Na skróty:
Pomimo tego, że Marc Marquez był najszybszy w porannej, piątkowej sesji, po południu na Balaton Parku zdecydowanie najlepszy był Pedro Acosta. Zawodnik KTM-a miał przewagę aż czterech dziesiątych sekundy nad najbliższym rywalem i wydawało się, że to on stał się głównym faworytem przed dalszą częścią weekendu.
Co prawda w sobotni poranek, w FP2 górą znów był Marquez, ale po jego zapowiedziach z czwartku – nikt nie stawiał go w roli faworyta do wygrania kwalifikacji. Tym bardziej, że urzędujący mistrz świata Q2 rozpoczął co prawda od niegroźnego upadku w pierwszym zakręcie. W końcówce sesji Marc Marquez mocno podkręcił jednak tempo i sięgnął po pole position! Jego wynik, choć o dwie dziesiąte gorszy od jego ubiegłorocznego rekordu toru, wystarczył do zgarnięcia pierwszego miejsca. To drugie pole position Marca Marqueza w tym roku – poprzednio wygrał kwalifikacje w Jerez.
Pierwsze po kontuzji, a drugie w tym roku pole position Marca Marqueza. / fot. Ducati
Ostatecznie Pedro Acosta ruszać będzie z drugiego pola, przegrywając z zawodnikiem Ducati o zaledwie 0,053 sek. Trzeci był Fermin Aldeguer, który stracił do lidera ponad trzy dziesiąte sekundy. Hiszpan po wszystkim mówił, że jest w dobrej formie, ale nie ma tempa, by walczyć o wygraną. Drugi rząd startowy zajmą z kolei trzej Włosi: trzeci w „generalce” Fabio di Giannantonio, awansujący z Q1 Pecco Bagnaia oraz lider mistrzostw Marco Bezzecchi.
Z siódmego miejsca startować będzie zwycięzca sprintu na Mugello Raul Fernandez. Obok niego ustawią się wicelider mistrzostw, który przed rokiem właśnie nad Balatonem zanotował swoje najlepsze wyniki w sezonie, Jorge Martin. Trzeci rząd uzupełni Luca Marini, który po słabym piątku, w sobotę był drugi w Q1, a potem wyrównał swój najlepszy wynik kwalifikacyjny sezonu 2026. Ostatnie lokaty w Q2 zajęli Ai Ogura, debiutant Diogo Moreira oraz broniący honoru Yamahy Jack Miller.
Po starcie sprintu to Marc Marquez został liderem, utrzymując za plecami Pedro Acostę. Po sporym zamieszaniu za ich plecami, ostatecznie na trzecią lokatę z szóstego pola przeskoczył Marco Bezzecchi, a w piątce jechali jeszcze Fermin Aldeguer oraz Raul Fernandez. Na szóstym miejscu, pomimo startu z jedenastej pozycji, awansował Diogo Moreira, który utrzymywał za plecami Pecco Bagnaię, Fabio di Giannantonio, Jorge Martina oraz Eneę Bastianiniego, który ruszał z czternastego miejsca.
Liderujący Marquez niemalże od razu narzucił bardzo dobre tempo, już na drugim kółku mając sekundę przewagi, a po kilku kolejnych – już dwie. Hiszpan jechał niezwykle płynnie, pewnie i nie popełniał błędów. Jedyną niewiadomą pozostawała jego kondycja fizyczna i to, czy da radę wytrzymać trudy 12-okrążeniowego sprintu. Na drugim miejscu spokojnie jechał Acosta, który miał ponad sekundową przewagę nad Bezzecchim. Włoch początkowo mocno bronił się przed Aldeguerem, ale złapał nieco oddechu, gdy zawodnik Gresini Racing popełnił błąd i spadł na piąte miejsce – za Fernandeza. O szóstą pozycję długo walczyli z kolei mistrz świata z 2024 roku Martin oraz urzędujący czempion Moto2 i zarazem debiutant w MotoGP – Moreira.
Ostatecznie Marc Marquez bez problemu minął metę na pierwszym miejscu, wygrywając trzeci sprint w tym roku (po Brazylii i Hiszpanii). Hiszpan przed weekendem zapowiadał mówił, że nie ma co myśleć na razie o podiach czy zwycięstwach, a jeśli będzie walczył w czołówce, to będzie to jedynie oznaczać, że jego rywale robią coś nie tak. Wygląda na to, że Hiszpan zastosował klasyczną zasłonę dymną, bo pole position i przekonujący triumf w sprincie – nie są wynikiem błędów rywali.
Pedro Acosta musiał raz jeszcze zadowolić się drugą lokatą, na finiszu tracąc do Marqueza półtorej sekundy. Czołową trójkę uzupełnił tymczasem lider mistrzostw Marco Bezzecchi, dla którego to dopiero drugi medal w tegorocznych sprintach. W efekcie Włoch umocnił się na prowadzeniu w „generalce”, w której jego przewaga nad drugim Jorge Martinem (w sprincie szósty) – wzrosła do 20 punktów. Czwarty na mecie był Raul Fernandez, a piątkę zamknął – po kolejnym błędzie w drugiej fazie sprintu – Fermin Aldeguer. Punkty, poza szóstym „Martinatorem”, wywalczyli jeszcze Diogo Moreira, dla którego to najlepszy finisz w tym roku, a także Enea Bastianini oraz Pecco Bagnaia. Po słabym starcie, trzeci zawodnik mistrzostw Fabio di Giannantonio był dopiero dziesiąty.
Czy Marc Marquez wygra wyścig o GP Węgier? / fot. Ducati
W sezonie 2026 wszystkie sesje treningowe, kwalifikacyjne, sprint oraz wyścigi można oglądać nie tylko poprzez oficjalną stronę MotoGP (po wykupieniu pakietu), ale także w Polsacie Sport Premium 2 oraz na stronie www.polsatsport.pl!
| ZAWODNIK | KRAJ | TEAM | CZAS/STRATA | |
| 1 | Marc Marquez | SPA | Ducati Lenovo (GP26) | 13 okr. |
| 2 | Pedro Acosta | SPA | Red Bull KTM (RC16) | +1.548s |
| 3 | Marco Bezzecchi | ITA | Aprilia Racing (RS-GP26) | +2.722s |
| 4 | Raul Fernandez | SPA | Trackhouse Aprilia (RS-GP26) | +3.973s |
| 5 | Fermin Aldeguer | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP25) | +4.366s |
| 6 | Jorge Martin | SPA | Aprilia Racing (RS-GP26) | +5.708s |
| 7 | Diogo Moreira | BRA | Pro Honda LCR (RC213V)* | +6.285s |
| 8 | Enea Bastianini | ITA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | +7.587s |
| 9 | Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP26) | +8.237s |
| 10 | Fabio Di Giannantonio | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP26) | +8.469s |
| 11 | Ai Ogura | JPN | Trackhouse Aprilia (RS-GP26) | +11.609s |
| 12 | Luca Marini | ITA | Honda HRC Castrol (RC213V) | +12.07s |
| 13 | Toprak Razgatlioglu | TUR | Pramac Yamaha (YZR-M1)* | +14.173s |
| 14 | Jack Miller | AUS | Pramac Yamaha (YZR-M1) | +15.799s |
| 15 | Joan Mir | SPA | Honda HRC Castrol (RC213V) | +15.961s |
| 16 | Brad Binder | RSA | Red Bull KTM (RC16) | +16.376s |
| 17 | Fabio Quartararo | FRA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +17.07s |
| 18 | Iker Lecuona | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP26) | +17.381s |
| 19 | Maverick Viñales | SPA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | +19.49s |
| 20 | Franco Morbidelli | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP25) | +20.662s |
| 21 | Alex Rins | SPA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +24.063s |
| 22 | Cal Crutchlow | GBR | Castrol Honda LCR (RC213V) | +30.947s |
| ZAWODNIK | KRAJ | TEAM | CZAS/STRATA | |
| 1 | Marc Marquez | SPA | Ducati Lenovo (GP26) | 1’36.785s |
| 2 | Pedro Acosta | SPA | Red Bull KTM (RC16) | +0.053s |
| 3 | Fermin Aldeguer | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP25) | +0.340s |
| 4 | Fabio Di Giannantonio | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP26) | +0.447s |
| 5 | Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP26) | +0.532s |
| 6 | Marco Bezzecchi | ITA | Aprilia Racing (RS-GP26) | +0.643s |
| 7 | Raul Fernandez | SPA | Trackhouse Aprilia (RS-GP26) | +0.763s |
| 8 | Jorge Martin | SPA | Aprilia Racing (RS-GP26) | +0.789s |
| 9 | Luca Marini | ITA | Honda HRC Castrol (RC213V) | +0.820s |
| 10 | Ai Ogura | JPN | Trackhouse Aprilia (RS-GP26) | +0.844s |
| 11 | Diogo Moreira | BRA | Pro Honda LCR (RC213V)* | +1.065s |
| 12 | Jack Miller | AUS | Pramac Yamaha (YZR-M1) | +1.456s |
| Q1: | ||||
| 13 | Joan Mir | SPA | Honda HRC Castrol (RC213V) | 1’37.756s |
| 14 | Enea Bastianini | ITA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | 1’37.815s |
| 15 | Fabio Quartararo | FRA | Monster Yamaha (YZR-M1) | 1’37.965s |
| 16 | Iker Lecuona | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP26) | 1’38.024s |
| 17 | Brad Binder | RSA | Red Bull KTM (RC16) | 1’38.068s |
| 18 | Toprak Razgatlioglu | TUR | Pramac Yamaha (YZR-M1)* | 1’38.074s |
| 19 | Franco Morbidelli | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP25) | 1’38.234s |
| 20 | Alex Rins | SPA | Monster Yamaha (YZR-M1) | 1’38.469s |
| 21 | Maverick Viñales | SPA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | 1’38.469s |
| 22 | Cal Crutchlow | GBR | Castrol Honda LCR (RC213V) | 1’39.284s |
Zdjęcia: Ducati
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Toyota, BMW, Bosch i Repsol połączyły siły i ruszyły z testem samochodów wykorzystujących wyłącznie paliwa…
Wysokie temperatury w sezonie to dla motocyklisty spore wyzwanie. Kiedy termometr przekracza 30°C, walka z…
Nie uprzedzajcie się z góry – bardzo lubię ten region, będący mekką motocyklistów. Uwielbiam krajobrazy…
Jeśli już się uczysz, to ucz się dobrze, tego co najważniejsze i przy tym od…
Letni komplet Air-Flow z certyfikatem PPE za „600” złotych i to w środku sezonu? Czy…