www.speed-day.pl Tu znajdziecie wszystkie informacje o treningach i wyścigach
Na skróty:
We wtorek, 21 kwietnia mają się odbyć obrady przy okrągłym stole. To pomysł Ministra Sportu i Turystyki – Jakuba Rutnickiego. Rozmowy mają ustalić, jak uregulować sytuację prawną Toru Poznań po niedawnej decyzji GIOŚ. Przy czym warto podkreślić, że GIOŚ jest jedynie organem kontrolnym. Na spotkaniu mają się pojawić m.in. przedstawiciele władz Poznania, Tarnowa Podgórnego oraz Ministerstwa Klimatu i Środowiska.
– W najbliższy wtorek organizuję okrągły stół całego środowiska u mnie w ministerstwie. Będą samorządowcy z Poznania, Tarnowa Podgórnego i Automobilklub Wielkopolski, ale też wszystkie osoby, które chcą, aby ten piękny sport i Tor Poznań mógł się dalej rozwijać – powiedział Jakub Rutnicki na opublikowanym przez siebie nagraniu w mediach społecznościowych.
Co będzie omawiane na spotkaniu? Tego na razie nie wiadomo. Pewne jest jednak to, że nawet jeśli tor zostanie uratowany przed zamknięciem z powodu hałasu, to wszyscy zapominają, że otwarta pozostaje jeszcze kwestia gruntów. Spór o tereny, na których są Tor Poznań i lotnisko Ławica, trwa od dekad i uniemożliwia poczynienie większych inwestycji na terenie obiektu wyścigowego.
Do sprawy włączyli się jeszcze politycy PSL, którzy proponują zmiany w przepisach, mające ukrócić zamykanie obiektów sportowych z powodu skarg okolicznych mieszkańców na hałas.
– Obiekty sportowe, bez względu na to czy jest to Tor Poznań, boisko, kort tenisowy, skatepark, pozwalają w sposób bezpieczny uprawiać sport. Po to właśnie powstały i dajmy im jak największą szansę rozwijać się i otwierać na wszystkich chętnych – powiedział cytowany przez Głos Wielkopolski Krzysztof Paszyk, poseł i szef wielkopolskiego PSL.
Przedstawiciele PSL chcą takiej zmiany przepisów, które wymuszą podjęcie negocjacji i wypracowania kompromisu. Jednocześnie propozycje nie wpłyną na zmianę norm emisji hałasu. To oznacza, że obiekty uznawane za zbyt głośne będą musiały np. montować ekrany akustyczne.
– Natomiast pamiętajmy o tym, że obiekty sportowe powstają nie w perspektywie jednego roku, ale wielu lat. W związku z tym, jeżeli ktoś buduje sobie dom w okolicach obiektów sportowych, to nie może się powoływać potem, że nie wiedział o tym, że tam się uprawia sport i domagać zamknięcia takiego obiektu – podsumował Tomczak.
We wtorek, 14 kwietnia gruchnęła informacja, że Główny Inspektorat Ochrony Środowiska zamknął Tor Poznań z powodu przekroczenia norm hałasu. Chodzi o dwie ulice, na których limit obniżono z 55 do 50 dB i do dziś nie zmieniono tej decyzji, choć jest datowana na 2005 r. Od razu podniosła się ogromna wrzawa. W obronie obiektu stanęli m.in. politycy i samorządowcy. Dzień później GIOŚ zdecydował o wstrzymaniu wykonania decyzji, co oznacza, że obiekt będzie działał do momentu rozpatrzenia sprawy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.
Przeczytaj również:
Milan Pawelec, który broni tytułu mistrza Europy Moto2 i prowadzi w klasyfikacji generalnej, wraca do…
Pomimo prób ratowania pionier segmentu kamer sportowych - marka GoPro - został sprzedany. Nowym właścicielem…
W dniach 3-6 września Moto Guzzi świętuje swoje 105. urodziny. Z tej okazji odbyło się…
Sezon motocyklowy powoli zbliża się do końca, ale Moto-Sekcja nie zwalnia tempa. We wrześniu na…
Rok 2026 przynosi nam jubileusz 100-lecia powstania Polskiego Związku Motocyklowego. Dokładnie 12 września, w miejscu…
Już w najbliższy weekend 5-6 września rozstrzygną się losy tytułów Mistrzostw i Pucharu Polski Pit…