Na skróty:
Załoga ORLEN Team rozpoczyna rywalizację w rajdzie Dakar – Kuba Przygoński, Maciek Giemza
i Adam Tomiczek ruszą na trasę pierwszego odcinka w poniedziałek rano lokalnego czasu. Za Polakami niezbędne testy sprzętu, odbiory techniczne i oficjalna ceremonia otwarcia rajdu połączona z wjazdem na rampę.
Grono pretendentów do zwycięstwa w tym roku jest naprawdę duże, choć Dakar nie wybacza błędów i potrafi w ciągu kilku sekund zweryfikować zapędy zawodników. To nie będzie łatwa walka. Tym bardziej, że tegoroczny Dakar w całości rozegra się w jednym kraju, Peru. Specyfika tego rajdu będzie zupełnie inna niż dotychczas. W tym roku na trasie czeka na zawodników zdecydowanie więcej walki w piachu i na wydmach. To może być kluczowe w trakcie ostrej selekcji
Toby Price, wciąż odczuwa lekki ból po złamaniu kości łódeczkowatej prawej dłoni podczas treningu kilka tygodni temu. Australijski zwycięzca Dakaru z 2016 roku nie jest jednak jedynym asem firmy KTM, która pragnie przedłużyć passę 17 kolejnych zwycięstw. Sam Sunderland i Matthias Walkner czują się równie pewnie, jak w dwóch ostatnich latach, gdy wygrywali rajd. Ale są oni świadomi zagrożenia ze strony zespołu niebieskich czyli Yamahy, której lider Adrien Van Beveren uważany jest za jednego z głównych rywali asów armady KTM.
„Bardzo mnie to cieszy „, powiedział Francuz. „Pracowałem przez długi czas na to, aby teraz być w stanie walczyć o zwycięstwo. Jeżeli ludzie uważają, że mam na to szanse, to znaczy, że jestem tam, gdzie chcę być.”
[dd-parallax img=”https://swiatmotocykli.pl/wp-content/uploads/2019/01/Dakar-2018-Day4-Van-Beveren-1-1.jpg” height=”500″ speed=”2″ z-index=”0″ position=”left” offset=”false”][/dd-parallax]
Jego logice trudno odmówić słuszności. Dodaje ona pewności całemu zespołowi Yamahy, w barwach którego pojadą także Xavier de Soultrait i Franco Caimi.
– Bez problemów przeszliśmy odbiory dokumentów i odbiory techniczne, MINI spełnia wszystkie wytyczne organizatorów. Za nami oficjalny start rajdu, zaprezentowaliśmy samochód kibicom, którzy tłumnie zgromadzili się w Limie. Auta zostały w parku maszyn, a rano odbieramy je przed ruszeniem na odcinki.
– mówi Kuba Przygoński, zawodnik ORLEN Team i zdobywca Pucharu Świata FIA, który celuje w dakarowe podium.
W rywalizacji w Peru biorą udział także motocykliści ORLEN Team i to nimi będziemy się szczególnie zajmować podczas naszych relacji z rajdu Dakar 2019 – Maciek Giemza, który w zeszły roku zajął świetne, 24. miejsce w swoim debiucie i Adam Tomiczek, dla którego będzie to już trzeci start na Dakarze.
– Za nami kilka dni odpraw, treningów i w końcu ceremonia otwarcia. W poniedziałek zaczynamy ściganie, mam nadzieję, że dotrę do mety Dakaru i że uda się zmieścić w pierwszej dwudziestce po ostatnim etapie. Mój motocykl sprawuje się świetnie, został odchudzony o 13 kilogramów, więc dodaje mi lekkości, pozostaje tylko jechać. Na Dakarze wiele zależy od szczęścia, pogody, dyspozycji dnia – ja postaram się zrobić wszystko, by temu szczęściu pomóc
– mówi Maciek Giemza, zawodnik ORLEN Team.
– Od przyjazdu udało się szybko zaaklimatyzować i przywyknąć do zmiany czasu. Za mną testy motocykla, które wypadły dobrze i odbiory techniczne, które jak zawsze okazały się czasochłonne. Ważne, że wszystko w jak najlepszym porządku, motocykl czeka już w parku maszyn, a jutro zaczynamy upragnioną walkę
– mówi Adam Tomiczek z ORLEN Team.
[dd-parallax img=”https://swiatmotocykli.pl/wp-content/uploads/2019/01/adam-tomiczek.jpg” height=”500″ speed=”2″ z-index=”0″ position=”left” offset=”false”][/dd-parallax]
Do tegorocznego rajdu Dakar przystąpiło ponad 500 zawodników – wśród nich jest 11 Polaków, w tym trzech członków ORLEN Team. Przed uczestnikami ok. 5500 kilometrów jazdy, z czego ponad 3000 kilometrów to odcinki specjalne. Pierwszy etap rozpoczyna się w poniedziałek rano czasu lokalnego (6 godzin różnicy względem czasu polskiego) i wiedzie z Limy do Pisco – odcinek obejmuje 246 kilometrów dojazdówki i 84 kilometry odcinka specjalnego. Jako pierwsi na trasę ruszą motocykliści.
Oprócz Przygońskiego, Giemzy i Tomiczka w Dakarze 2019 wystartują inni Polacy: Dariusz Rodewald, mechanik w załodze ciężarówki legendarnego Gerarda de Rooya, juniorzy w aucie: Maciej Marton i Aron Domżała (w Toyocie) oraz seniorzy: Maciek Domżała i Rafał Marton (kategoria SxS). Oprócz nich w stawce odnajdziemy takie nazwiska jak: Sebastian Rozwadowski czy Szymon Gospodarczyk. Nie możemy zapomnieć o Kamilu Wiśniewskim, który w kategorii quadów ma olbrzymią szansę na walkę o wysokie lokaty! Niestety, w tym roku zabraknie w Limie Rafa Sonika, który leczy kontuzję.
Yamaha XV 535 Virago, mimo upływu lat, wciąż cieszy się dużym zainteresowaniem wśród motocyklistów. Na…
Jeszcze kilkanaście lat temu motocyklista w skórzanej kurtce był oczywistym widokiem. Dziś rynek zdominowała odzież…
Michael Dunlop niespodziewanie zapowiedział, że zamierza wystartować w Isle of Man TT na motocyklu Ducati…
Niedawno KTM przedstawił motocykl 1390 Super Duke RR, który trafi do sprzedaży w liczbie 350…
Policja opublikowała obszerny raport dotyczący wypadków drogowych w 2025 roku. Spadek liczby zdarzeń jest niewielki,…
Zespół Automarket AF Racing Team ma za sobą oficjalne testy na torze Grobnik w Rijece,…