Nowej Hondy z numerem 77 dosiądą wielokrotni mistrzowie Polski, Kamil Krzemień, Artur Wielebski i Jurand Kuśmierczyk. Krzemień i Wielebski barwy WRT reprezentują od lat, a pierwszy z nich stał już nawet z zespołem na podium klasy Superstock podczas ośmiogodzinnego wyścigu na niemieckim torze Oschersleben.
Zaledwie 19-letni Kuśmierczyk, dwukrotny, aktualny mistrz Polski klasy Superstock 600, do Wójcik Racing Teamu dołączył we wrześniu jako rezerwowy zespołu 777 w klasie Superstock podczas 24-godzinnego wyścigu Bol d’Or. Na torze Paul Ricard zrobił na tyle duże wrażenie, że na przyszły sezon awansuje do MŚ na pełen etat i to w najwyższej kategorii EWC.
Już wkrótce Wójcik Racing Team potwierdzi także skład ekipy 777, która wystartuje w MŚ FIM EWC w klasie Superstock. Sezon MŚ FIM EWC rozpocznie się w kwietniu od 24-godzinnego wyścigu w Le Mans, a zakończy we wrześniu wyścigiem 24h Bol d’Or.
„Sezon 2024 będzie dla nas całkowicie nowym wyzwaniem – mówi Grzegorz Wójcik. – Nie tylko zmieniamy dostawcę motocykli, ale też obsadę obu maszyn. Postanowiliśmy wrócić do idei w pełni polskiego zespołu, w którym na jednym z motocykli wystartują wyłącznie polscy zawodnicy. Wystawialiśmy już z powodzeniem taką ekipę jako oficjalną reprezentację Polski, dając ogromną szansę wielu młodym, polskim talentom. W nadchodzącym sezonie zrobimy to ponownie, ale podnosimy poprzeczkę jeszcze wyżej, bowiem ekipa z Polakami w składzie wystartuje w najbardziej wymagającej kategorii EWC. Kamil, Artur i Jurand to idealne połączenie młodości, talentu i doświadczenia, które może mocno namieszać w stawce”.
„Jesteśmy bardzo podekscytowani zmianami, jakie czekają ekipę 77 i jesteśmy przekonani, że całkowicie polski skład da w mistrzostwach świata wiele radości polskim kibicom – dodaje Sławomir Kubzdyl. – Kamil, Artur i Jurand to młodzi, ale już bardzo doświadczeni zawodnicy, którzy nie tylko mają na swoim koncie wiele tytułów mistrzów Polski, ale też liczne sukcesy międzynarodowe. Kamil stał już z nami na podium FIM EWC. Artur kilka lat temu dokonał niemożliwego, kończąc 24-godzinny wyścig w Le Mans w załodze składającej się z zaledwie dwóch zawodników. Jurand nie tylko pokazał niesamowite tempo w mistrzostwach Polski klas Superstock 600 i Superbike w tym sezonie, ale też spektakularnie zadebiutował w FIM EWC podczas zawodów Bol d’Or. Cała trójka stanie do walki w najbardziej wymagającej klasie EWC, w której rywalizują głównie załogi fabryczne, a do tego na nowym dla całego naszego zespołu motocyklu. To ogromne wyzwanie, ale nie możemy się go doczekać. Zmiany w ekipie 77 nie oznaczają jednak, że rezygnujemy z walki w klasie Superstock. W najbliższych dniach zaprezentujemy niesamowicie mocny, międzynarodowy skład 777”.
Więcej informacji o Wójcik Racing Teamie na profilu www.facebook.com/wojcikracingteam oraz stronie wojcikracingteam.pl.
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…
Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego podsumował czerwiec i pierwsze półrocze na polskim rynku motocykli i motorowerów.…
World Ducati Week 2026 zapisze się w historii jako największa i najbardziej wyjątkowa edycja tego…