Od maja 2015, kiedy w życie weszły nowe przepisy, czasowo zabrano uprawnienia do kierowania aż 33 500 kierowcom. Jak twierdza pomysłodawcy projektu oraz policja nieuchronność i dotkliwość kary spowodowała, że wielu zmotoryzowanych zaczęła jeździć wolniej.
18 maja 2015 roku do 12 maja 2016 na naszych drogach doszło do 31 600 wypadków. Zginęło w nich 2800 osób. Rok wcześniej ofiar śmiertelnych było o 400 więcej. Najbardziej sytuacja poprawiła się w terenie zabudowanym. Tutaj liczba ofiar śmiertelnych spadła o 300 osób.
Oczywiście z jednej strony można się zgodzić z tym, że nowe przepisy działają. Trzeba też jednak pamiętać, że cały czas modernizowane są pewne odcinki dróg, budowane są obwodnice, czy coraz częściej przejścia dla pieszych są lepiej oznakowane. Infrastruktura, może nie w takim tempie jakbyśmy sobie tego życzyli, poprawia się. Ciekawi jesteśmy jak te działania, a nie tylko mandaty i kary dla kierowców, poprawiły bezpieczeństwo na naszych drogach.
Z okazji swoich setnych urodzin Ducati zasypuje fanów różnymi nowościami, często stworzonymi przy współpracy z…
Marc Marquez wygrywa wyścig MotoGP w Misano, zgarniając drugi z rzędu i czwarty w tym…
Przedostatnia runda sezonu 2026 cyklu Speedway Grand Prix wywróciła do góry nogami sytuację w walce…
Rok 2026 przynosi nam jubileusz 100-lecia Polskiego Związku Motocyklowego, który przekształcono w Polski Związek Motorowy…
Marco Bezzecchi nie pozostawił rywalom żadnych złudzeń w kwalifikacjach MotoGP i z rekordem toru sięgnął…
Marka MV Agusta przechodzi przez kolejny kryzys. Po doniesieniach prasowych w końcu pojawiły się oficjalne informacje…