Kibice, zawodnicy i komentatorzy cały czas kłócą się o to co stało się na Sepang. Yamaha złożyła protest od decyzji, po incydencie z Marquezem, na mocy której Vale otrzymał trzy punkty karne i został zmuszony do startu w Walencji z ostatniego miejsca. Zawodnik był rozgoryczony i nawet mówił, że nie wystartuje w kolejnej rundzie bo właściwie nie ma szans na tytuł. Kibice jednak najwyraźniej go przekonali i Valentino pojedzie.
Swoje trzy grosze do tej sytuacji dołożył teraz Repsol. Sponsor Hondy w oświadczeniu przekazał, że są oburzeni zachowaniem Rossiego i podkreślają iż było ono zamierzone i bardzo niebezpieczne.
”Repsol jest głęboko rozczarowany taką sytuacją, jaka miała miejsce na Sepang, zwłaszcza, że jako marka czuje się dumny z wartości sportowych. Bez tych wartości dalsza obecność Repsola w sportach jako sponsor może nie mieć sensu.„
Ciekawe do czego jeszcze doprowadzi wypadek z rundy na Sepang.
Milan Pawelec, który broni tytułu mistrza Europy Moto2 i prowadzi w klasyfikacji generalnej, wraca do…
Pomimo prób ratowania pionier segmentu kamer sportowych - marka GoPro - został sprzedany. Nowym właścicielem…
W dniach 3-6 września Moto Guzzi świętuje swoje 105. urodziny. Z tej okazji odbyło się…
Sezon motocyklowy powoli zbliża się do końca, ale Moto-Sekcja nie zwalnia tempa. We wrześniu na…
Rok 2026 przynosi nam jubileusz 100-lecia powstania Polskiego Związku Motocyklowego. Dokładnie 12 września, w miejscu…
Już w najbliższy weekend 5-6 września rozstrzygną się losy tytułów Mistrzostw i Pucharu Polski Pit…