Categories: CustomStreet tracker

Yamaha SR 500 – Moritz Bree. (Nie)stracone pokolenie

By dołożyć cegiełkę do dekadenckich grymasów, powinienem napisać, że młodzi za nic nie interesują się motocyklami. Czy zatem Gen-Z to pokolenie straceńców, i nawet ja — człowiek urodzony w latach 80. – mam z nimi niewiele wspólnych tematów? Gdyby wziąć pod lupę tych żyjących wedle instagramowych trendów, skazujący wyrok zapadłby nader łatwo. Na szczęście są na świecie Zetki skutecznie wytrącające mnie ze stereotypowego myślenia.

Przykład? Moritz Bree z Austrii. Tak, to prawda, że pierwszy raz zobaczyłem go na Instagramie. Jednak nie na zdjęciach z wegańskich knajp, koncertów najpopularniejszych artystów popowych, czy przymierzalni Zary, gdzie perorował na temat mód ubraniowych. Moritz w mediach społecznościowych publikował wtedy swoje odręczne rysunki przedstawiające motocykle oraz ich właścicieli w karykaturalnych kaskach, przypominających te do nurkowania z początków XX wieku. Kilka lat później jego prace zostały pokazane na kultowej imprezie Wheels and Waves we francuskim Biarritz.

NA GUMĘ Z TRZECIEGO BIEGU. MOŻNA? MOŻNA!

Cudowne dziecko sceny customowej

Moritz urodził się w 2004 roku, a jego ojcem jest Uli Bree, scenarzysta, reżyser, aktor, a przez wiele lat również organizator imprezy „Tridays” w Neukirchen, skupiającej miłośników marki Triumph. Chłopak dorastał więc w kreatywnym i mocno motocyklowym otoczeniu. To sprawiło, że pierwszy raz wsiadł na Yamahę PW50 gdzieś w okolicach trzeciego roku życia. Później sprawy nabrały niesamowitego tempa. W 2013 roku 11-letni Moritz zaprojektował grafiki w customowym Triumphie Scramblerze „Arlecchino”, zbudowanym przez markę Free Spirits Parts. Rok później maczał palce w Scramblerze „Wambo” tej samej ekipy. Jakby tego było mało, w tym samym roku chłopak zbudował street trackerową Yamahę MT-03 „Fast Friends”, pracując pod okiem Dirka Oehlerkinga z Kingston Custom (jego BMW R 18 opisywałem w numerze 09/2023).

W wieku 16 lat rozpoczął praktyki w Reier Motors w Salzburgu. By codziennie dojeżdżać ze stacji kolejowej do warsztatu, kupił za 800 euro Hondę CLR125 City Fly i przerobił ją na kolorowego scramblera. Przez osiem ostatnich lat Moritz pracował, ścigał się w motocrossie, flat tracku, szalał w Beczce Śmierci, podróżował i budował customowe motocykle dla swoich przyjaciół. Dziś jest wesołym 20-latkiem i kolejny raz został okrzyknięty cudownym dzieckiem sceny customowej. Dlaczego? Podczas imprezy Wheels and Waves zaprezentował swoje najnowsze dzieło — street trackerową Yamahę. Całkiem niekulawą Yamahę.

KIEDY MASZ 12 LAT I SEN Z POWIEK SPĘDZA CI SPAWANIE MOTOCYKLI, KROCZYSZ W DOBRYM KIERUNKU.

Jeździ i wygląda

Bazę do projektu budowniczy kupił od przyjaciela ponad trzy lata temu. SR 500 z lat 80. miała zestaw big bore na 630 cm³, ulepszony wałek rozrządu i gaźnik Mikuni. Całkiem niezły komplet. Kilka miesięcy temu przedstawiciele trzech marek — Red Wing Vienna, Dickies i Kedo — poprosili Austriaka, by zbudował motocykl na Wheels and Waves. Jeśli nie mieliście okazji oglądać relacji z tej imprezy, jest to nie tylko zlot i wystawa najlepszych customów z całego świata. W&W to prawie tydzień wyścigów różnej maści, od klasycznych sprintów, po wyścigi enduro Swank Rally, na flat tracku kończąc. By dobrze się tam bawić, trzeba mieć nie tylko pięknie wyglądający sprzęt, ale i dobrze odpychający się.

Zamiłowaniem Moritza jest jazda w kółko po płaskim torze, dlatego postanowił przerobić SR-kę na street trackera. Za inspirację posłużyła mu psychodeliczny Rolls-Royce Phantom V Johna Lennona. Silnika nie musiał ruszać, bo 630 cm³ w singlu to odpowiedni gwarant szaleństwa, dlatego wszystkie siły poszły w wygląd motocykla. Oryginalna rama pomocnicza wylądowała w śmietniku, a budowniczy z pomocą ekipy Loose Screw z Niemiec stworzył zupełnie nową. Nowy jest też wahacz, 19-calowe złote felgi Excel z czarnymi szprychami i oponami Hoosier Flat Track, obniżone zawieszenie (z przodu o około 6 cm), ręcznie robione pokrywy silnika. Następnie chłopak wyspawał nowy zbiornik paliwa, uformował nowy zadupek, a z pleksiglasu przednią tabliczkę z numerem startowym wygrawerowanym przez Carstena Estermana. Pojedyncze siedzenie obszyła firma Sattlerei Sam. Szalonym malowaniem zajął się Christian Schaber. Sporo części pochodzi z oferty Kedo, a ozdobieniem wlewu paliwa zajęła się siostra Moritza. Nie pytałem, ile ma lat, bo bałem się odpowiedzi w stylu „cztery i pół”.

Nie mam pojęcia, jak budowniczy poradził sobie w wyścigach na W&W, ale informacja o tym, że stawia motocykl na koło z trzeciego biegu, jest bardziej niż zadowalająca. Również w temacie pokolenia spisywanego przez starszych na straty.

Zdjęcia: Fabio Martin

KOMENTARZE
Mariusz "Smoku" Rakowski

Artystyczna dusza ukryta pod tatuażami. Jak napisze list do syna, to pół internetu płacze ze wzruszenia. Jak opisze customowy motocykl, to można go wystawiać obok „Mona Lisy”. Autor najbardziej popularnego motocyklowego bloga w kraju: www.ridetobe.com. Lubi: kawę, Jagera i motocykle!

Recent Posts

Tor Poznań – fakty i mity. O co hałas?

W kwietniu gruchnęła druzgocąca wiadomość o zamknięciu Toru Poznań, który jest jedynym profesjonalnym torem wyścigowym…

25 maja 2026

Automarket AF Racing Team wyrusza na Brno! Druga runda EuroMoto już w ten weekend

Po zwycięskiej inauguracji sezonu przed Automarket AF Racing Team pojawia się kolejne wyzwanie. Już w…

25 maja 2026

Paryż–Dakar na motocyklach. Śladami dawnych rajdów

W gronie bliskich znajomych zastanawiamy się nad kolejną wyprawą. Motocyklowo znamy się jak łyse konie,…

23 maja 2026

Limitowany motocykl BMW M 1000 RR Isle of Man TT na 115 lat Tourist Trophy

Niemiecka technologia spotyka brytyjską elegancję - tak pokrótce można określić nową, limitowaną edycję motocykla BMW M 1000 RR.…

23 maja 2026

Supermoto wjeżdża do Bydgoszczy! Oglądaj na żywo 2. rundę Mistrzostw i Pucharu Polski

W weekend 23–24 maja Kartodrom Bydgoszcz zamienia się w arenę widowiskowej walki o punkty w…

23 maja 2026

MotoJunior: Milan Pawelec rozpoczyna sezon mistrzostw Europy Moto2

Milan Pawelec rozpoczyna w ten weekend obronę tytułu motocyklowego mistrza Europy klasy Moto2. Pierwsza runda…

22 maja 2026