Prowincja – felieton Lecha Potyńskiego z numeru 09/1994

Kilka tygodni wakacji spędziłem za granicą, w tzw. bardziej cywilizowa­nej części Europy i chciał­bym podzielić się z Wami paroma spostrzeżaniami dotyczącymi zachodnich motocyklistów. Stwierdzenie faktu, że po drogach Niemiec, Belgii, Ho­landii czy Anglii jeździ znacznie wiecęj motocykli niż po naszych, na pewno nie jest odkryciem Ameryki, bo i samochodów jest tam znacz­nie więcej, ale odniosłem wrażenie, że proporcje mię­dzy ilością jedno i dwuśla­dów są jednak troszkę inne niż w Polsce.

Nie sądzę aby wynikało to z różnicy w stan­darcie życia ale z czystej ko­nieczności. W krajach, gdzie godzinami można stać w kilometrowych korkach niewielki motorower bywa czę­sto ulubionym środkiem tran­sportu. Nierzadko można spo­tkać eleganckiego pana w garniturze, gospodynię do­mową czy stada szkolnej mło­dzieży przemykające między sznurami wlokących się po­woli aut. Przeważnie są to niewielkie, automatyczne skutery, których obsługi można nauczyć się dosłownie w kil­kanaście minut (kierowca ma do dyspozycji tylko gaz i hamulec). Gdy przyjrzeć się im dokładniej widać, że są to maszyny, które już nie jeden kilometr mają w kołach, a ich stan techniczny często (mó­wiąc delikatnie) dalece odbie­ga od doskonałości. Trakto­wane są po prostu jak u nas wiejskie rowery.Inną rzeczą, która znacz­nie odróżnia zachodnich motocyklistów od naszych jest średnia wieku. W czasie ja­zdy trudno jest odgadnąć wiek (a nawet płeć) odzianego w skóry i integralny kask jeźdźca. Nawet leciwa amazonka ubrana w dobrze dobrany kombinezon może prezentować się ria swojej Hondzie Gold Wing lepiej niż Mad Max. Dopiero na promie z Belgii do Anglii mia­łem okazję bliżej przyjrzeć się sporej grupie motocykli­stów jadących (lub wracających) na wakacje. Po zdję­ciu kasków okazało się, że w większości byli to dżen­telmeni zdrowo po trzydzie­ stce, wraz ze swoimi pania­ mi. Było też kilka osób zde­cydowanie młodszych, ale pozostawały w znakomitej mniejszości.

W Polsce na mo­tocyklach przeważnie jeż­dżą ludzie młodzi i gdy tyl­ko nadarzy się okazja, prze­siadają się do samochodów. Tylko ci najbardziej zago­rzali nie rozstają się ze swo­imi maszynami. Może na­wet nie chodzi tu o jeden ulubiony motocykl, ale o sa­mą przyjemność czerpaną z jazdy jednośladem. Kilka razy słyszałem już taki tekst z ust dwudziestoparo­ letnich ludzi ,,Ja się już w życiu motocyklem najeździ­łem. Od motocykla to tylko można dostać reumatyzmu, zapalenia płuc i kilku blizn”. No i na zdrowie. Niech nie jeżdżą. Będzie dla nas wię­cej miejsca na drogach. Wydaje mi się, że z nieco starszym wiekiem zachod­nich motocyklistów wiąże się jeszcze jedna cecha: znacz­nie lepsza technika jazdy oraz większa odwaga.

Mo­żecie wierzyć lub nie, ale pod­czas trzytygodniowej pod­róży najwyżej cztery razy widziałem motocykl wyraźnie przekraczający dozwo­lone prędkości. Na tzw. mo­torwejach (po naszemu au­tostradach) mijały nas cale stada motocykli i nikt nie przekraczał 120 km/h. A przecież na szerokich, bez­kolizyjnych drogach, dyspo­nując nowoczesną maszyną można bez problemu „ da­wać ognia”. W Polsce tylko nieliczni posiadacze szyb­kich maszyn potrafią opa­nować ( drzemiącego chyba w każdym motocykliście) de­mona szybkości, a przecież nie ma u nas dróg z praw­dziwego zdarzenia, pozwa­lających na szybką i bez­pieczną jazdę.

Nie chciałbym abyście z moich dywagacji wysnuli wniosek, że na zachodzie Europy spotyka się tylko moto­rowery i obwieszonych jak Święty Mikołaj w Boże Naro­dzenie pakunkami turystów. Spotyka się też grupy „twar­dych mężczyzn” na fantazyj­nych, ryczących chopperach, ale groźni i agresywni są tyl­ko z wyglądu. Myślę, że w naszym mar­szu do Europy również w dziedzinie motocyklizmu po­winniśmy się cywilizować i nie chodzi mi tylko o zmianę maszyn na nowocześniej­sze, ale o zmiany w nas sa­mych. 

KOMENTARZE
Lech Potyński

Od samego początku w „Świecie Motocykli”. To on, w zaciszu bielańskich garaży, wspólnie z Erwinem Gorczycą, Robertem Więckiewiczem i Krzysztofem Wydrzyckim składał pierwszy numer naszego magazynu. Miłośnik oldtimerów. Niezłomnie wierzy, że uda mu się uzbierać wszystkie stare rzeczy świata.

Recent Posts

Motocykliści mają problem z hamowaniem. Doświadczenie i szkolenia tu nie pomogą

Niemiecki Instytut Bezpieczeństwa Motocyklistów (Institut für Zweiradsicherheit) z Essen przeprowadził badanie, w którym sprawdzono, czy motocykliści…

25 sierpnia 2026

Dwa oblicza motocykli 125 od Suzuki. Sportowe wrażenia czy miejski spryt?

Motocykle Suzuki GSX-S125 i GSX-R125 są z nami już od 10 lat. W tym czasie…

25 sierpnia 2026

Włochy walczą z polskim przekrętem. Policja skorzysta z danych CEPiK

Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…

24 sierpnia 2026

MotoGP: Kontraktowe szaleństwo trwa! Kto dziś podpisał umowę na 2027?

Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…

24 sierpnia 2026

Isle of Man TT nie porzuci klasy Sidecar. Są pierwsze propozycje zmian

Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…

24 sierpnia 2026

Motolato w Inter Motors. Nie uwierzysz, jak zobaczysz te ceny ciuchów IXON!

Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…

22 sierpnia 2026