Precz z dyskryminacją – felieton Lecha Potyńskiego z numeru 2/1993

Gdy jeżdżę po polskich drogach, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że użytkownicy jednośladów traktowani są przez społeczeństwo jak obywatele drugiej kategorii.Wymieniona w tytule dyskryminacja – jeżeli chodzi o jednoślady – zaczyna się już od kolebki. Amator dwóch kółek łapie równowagę na swoim dziecinnym rowerku i już zaczyna wszystkim przeszkadzać. Po ulicy jeździć nie może, z chodnika przepędzi go pieszy, a coś takiego jak ścieżka rowerowa w Polsce nie funkcjonuje. Na bylejakość skazany jest już na zawsze. W cywilizowanych krajach kandydaci na „ridersów” poprzez wspólne zabawy w sekcjach motorowerowych klubów nabywają prawidłowych nawyków i zachowań. Ćwiczenia te w przyszłości procentują w postaci bezpiecznej jazdy. Jakimi nawykami natomiast charakteryzuje się młody Polak na jednośladzie? Mieszkam na dużym warszawskim osiedlu i obserwuję, co wyczyniają chłopcy na swoich motorynkach pośród asfaltowych alejek między blokami, piaskownicami i dziecięcymi wózkami. Jedyna rzecz, której mogą się nauczyć, to arogancja w stosunku do innych użytkowników dróg i lekceważenie przepisów ruchu drogowego. 

Po takim przygotowaniu w wieku 17 lat młody człowiek zapisuje się na kurs prawa jazdy, gdzie na wysłużonym motocyklu marki WSK lub MZ zawzięcie kręci ósemki naokoło pachołków rozstawionych z rzadka na placu. Właściwie na tym kończy się jego edukacja. Następnie świeżo upieczony motocyklista przesiada się na Hondę lub Yamahę i nieszczęście gotowe. Różnica między starą WSK-ą z kursu a nowym zachodnim lub japońskim motocyklem jest mniej więcej taka, jak między starym dwupłatowym „Kukuruźnikiem” a współczesnym odrzutowym myśliwcem. 

O ile wiem, dla „samochodziarzy” istnieją rozmaite kursy doskonalące. Natomiast poza klubami motorowymi nie ma w Polsce placówek, gdzie można by poprawić swoją umiejętność jazdy motocyklem, a przecież nie każdy chce od razu zostać zawodnikiem żużlowym lub specjalistą od trialu czy crossu. Wystarczyłby RZETELNY kurs. Ale nie koniec na tym – to dopiero czubek góry lodowej, którą stanowią problemy młodego motocyklisty. Jeżeli już sam jakimś cudem nauczy się dobrze jeździć, to „zaczynają się schody” w postaci kłopotów z maszyną. Miłośnik dwóch kółek osobiście musi poznać bardzo dokładnie budowę swojego sprzętu, gdyż w razie awarii nie ma co liczyć na fachową pomoc. W dobrej sytuacji są jeszcze motocykliści z Warszawy czy paru innych dużych miast w Polsce, ponieważ tam funkcjonuje kilka warsztatów profesjonalnie zajmujących się jednośladami. 

Ale co ma zrobić chłopak np. z Mławy gdy „sypnie” mu się jego ukochana Honda? Nic, tylko siąść i płakać. Brak jest sklepów z częściami i osprzętem oraz firm zajmujących się motocyklami. Jeżeli już zdesperowany właściciel sam zabiera się za „rozbiórkę”, napotyka na kolejną barierę. Książki serwisowe (pomijam tu rzecz jasna MZ, CZ czy WSK) są na naszym rynku niedostępne i kandydat na domorosłego mechanika sporo musi się nabiedzić, zanim dotrze do fabrycznych opracowań. Można w tym momencie śmiało stwierdzić, że zaplecze serwisowe, jeśli chodzi o motocykle, praktycznie nie istnieje. 

Na koniec dołóżmy jeszcze opinię (nie muszę chyba dodawać, jak bardzo niepochlebną) większości społeczeństwa o motocyklistach. I co? Żyć się odechciewa. Jak tu nie mówić o dyskryminacji?

Felieton ukazał się w numerze 2/1993 „Świata Motocykli”

 

KOMENTARZE
Lech Potyński

Od samego początku w „Świecie Motocykli”. To on, w zaciszu bielańskich garaży, wspólnie z Erwinem Gorczycą, Robertem Więckiewiczem i Krzysztofem Wydrzyckim składał pierwszy numer naszego magazynu. Miłośnik oldtimerów. Niezłomnie wierzy, że uda mu się uzbierać wszystkie stare rzeczy świata.

Recent Posts

Włochy walczą z polskim przekrętem. Policja skorzysta z danych CEPiK

Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…

24 sierpnia 2026

MotoGP: Kontraktowe szaleństwo trwa! Kto dziś podpisał umowę na 2027?

Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…

24 sierpnia 2026

Isle of Man TT nie porzuci klasy Sidecar. Są pierwsze propozycje zmian

Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…

24 sierpnia 2026

Motolato w Inter Motors. Nie uwierzysz, jak zobaczysz te ceny ciuchów IXON!

Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…

22 sierpnia 2026

Honda CB400 Super Four E-Clutch powalczy z chińską konkurencją. Motocykl trafi do Europy

Honda zamierza wprowadzić do Europy motocykl CB400 Super Four E-Clutch, którego koncept zaprezentowano po raz…

21 sierpnia 2026

Oznakowanie dla motocyklistów zamiast ostrzejszych przepisów. Jak to działa?

W Europie przybywa miejsc, gdzie zamiast karać motocyklistów za przekroczenie prędkości, faktycznie próbuje się dbać…

20 sierpnia 2026