Za projekt odpowiedzialny jest paryski warsztat customowy Praëm. Na pierwszy rzut oka to BMW S1000RR wygląda jakby zostało skonstruowane lata temu. Inspiracją były wyścigi endurance, a dokładniej Suzuka 8-Hour. Widać to szczególnie na owiewkach. Charakterystyczny kształt, do tego małe światło – jest pięknie!
Pod tymi retro dodatkami kryje się jednak ultra nowoczesny motocykl. Bazą było bowiem S1000RR. Co najlepsze komponenty takie jak silnik czy zawieszenie nie zmieniły się. Wszytko co nowoczesne zostało ukryte lub sprytnie wkomponowane w całość dzięki czemu motocykl wygląda jakby został żywcem wyciągnięty z lat 80-tych. Oczywiście nowoczesne zawieszenie czy karbonowe tarcze zdradzają, że nie mamy do czynienia z klasykiem, ale chyba sami przyznacie, że nie psują odbioru motocykla.
W klasie średnich cruiserów, zdominowanej od lat przez rzędowe dwucylindrowce, włoska marka MBP Morbidelli marka,…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Toyota, BMW, Bosch i Repsol połączyły siły i ruszyły z testem samochodów wykorzystujących wyłącznie paliwa…
Wysokie temperatury w sezonie to dla motocyklisty spore wyzwanie. Kiedy termometr przekracza 30°C, walka z…
Nie uprzedzajcie się z góry – bardzo lubię ten region, będący mekką motocyklistów. Uwielbiam krajobrazy…
Jeśli już się uczysz, to ucz się dobrze, tego co najważniejsze i przy tym od…