Categories: Sport

Carpath Enduro 2016 z 14 wynikiem Oskara Kaczmarczyka

Pierwszy dzień trzydniowego eventu rozpoczął się dla pochodzącego z Nowego Targu zawodnika doskonale. Dosiadający motocykla KTM 250 EXC Kaczmarczyk, liczącą około 10 kilometrów trasę prologu przejechał w dokładnie 7 min 11 sekund, tracąc do trzeciego zawodnika stawki, Ervina-Zsolt Kovacsa jedynie 2 sekundy, co dało mu 4 miejsce w klasie PRO. Zwyciężył Czech David Cyprian. Alfredo Gomez był siódmy.

W sobotę 26 czerwca zawodników czekał wczesny start i około 80-kilometrowa trasa prowadząca przez malownicze, ale zdradliwe bezdroża rumuńskich Karpat. Kaczmarczyk zaliczył dobry start i gdy wydawało się, że równe tempo pozwoli dotrzeć mu do mety w ścisłej czołówce, to niestety na jednej z leśnych sekcji gałąź niefortunnie wbiła się w układ napędowy jego KTM-a, unieruchamiając sprzęt na trzy godziny. Po uporaniu się z usterką Oskar powrócił do rywalizacji. Mimo ogromnej straty zdołał wyprzedzić jeszcze kilku zawodników i finalnie na linii mety zarejestrował się na 19 pozycji.

Drugi dzień zmagań w terenie potoczył się dla Oskara już znacznie lepiej. Tego dnia zajął on 12 miejsce w klasyfikacji.

„Carpath Enduro 2016 już za mną. Zawody naprawdę świetne i to pod każdym względem. Fantastyczna organizacja, świetna atmosfera i ciekawa, a zarazem bardzo czytelnie oznakowana trasa. Podczas piątkowego prologu było ślisko, ale jazda sprawiła mi mnóstwo frajdy i finalnie ukończyłem go na 4 pozycji. W sobotę, gdy wyjechaliśmy już dalej w Karpaty jechało mi się bardzo dobrze. Początkowo plasowałem się w granicach 4 pozycji, ale podczas przeprawy przez kamienisty potok, nagle mój motocykl został brutalnie zatrzymany. Nie wiedziałem co się stało. Jak się okazało gałąź wplątała mi się w napęd. Godzinę sam się z nią siłowałem, a kolejne dwie z osobami, które postanowiły mi pomóc. Tak straciłem trzy godziny. Zastanawiałem się czy warto jechać dalej, ale ostatecznie uznałem, że nie mógłbym od tak zakończyć zawodów. Wróciłem do gry i mimo wszystko udało mi się jeszcze odrobić nieco strat. Drugiego dnia miałem więcej szczęścia i do mety dojechałem jako 12, co w klasyfikacji końcowej PRO dało 14 lokatę. Mogło być lepiej, ale i tak jestem bardzo zadowolony” – powiedział Oskar Kaczmarczyk.

Kolejny kluczowy przystanek w tegorocznym kalendarzu Kaczmarczyka? Wrześniowy Red Bull 111 Megawatt!

KOMENTARZE
Informacja prasowa

Recent Posts

MotoJunior: Milan Pawelec gotowy na rundę mistrzostw Europy w Walencji

Milan Pawelec, który broni tytułu mistrza Europy Moto2 i prowadzi w klasyfikacji generalnej, wraca do…

4 września 2026

GoPro sprzedane. Co dalej z producentem kamer?

Pomimo prób ratowania pionier segmentu kamer sportowych - marka GoPro - został sprzedany. Nowym właścicielem…

4 września 2026

Moto Guzzi z nową fabryką i specjalnymi motocyklami na 105. urodziny

W dniach 3-6 września Moto Guzzi świętuje swoje 105. urodziny. Z tej okazji odbyło się…

4 września 2026

Moto-Sekcja zaprasza na ostatnie szkolenia w tym sezonie

Sezon motocyklowy powoli zbliża się do końca, ale Moto-Sekcja nie zwalnia tempa. We wrześniu na…

3 września 2026

100 lat Polskiego Związku Motocyklowego. Impreza inna niż wszystkie – nie można tego przegapić!

Rok 2026 przynosi nam jubileusz 100-lecia powstania Polskiego Związku Motocyklowego. Dokładnie 12 września, w miejscu…

3 września 2026

Finał sezonu Pit Bike SM już w ten weekend w Słomczynie! Dla kogo tytuły?

Już w najbliższy weekend 5-6 września rozstrzygną się losy tytułów Mistrzostw i Pucharu Polski Pit…

3 września 2026