Na skróty:
Oczywiście gotowy scenariusz podsunęło mi samo życie. Chyba każdy słyszał o pięciu turystach, którzy kilka tygodni temu, pomimo obfitych opadów śniegu, zimna i silnego wiatru, wyruszyli na Babią Górę, mając na sobie wyłącznie buty i bieliznę. Dla jednej z uczestniczek zabawa skończyła się głęboką hipotermią. W akcji ratunkowej brało 20 ratowników GOPR, kobieta trafiła na OIOM z odmrożeniami wszystkich kończyn. Do takiego wyczynu zainspirował panią Wim „Iceman” Hof – coach, który przebiegł boso pół maratonu na kole podbiegunowym, wspinał się na najwyższe szczyty w samych szortach i przesiedział prawie dwie godziny w kontenerze pełnym lodu, co dla zwykłego człowieka skończyłoby się zamarznięciem.
Pan coach prowadzi w Dolinie Czerwienia regularne kursy i jak widać, z dużą skutecznością wmawia ludziom, że z palcem w gaciach mogą powtarzać jego dokonania.
Z budowaniem customów najwyraźniej jest podobnie. Posłuchajcie tylko człowieka działającego pod pseudonimem Kołcz Majk. Jego motto brzmi: „Bez rozwoju jesteś w dupie”, a jedne z popularniejszych haseł to:
Kto Ci ukradł marzenia do ch*ja? Czemu nie napier****sz? Czemu nie ciśniesz?
Włącza jeden z drugim taki film na YouTube, nasłuchają się typa w podartej bluzce wymazanej farbą olejną, kątówki w dłoń i oto na Olx-ie, niczym grzyby po deszczu, wyrastają zuchwałe cafe racery, bobbery, scramblery i inne kałstomy. Poniżej dowody na to, że coaching jest równie szkodliwy, co ruchy antyszczepionkowe.
Dzisiejsze zestawienie otwiera mocny zawodnik. Honda CBR 1000F to w oryginalne 135-konny sportowy turystyk z pancernym silnikiem. Egzemplarz z Żyrardowa, jak opisuje właściciel, jest dziełem jego wobraźni, co potwierdzają zdjęcia. Nie chcę wiedzieć, co wyobraźnia podsuwa budowniczemu każdego dnia, ale powinien zainteresować się tym jakiś lekarz lub farmaceuta.
Stare ludowe przysłowie mówi, że habit nie czyni mnicha. Jak widać, sprawne władanie migomatem i wałkiem do malowania, nie wystarczy, by zrobić cafe racera.
O tym, że pandemia najbardziej dotyka rodziców dzieci w wieku szkolnym, wiemy wszyscy. Właściciel tej Yamahy FJ 1100 postanowił wykorzystać obecność pociech w domu, dając im korektor biurowy i zbiornik motocykla. Sam popracował trochę szlifierką, zamontował lamy z Aliexpres i voilà – cafe racer jak złoto!
O zwyrodnialcach obcinających ogonki biednym psom, pisałem w zeszłym tygodniu. Dziś na OLX-ie pojawił się kolejny dowód na to, że oprócz zwierząt lubią sobie pociąć motocykle. Oto pies-bobber z Yamahy Virago 250.
Gdyby koronawirus miał być motocyklem, z dużym prawdopodobieństwem wyglądałby jak to BMW R 1150 R.
ER6-N to idealny sprzęt na początek przygody. Niestety, w tym przypadku ułańska fantazja adepta motocyklizmu została spożytkowana w najgorszy z możliwych sposobów. Ucięty tył i cała masa przypadkowych części z Aliexpres. Właściciel sprzedaje, bo przesiada się na sporta. Jest zatem nadzieja, że przygoda z kałstomizacją to jednorazowy wybryk.
Na premierę „Spider-Mana 3” z utęsknieniem czekają wszyscy fani Marvela. Niestety znalezienie odpowiedniego motocykla dla głównego bohatera nie było łatwe. Z pomocą przyszedł pewien polski kałstomajzer. Oto motocykl-pająk. W kinach już w lipcu 2021!
Te siedem osobliwych konstrukcji to jasny komunikat, że trzeba zdelegalizować coachig. Natychmiast!
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…
Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego podsumował czerwiec i pierwsze półrocze na polskim rynku motocykli i motorowerów.…
World Ducati Week 2026 zapisze się w historii jako największa i najbardziej wyjątkowa edycja tego…