Witam w 2026. System został zresetowany, jak co roku, bez pytania o zgodę. Czy wszyscy oswoili się z tym, że na koncie gry zwanej życiem znowu pojawiło się 365 szans, 8760 możliwości i 31 536 000 przeżyć? Nie? Nie jesteście z tym sami!

Ja do końca 2025 roku miałem zostać milionerem, kupić rajską wyspę, wyasfaltować ją, by w końcu móc z bliska oglądać wyścigi drogowe. Czy wyszło? Jasne, że nie, choć robiłem w tej sprawie wszystko. Wielokrotnie studiowałem e-booki instagramowych miliarderów. Zgodnie z zaleceniami przewodniczek duchowych z grup na Facebooku, manifestowałem sukces każdego dnia.

W kierunku mojego marzenia nie ruszyłem się nawet o milimetr. Wciąż jestem wysepką ubóstwa, na oceanie możliwości. Przynajmniej takie mam wrażenie, gdy patrzę na plagę milionerów w polskim internecie. Co chwilę ktoś obwieszcza, że dorobił się na kupnie i sprzedaży apartamentów o powierzchni 15m², grze na szemranej giełdzie, czy na promowaniu ubrań motocyklowych, których w życiu nie testował dłużej niż trwało nagrywanie rolki na media społecznościowe.

Zacząłem podejrzewać, że to jakiś spisek. I wiecie co? Nie jestem w tym sam! Gdy tylko postanowiłem sprawdzić opinie w internecie, okazało się, że „spisek” to mocny kandydat w walce o tytuł słowa roku 2026.

Otóż 1 stycznia weszły w życie nowe przepisy. Na ich mocy za udział w nielegalnych wyścigach grozi kara więzienia do 5 lat oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Za jazdę mimo sądowego zakazu grozi konfiskata auta i grzywna do 500 tysięcy złotych. Za drift lub celowe tamowanie ruchu grozi grzywna do 2500 zł. Co ciekawe, według ustawy za drift można uznać utratę styczności z powierzchnią nawet jednego z kół pojazdu. To otwarta droga do karania motocyklistów za wheelie lub stoppie. Za prowadzenie pojazdu z rażąco nadmierną prędkością grozi przepadek pojazdu na rzecz Skarbu Państwa. Słowem, jazda motocyklem po drogach publicznych może być w tym roku nieznośnie droga.

Co na to wszystko społeczeństwo? Grzegorz z Małkini Górnej pisze: „No jasne, że to spisek rudego. Zaraz będziemy płacić mandaty za oddychanie”. Na to Marianna z Łodzi odpowiada mu: „Piłeś? Nie pisz!”. Dariusz z Nowego Tomyśla dodaje: „Oni pomagają tymi mandatami zgodnie ze swoją przysięgą. Tyle że nie społeczeństwu, jak to miało wyglądać, a zostali pachołkami rządu do zarabiania kasy z mandatów.” Marek z Niemodlina nieśmiało namawia do buntu: „Nie ma co się kłócić między sobą i wytykać błędy. Czas na zjednoczenie się i postawienie rządzącym!” Lucjan z Częstochowy pokazuje absurd sytuacji: „A za porwanie i torturowanie tylko 4,5 roku więzienia. Jaja!”. Pani Janina z Warszawy nie kryje zdenerwowania: „To już chore się robi! Dla mnie to spisek eko-sreko świrów”. Robert z Bydgoszczy ma gotowe rozwiązanie: „Tylko Grzegorz może odwrócić ten absurdalny ideologizm zniszczenia Europy!”. Na to wszystko odezwał się Bartosz z Piaseczna: „Ulica to nie tor. Jeśli chcesz sobie poszaleć, taniej będzie wynająć tor, niż dostać mandat na ulicy. Proste!”. Gdybym chciał zacytować odpowiedzi na tę dość rozsądną propozycję, musiałbym wykropkować kilka następnych linijek. Internauci byli bezlitośni.

Dla dodania pikanterii mógłbym dodać wypowiedzi dotyczące strefy czystego transportu w Krakowie. Tam słowo „spisek” miesza się ze „zdradą”, „upadkiem”, „końcem Polski” i całym słownikiem wulgaryzmów.

Zostawię was z kilkoma pytaniami do zimowego rozmysłu. A co jeśli mandaty to spisek właścicieli torów wyścigowych? Mamy ich przecież tyle w Polsce, że w końcu musieli zacząć walczyć o klientów. A co jeśli strefy czystego transportu to spisek producentów aut, wycelowany w rodzących się każdego dnia miliarderów z Instagrama? Chcą ich zmusić do kupienia kolejnego Lamborghini, zamiast szukania rajskich wysp. A co jeśli moje puste konto, brak własnej wyspy i garażu wypchanego nowymi motocyklami to spisek big pharmy? Może producenci leków chcą wpędzić mnie w pożeranie suplementów diety poprawiających nastrój i jakość życia. Jak mówił Zenek Martyniuk – Na pewno, pewnie, jasne. Zobaczymy. Czas pokaże!

 

Tekst po raz pierwszy ukazał się w drukowanym wydaniu magazynu „Świat Motocykli” [01/2026]

KOMENTARZE
Mariusz "Smoku" Rakowski

Artystyczna dusza ukryta pod tatuażami. Jak napisze list do syna, to pół internetu płacze ze wzruszenia. Jak opisze customowy motocykl, to można go wystawiać obok „Mona Lisy”. Autor najbardziej popularnego motocyklowego bloga w kraju: www.ridetobe.com. Lubi: kawę, Jagera i motocykle!

Recent Posts

Wyścigowy Motocyklowy Puchar Polski Classic. Wielka Majówka na Torze Kisielin

Już za chwileczkę, już za momencik… tor w Starym Kisielinie wypełni się dźwiękiem klasycznych motocykli…

28 kwietnia 2026

BMW Motorrad rozwija fabrykę w Berlinie. Inwestycja za 50 mln euro

BMW poinformowało, że zainwestowało 50 mln euro w swoją fabrykę w Berlinie. To największe tego…

28 kwietnia 2026

Rejestracja motocykla przez mObywatel. Wizyta w urzędzie i tak będzie konieczna

Już od stycznia 2027 r. pojawi się usługa, na którą z pewnością czekało wielu właścicieli…

28 kwietnia 2026

Sprzedaż motocykli w Europie na mocnym plusie w Q1 2026. Zyskały również motorowery

Organizacja ACEM, która zrzesza producentów motocykli, części i akcesoriów, opublikowała dane rejestracji jednośladów na największych…

27 kwietnia 2026

TOP Tygodnia: Przedmiot marzeń po latach, Najlepsze 125-tki… – O czym czytaliście najchętniej w ostatnich dniach?

Przepisy, które wciąż potrafią zaskoczyć. Podróże, do których nie potrzeba wielkich pojemności. Sport, w którym…

26 kwietnia 2026

Bezpieczne sterowanie interkomem z kierownicy? Pilot Noeci do Gocom4

Współczesne akcesoria motocyklowe mają przede wszystkim zwiększać komfort jazdy i realnie poprawiać bezpieczeństwo. Nowy pilot…

26 kwietnia 2026