Categories: Historia

100 lat Polskiego Związku Motocyklowego. Historia pierwszego wyścigu

Jak wielu z nas, pasjonatów polskiej motoryzacji okresu II Rzeczypospolitej, swoje pierwsze wiadomości na temat początków motocyklizmu w Polsce czerpałem z książki inż. Witolda Rychtera „Moje dwa i cztery kółka”. Jest to chyba jedyne tak szczegółowe źródło wiedzy na temat tamtych pionierskich czasów. Przy okazji pozyskania do mojej kolekcji pamiątek motocyklowych, które upubliczniam w niniejszym artykule, okazało się, że pewne informacje zawarte w tej „biblii” przedwojennej polskiej motoryzacji warte są głębszego zbadania i weryfikacji.

Moja ponowna „podróż” do wspomnianej książki i roku 1926 rozpoczęła się za sprawą pięciu plakiet, które oferowano do sprzedaży. Pierwsza z nich została wydana z okazji Grand Prix de Pologne z 18 czerwca 1933 w Katowicach, druga – Zjazdu Gwiaździstego na IV Tourist Trophy Polski, które odbyło się w Wiśle 24 sierpnia 1935 r. Trzy pozostałe były powojennymi plakietami Unii Poznań związanymi z jej pierwszymi powojennymi rajdami.

Jako zapalony kolekcjoner szczególnie doceniam przedmioty ze znaną proweniencją oraz historią. Dociekając tych informacji, w odpowiedzi na moje zapytanie do sprzedawcy, otrzymałem zdjęcie rewersu jednej z plakiet, na którym była przyklejona kartka z odręcznym podpisem „Górecki Kazimierz Poznań”. Jeszcze większą radość przyniosło kolejne zdjęcie ukazujące szarfę z misternie haftowanym orłem w koronie oraz podpisem „MISTRZOWI RZECZPLITEJ. POLSKIEJ na rok 1926/27 w dniu 12.IX.26r. POLSKI ZWIĄZEK MOTOCYKLOWY”. Wedle relacji sprzedającego wszystkie te pamiątki należały do Kazimierza Góreckiego. Szczęśliwie udało się zakupić całość zestawu, dzięki czemu puzzle tej historii, zamiast pozostawać w rozsypce, zaczęły układać się w intrygujący obraz. Na początek szybki rzut oka we wspomnienia inż. Rychtera i „Mistrzostwo po raz pierwszy”.

Plan grudziądzkiego toru wyścigowego, na którym odbyły się pierwsze szosowe mistrzostwa Polski i widok obecny tej trasy.

Wszelkie źródła, do których dotarłem, podają informację, iż Polski Związek Motocyklowy powołany został dnia 12 września 1926 r. Powstał on z połączenia dwóch związków motocyklowych działających na terenie Polski. Jeden posiadał siedzibę w Warszawie, drugi w Poznaniu i oba rościły sobie prawo do reprezentowania polskiego sportu motocyklowego. Dochodziło nawet do sytuacji, w których związki wzajemnie ignorowały organizowane przez siebie imprezy motocyklowe. Wznosząc się ponad podziały, na walnym zgromadzeniu w Grudziądzu przedstawiciele obu organizacji doszli do wniosku, iż dla dobra sportu motocyklowego w Polsce należy powołać jeden związek. Komunikat powstałego Polskiego Związku Motocyklowego brzmiał następująco:

„Nadzwyczajne Walne Zebranie Polskich Związków Motocyklowych z Poznania i Warszawy, obradujące w dniu 12 września 1926 roku w Grudziądzu, postanawia połączyć oba Związki w jeden Związek, reprezentujący sport motocyklowy w całej Polsce, z równoczesnem pozostawieniem dotychczasowych P.Z.M. Poznań i Warszawa, jako organizacyj okręgowych, działających autonomicznie.
P.Z.M. Poznań i P.Z.M. Warszawa wyłaniają komisję, składającą się po dwóch z każdego Związku i Prezesa P.Z.M. w Poznaniu p. Skórzewskiego, która upoważniona jest do działania jako tymczasowy Zarząd P.Z.M.
Walne Zebranie, jako wytyczne dla tymczasowego Zarządu P.Z.M. ustanawia: uzgodnienie prac Związków Okręgowych, reprezentację na zewnątrz, tak w kraju, jak i zagranicą, opracowanie nowego Statutu P.Z.M. i zwołanie ogólnego Walnego Zgromadzenia na początku roku 1927. Uchwała jednogłośnie przyjęta dnia 12-go września 1926 roku w Grudziądzu.
Podpisali:
(–) Bernard Skórzewski,
(–) Jacek Englicht.”

Aby jeszcze bardziej zaakcentować doniosłość wypracowanego porozumienia i zjednoczenia, urządzono tego dnia wspólny wyścig motocyklowy o miano pierwszego Szosowego Mistrza Polski. Za jego organizację odpowiedzialny był Klub Motocyklistów w Grudziądzu. Na miejsce imprezy wyznaczony został dziesięciokilometrowy trójkąt dróg pomiędzy miejscowościami Białachowo – Wełcz – Zakurzewo – Mokre. Start przewidziano na godzinę 13:00 w Białachowie. Zawodnicy mieli do pokonania 25 okrążeń, co dawało łącznie 250 km.

Komandorem wyścigu został kapitan Mańczak. W składzie sędziowskim znaleźli się: por. Jacek Englicht, por. Hubert Krasiński, Rode i Fude z Poznania, Borowski i Frost z Bydgoszczy, Szulczyński z Poznania, Roman Dzierżgowski, Roehre, Keller, Kannenberg, Komnicke i Fritz z Gdańska. Starterem został wyznaczony Zient z Bydgoszczy.

Pamiątki po Kazimierzu Góreckim. Niemiecka mapa północnej części Pomorza Gdańskiego, skórzana pilotka, okulary Zetes z pudełkiem, Odznaka Honorowa PZM.

Z gości zagranicznych na zawodach pojawił się II prezes Związku Motocyklistów Rzeszy Niemieckiej – Bindert, oraz niemieccy zawodnicy chętni na mistrzowski tytuł: Tesch z „Motorradclub” Marienburg oraz Stoeck i Meinert z „Danziger Motorradclub” w Gdańsku. W sumie do zawodów zgłosiło się 21 motocyklistów. Warunkiem uzyskania tytułu było przebycie całej 250-kilometrowej trasy w jak najkrótszym czasie bez podziału na pojemność silnika. Start kolejnych grup odbywał się co 30 sekund. Tego dnia pogoda była słoneczna, wręcz wyśmienita do przeprowadzenia wyścigów, jednakże wespół z tłuczniową nawierzchnią trasy spowodowała na starcie utworzenie duszącego wręcz kurzu, który dodatkowo ograniczał widoczność. Walka o wysunięcie się na czoło stawki rozgorzała zatem już od pierwszych chwil wyścigu. Licznie zgromadzona publika zaraz po pierwszym okrążeniu, kiedy na prowadzenie wysunął się Edward Fischer von Mollard, rozpoczęła stawiać zakłady, kto zdobędzie zaszczytny pierwszy tytuł. Jak relacjonowali Englicht z Krasińskim: „na starcie-mecie bufet z wodą sodową zaostrzał apetyty i poprawiał wyśmienicie humory”. Tymczasem na torze trwała walka, a zmiana zajmowanych pozycji odbywała się najczęściej na kilku bardzo ostrych zakrętach. Wiele maszyn kończy zawody z prozaicznego, ale jakże powszechnego w tamtych czasach powodu – ogromnej ilości gwoździ na trasie. Wśród części zawodników pecha przynosiły także zawodne świece zapłonowe. Witold Rychter w swych wspomnieniach przywołuje ciekawy obraz ówczesnych „pit stopów”. Tuż przed piętnastym okrążeniem przy trasie zaparkowała Tatrą jego żona, przygotowując bańkę paliwa i duży lejek umożliwiający napełnienie zbiornika benzyną w kilkanaście sekund. Więcej czasu zajęła mu wymiana świecy, która parzyła niemiłosiernie nawet przez rękawice. Jak się okazało, był to najwyższy czas, gdyż jej elektrody były niemal całkowicie wypalone. Jak ważny był taki szybki serwis – pokazały późniejsze wyniki.

Pierwszy dopada mety Fischer von Mollard startujący na BMW 500 cm³. Tuż za nim linię przekracza Kazimierz Górecki na Sarolei 350 cm³. Porównanie czasów: Mollard zanotował wynik 3g.11m.41s, Górecki natomiast 3g.11m.34s! Jak to? Otóż Górecki startował później od Mollarda. Pierwszym szosowym mistrzem Polski zostaje zatem Kazimierz Górecki, a o tytule decyduje jedynie 7s.! Fischer von Mollard musi zadowolić się drugim miejscem oraz najlepszym „wykręconym” czasem okrążenia 6m.56s. Jako trzeci dojeżdża Schadow z „Danziger Motorradclub” Gdańsk na B.S.A. 350 cm³, czwarty jest Rogowski z Towarzystwa Sportowego Unja” Poznań na Sarolei 500 cm³ a piąty Morawski z K.M. Bydgoszcz na B.S.A. 250 cm³ 3g.55m.29s.

Górecki startował na motocyklu Indian, zdobywając m.in. pierwszą nagrodę w swojej klasie podczas szosowych wyścigów o mistrzostwo Województwa Poznańskiego 1 czerwca 1924 roku.

Z podziałem na klasy wyniki były następujące:

Klasa I do 250 cm³
– Morawski z K.M. Bydgoszcz na B.S.A. 250 cm³
– Rychter z P.K.M. Warszawa na B.S.A. 250 cm³
Klasa II do 350 cm³
– Górecki z T.S. „Unja” Poznań na Sarolei 350 cm³
– Schadow z „Danziger Motorradclub” Gdańsk na B.S.A. 350 cm³
Klasa III do 600 cm³
– Fischer von Mollard z T.S. „Unja” Poznań na BMW 500 cm³
– Rogowski z T.S. „Unja” Poznań na Sarolea 500 cm³
Klasa IV powyżej 600 cm³ wykruszyła się na trasie z powodu defektów gum.

Wyniki powyższe potwierdzają trzy różne źródła z 1926 roku – Magazyn Auto, Przegląd Samochodowy i Motocyklowy, Gazeta Bydgoska, a także proweniencja i historia prezentowanych pamiątek po Kazimierzu Góreckim.

Co ciekawe – zgoła inaczej koniec wyścigu opisał w swych wspomnieniach Witold Rychter, ogłaszając swe zwycięstwo nie tylko w całych mistrzostwach, ale także w swojej klasie (do 175 cm³ – w ogóle nienotowanej wśród wyników w dostępnych źródłach). Wspomina także udekorowanie go szarfą wyścigowego mistrza Polski, która wraz z motocyklem powędrowała podobno na wystawę dilera w Warszawie. Kolejna nieścisłość dotyczy motocykla, na którym startował. Powyższe źródła prasowe podają markę B.S.A. a on sam markę Puch o pojemności 175 cm³. Zatem kolejny raz karty historii pokazują nam, jak wiele tajemnic jeszcze skrywają.

O Kazimierzu Góreckim udało mi się ustalić niewiele informacji. Wiadomo, iż w roku 1925 posiadał przedstawicielstwo marki Indian w Poznaniu, które zostało mu odebrane w roku 1926. Przed 1925 rokiem startował w zawodach na motocyklu Indian, zdobywając m.in. pierwszą nagrodę w swojej klasie podczas szosowych wyścigów o mistrzostwo Województwa Poznańskiego 1 czerwca 1924 roku. 24 maja 1925 r. zajął drugie miejsce w wyścigu sidecarów, zorganizowanym przez Automobilklub Wielkopolski. Pod koniec lat 30-tych prowadził salon samochodowo-motocyklowy MOTOR w Poznaniu oferując głównie pojazdy marki BMW. W roku 1938 był członkiem komisji rewizyjnej Motoklubu „Unia”. Po II wojnie światowej nadal uczestniczył w życiu tegoż klubu, pełniąc m.in. funkcję przewodniczącego sądu koleżeńskiego na rok 1960. Odznaczony Odznaką Honorową Polskiego Związku Motorowego.

Zdjęcia: archiwum autora, zbiory własne

Tekst po raz pierwszy ukazał się w drukowanym wydaniu magazynu „Świat Motocykli” [02/2026]
KOMENTARZE
Bartłomiej Gałaj

Recent Posts

MotoGP: Marc Marquez wygrywa sprint w Misano!

Marco Bezzecchi nie pozostawił rywalom żadnych złudzeń w kwalifikacjach MotoGP i z rekordem toru sięgnął…

12 września 2026

Kryzys w MV Agusta jest faktem. Firma i związki zawodowe zabierają głos

Marka MV Agusta przechodzi przez kolejny kryzys. Po doniesieniach prasowych w końcu pojawiły się oficjalne informacje…

12 września 2026

Wrześniowa promocja Cardo! Wybrane interkomy i akcesoria aż 20% taniej

Do 30 września 2026 roku wybrane interkomy motocyklowe oraz akcesoria Cardo można kupić w cenach…

11 września 2026

MotoGP: Bezzecchi godzi zawodników Ducati w piątek na Misano

Marco Bezzecchi uzyskał najlepszy czas w piątkowej, popołudniowej sesji MotoGP na torze Misano World Circuit,…

11 września 2026

Aprilia RS 457 Cup powered by PKO Leasing: Stankiewicz zdominował pierwszy sezon!

Pierwsza polska edycja Aprilia RS 457 Cup powered by PKO Leasing przechodzi do historii. Jakub…

11 września 2026

Motocykle BMW na 100 lat Nürburgring. Limitowana edycja serii M

W 2027 r. tor Nürburgring będzie obchodził swoje 100. urodziny. Z tej okazji BMW przedstawiło…

11 września 2026