północ kraju i z mniejszą liczbą biwaków. Niedługo później prezydent FIA Mohammed Ben Sulayem wskazywał jednak, że nic nie jest przesądzone, a pod uwagę miało być brane tak odwołanie całej imprezy, jak i przenosiny do Maroka.
Kluczowe w podjęciu decyzji o przenosinach z Arabii Saudyjskiej miało być jednak uderzenie z 10 października na lotnisko w Rijadzie. Atak zabił co najmniej 12 osób i ranił ponad 300. W tych okolicznościach samo przeniesienie trasy rajdu w obrębie kraju – zaczęło być mocno wątpliwym rozwiązaniem. Warto jednak pamiętać, że ASO ma umowę z saudyjskimi władzami na organizacji rajdu w królestwie do 2029 roku. Może to oznaczać, że jeśli sytuacja w regionie ulegnie stabilizacji, Dakar wróci do Arabii Saudyjskiej.
Tym samym Rajd Dakar to kolejna impreza motorsportowa rangi międzynarodowej, która nie odbędzie się w jednym z bliskowschodnich krajów. WEC (Długodystansowe Samochodowe Mistrzostwa Świata) odwołało swoje przystanki w Katarze i Bahrajnie, WRC zrezygnowało z rozgrywania finału sezonu w Arabii Saudyjskiej, a Formuła 1 przeniosła GP Bahrajnu do Malezji na tor Sepang.
Jednocześnie włodarze MotoGP i F1 – Liberty Media – nadal nie zdecydowali się na odwołanie swoich nadchodzących rund w Katarze oraz Zjednoczonych Emiratach Arabskich. MotoGP ma startować na torze Lusail już za dwa tygodnie, a Formuła 1 teoretycznie pojawi się w Dausze oraz Abu Zabi na przełomie listopada i grudnia.
Przeczytaj też:
Morbidelli F125 otrzymało 4,00/10 i zajęło dwudzieste siódme miejsce w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli.…
KTM 125 Duke zajął drugie miejsce w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli, uzyskując ocenę 8,33/10.…
Keeway RKS125 otrzymał 3,22/10 i zajął dwudzieste dziewiąte miejsce w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli.…
Bohaterowie odchodzą po cichu… Takie mam skojarzenie, gdy pomyślę o kategorii muscle bike. Motocyklowe mięśniaki…
Walka o tytuł mistrzowski klasy MotoGP wkracza w decydującą fazę, a liderujących w "generalce" Jorge…
Yamaha zrobiła wszystkim niespodziankę i zaprezentowała odświeżoną wersję modelu MT-125. Choć producent skupił się na…