Rajd Dakar 2020 trwa w najlepsze i arabska pustynia już zbiera swoje żniwa. Do mety w Qiddiya jeszcze kawał drogi i na najtrudniejszym rajdzie świata nie można być niczego pewnym, dopóki nie minie się szachownicy.
Doskonale przekonał się o tym jeden z uczestników Rajdu Paryż-Dakar w 1990 roku, który po przejechaniu 11 415 kilometrów przewrócił się zaledwie kilometr przed metą. Nie byłoby w tym nic strasznego, bo upadek był nie groźny, gdyby nie to, że nadjeżdżający z tyłu kierowca łady przejechał po leżącym motocyklu. Na szczęście zawodnikowi udało się odskoczyć i uniknąć przejechania, a motocykl bez problemów odpalił i dojechał do mety.
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…
Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego podsumował czerwiec i pierwsze półrocze na polskim rynku motocykli i motorowerów.…