Upał, kurz i radość! VII Cross Country Motocykli Zabytkowych i Klasycznych

Organizatorem zawodów jest stowarzyszenie o tej samej nazwie: Cross Country Motocykli Zabytkowych i Klasycznych. Jego członkowie działają na zasadzie totalnego wolontariatu – choć co roku przygotowanie imprezy wymaga wielu sił i środków, robią to chętnie i przede wszystkim dla siebie i swoich przyjaciół. Nie ma tu więc komercji i parcia na zysk, jest za to dużo dobrej zabawy i bardzo luźnego podejścia do kwestii sportowych. Tegoroczne Cross Country do ostatniej chwili stało pod znakiem zapytania, ponieważ na tydzień przed zawodami ich organizacja w umówionym wcześniej miejscu okazała się niemożliwa. Udało się jednak znaleźć zastępczą miejscówkę i błyskawicznie załatwić wszystkie potrzebne pozwolenia. Nowa lokalizacja, czyli pole we wsi Grzybów k. Słubic (w połowie drogi między Sochaczewem i Płockiem), jak najbardziej spełniła oczekiwania. Na krętym piaszczysto-trawiastym torze zabawa była przednia!Organizatorzy i pierwsi zawodnicy pojawili się na miejscu już w piątek. Wytyczyli tor, odbyli pierwsze treningi i rozbili namioty. W sobotę odbyły się biegi w kilku kategoriach: motocykli zabytkowych 50 ccm, do 250 ccm i powyżej 250 ccm, do tego maszyny Cross / Enduro/ Supermoto do 1985 r., kategoria OPEN i zwieńczający dzień zawodów wyścig motocykli z wózkami bocznymi. Każdy bieg trwał aż 30 minut. Biorąc pod uwagę ponad 30-stopniowy upał, był to trudny sprawdzian i dla motocykli, i dla zawodników.

Wynik sportowy był tu na dalszym planie, wielu zawodników jechał w stylu „romantycznym”, po prostu ciesząc się każdym okrążeniem. Jak zwykle w przypadku wiekowych maszyn, po drodze nie zabrakło awarii, ale ich właściciele nie tracili ducha i od razu przystępowali do napraw. Czy znacie inne zawody, w których w trakcie wyścigu wymienia się świece? 

Pamiętacie Kubę, którego wjazd po schodach na starym Junaku zdobił okładkę numeru 11/2020 ŚM? Otóż Kuba pojawił się na zawodach i wygrał bieg w klasie powyżej 250 ccm!

Ja przyjechałem pokibicować z moim synem, nie zabrakło również innych motocyklistów. Na terenie otaczającym tor można było obejrzeć wiele ciekawych maszyn, nie tylko zabytkowych. O potrzeby gastronomiczne zgromadzonego towarzystwa zadbały stoiska pań z kół gospodyń wiejskich oraz food truck z jedzeniem równie tradycyjnym, tyle że w tradycji na zachodnią modłę. Mam silne postanowienie, by za rok ponownie pojawić się na Cross Country Motocykli Zabytkowych i Klasycznych, ale tym razem również wystartować. Nie mam co prawda w garażu oldtimera odpowiedniego do takich zabaw, ale jest przecież klasa OPEN. Dziękuję organizatorom za kawał doskonałej roboty i myślę, że dziękują im wszyscy, którzy postanowili spędzić w Grzybowie chociaż kawałek soboty. Takich imprez nam potrzeba – świetnie zorganizowanych, a jednocześnie luźnych i bez nadęcia. 

KOMENTARZE

Konrad Bartnik

Koordynuje pracę redakcji i dba o jakość tekstów, które trafiają do gazety i na stronę internetową. W motocyklach, podobnie jak w gastronomii, najbardziej ceni ilość – jest nałogowym pochłaniaczem kilometrów i zawsze z chęcią przyjmie kolejne 50. Fan klasycznych nakedów i szwendania się po krzakach. Wszystko może, nic nie musi.

Recent Posts

Rekordowy wrzesień na polskim rynku motocykli. Junak goni Hondę, BMW odrabia straty

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował raport rejestracji jednośladów w Polsce we wrześniu. Zarejestrowano 5515 nowych…

8 października 2026

Co ze sprzedażą Ducati? Volkswagen podjął decyzję

Wygląda na to, że serial o potencjalnej sprzedaży Ducati dobiegł końca. Volkswagen oficjalnie poinformował o…

8 października 2026

Suzuki GSX-S1000 – motocykl supernaked o wielu twarzach

W 2015 r. Suzuki dołączyło do grona producentów, którzy mają w swojej ofercie motocykl supernaked.…

8 października 2026

MotoGP: Marc Marquez odczaruje Mandalikę, czy Jorge Martin powiększy przewagę?

Czy Jorge Martin powiększy swoją dwupunktową przewagę w klasyfikacji generalnej? Czy Marc Marquez w końcu…

8 października 2026

Szukasz pracy w branży motocyklowej? Yamaha Motor Polska rekrutuje!

Jeżeli dobrze znasz branżę motocyklową, masz doświadczenie w marketingu i chcesz na dłużej związać się…

8 października 2026

Jan Paweł Kapliński – Pezet. Największe ryzyko to stanie w miejscu

Nie da się opowiedzieć historii polskiego rapu bez Pezeta. Nie da się przedstawić Pezeta bez…

7 października 2026