Categories: EnduranceSport

EWC: Wójcik Racing Team na mecie legendarnego wyścigu w Le Mans

Dosiadająca Hondy CBR1000RR-R Fireblade z numerem 77 czwórka w składzie Mateusz Molik, Oscar Gutierrez, Javier Palomera i Jordi Torres, w trakcie trwających 24 godziny zmagań pokonała aż 798 okrążeń, czyli 3343 kilometry. 

Podopieczni Grzegorza Wójcika imponowali już podczas kwalifikacji, podczas których wywalczyli we Francji dodatkowe punkty do klasyfikacji generalnej za uzyskanie trzeciego pola startowego w klasie Superstock.

Po czasówce młodego Milana Pawelca, który przygotowuje się do kolejnych testów przed obroną tytułu mistrza Europy klasy Moto2, zastąpił doświadczony Torres, który w kwalifikacjach pełnił rolę zawodnika rezerwowego fabrycznego zespołu Hondy.

Po starcie wyścigu Palomera walczył o prowadzenie w klasie Superstock, kiedy po zaledwie trzydziestu minutach rywalizacji był jednym z kilku zawodników, którzy zaliczyli w pierwszej szykanie wywrotkę na wodzie, rozlanej chwilę wcześniej przez wyciek z jednego z motocykli.

Choć spadli na sam koniec liczącej 60 ekip stawki, podopieczni Grzegorza Wójcika nie zamierzali się poddawać. Dzięki świetnemu tempu ekipa 77 przebiła się na wysokie, 19. miejsce w całej stawce i 9. pozycję w klasie Superstock, sięgając po cenne punkty do klasyfikacji generalnej mistrzostw świata.

Druga runda MŚ FIM EWC odbędzie się w czerwcu na torze Spa-Francorchamps w Belgii. Najpierw jednak podopiecznych Grzegorza Wójcika czeka majowa, pierwsza runda mistrzostw Polski WMMP, która odbędzie się na torze w Poznaniu oraz debiut w mistrzostwach Europy Stock, w których Wójcik Racing Team wystawi Mateusza Molika i Bartosza Bambeckiego.

„Po raz kolejny udowodniliśmy w Le Mans, że „Polak potrafi” – mówi szef zespołu Grzegorz Wójcik. – Po świetnych kwalifikacjach liczyliśmy na walkę o podium, a nasze tempo pokazało, że mieliśmy na nie ogromne szanse. Niestety, niezawiniona wywrotka Javiera na wodzie rozlanej chwilę wcześniej pokrzyżowała nasze plany już po kilkunastu z blisko 800 okrążeń, które ostatecznie przejechaliśmy, ale nie zamierzaliśmy się poddawać. Cały zespół pokazał ogromną wolę walki i niemal beznadzieją sytuację zamienił na cenne punkty do klasyfikacji generalnej mistrzostw świata. Dziewiąte miejsce w klasie Superstock to naprawdę solidny wynik, z kolei nasze tempo pokazuje ogromny potencjał całego zespołu przed kolejnymi rundami FIM EWC. Wielkie podziękowania dla całego teamu, wszystkich naszych partnerów i dostawców oraz oczywiście niezastąpionych, polskich kibiców”.

KOMENTARZE
Informacja prasowa

Recent Posts

MBP Morbidelli C652V – klasyczny V-Twin wraca do klasy średniej. Cruiser, który przywraca segmentowi jego prawdziwe serce

W klasie średnich cruiserów, zdominowanej od lat przez rzędowe dwucylindrowce, włoska marka MBP Morbidelli marka,…

21 lipca 2026

MotoGP: Kontraktowe szaleństwo trwa! Kto dziś podpisał umowę na 2027?

Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…

21 lipca 2026

Szansa na ratunek dla silników spalinowych. Paliwo Repsol Nexa 95 w ważnym teście

Toyota, BMW, Bosch i Repsol połączyły siły i ruszyły z testem samochodów wykorzystujących wyłącznie paliwa…

21 lipca 2026

Jazda motocyklem w upale. Jak uniknąć przegrzania i zachować koncentrację?

Wysokie temperatury w sezonie to dla motocyklisty spore wyzwanie. Kiedy termometr przekracza 30°C, walka z…

19 lipca 2026

Beskid Niski. Byle nie w Bieszczady!

Nie uprzedzajcie się z góry – bardzo lubię ten region, będący mekką motocyklistów. Uwielbiam krajobrazy…

19 lipca 2026

California Superbike School wraca na Silesia Ring

Jeśli już się uczysz, to ucz się dobrze, tego co najważniejsze i przy tym od…

17 lipca 2026