Rajd Dakar 2020 trwa w najlepsze i arabska pustynia już zbiera swoje żniwa. Do mety w Qiddiya jeszcze kawał drogi i na najtrudniejszym rajdzie świata nie można być niczego pewnym, dopóki nie minie się szachownicy.
Doskonale przekonał się o tym jeden z uczestników Rajdu Paryż-Dakar w 1990 roku, który po przejechaniu 11 415 kilometrów przewrócił się zaledwie kilometr przed metą. Nie byłoby w tym nic strasznego, bo upadek był nie groźny, gdyby nie to, że nadjeżdżający z tyłu kierowca łady przejechał po leżącym motocyklu. Na szczęście zawodnikowi udało się odskoczyć i uniknąć przejechania, a motocykl bez problemów odpalił i dojechał do mety.
Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…
Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…
Honda zamierza wprowadzić do Europy motocykl CB400 Super Four E-Clutch, którego koncept zaprezentowano po raz…
W Europie przybywa miejsc, gdzie zamiast karać motocyklistów za przekroczenie prędkości, faktycznie próbuje się dbać…