Hamilton jest znany ze swój słabości do motocykli. Dość często po padoku F1 porusza się właśnie na jednośladzie. Niedawno powstała nawet specjalna wersja MV Agusty – Dragster RR LH44 dedykowana temu kierowcy.
Tym razem Lewis postanowił iść o krok dalej. Stwierdził nawet, że wyścigi MotoGP są bardziej pasjonujące niż Formuły. Ciekawe co na to sponsorzy? Poza tym Hamilton sam chętnie zasiadłby za kierownicą jednego z takich motocykli. Czy tak się stanie? Raczej nie liczcie na popisy kierowcy F1 na maszynie klasy GP. Mercedes oraz sam Team Hamiltona na to nie pozwolą.
Poza zdradzeniem dziennikarzom swoich marzeń o prowadzeniu motocykla z Grand Prix Lewis stwierdził, że bardzo chętnie zobaczyłby jak w tym roku Valentino Rossi po raz kolejny zdobywa mistrzostwo.
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował raport rejestracji jednośladów w Polsce we wrześniu. Zarejestrowano 5515 nowych…
Wygląda na to, że serial o potencjalnej sprzedaży Ducati dobiegł końca. Volkswagen oficjalnie poinformował o…
W 2015 r. Suzuki dołączyło do grona producentów, którzy mają w swojej ofercie motocykl supernaked.…
Czy Jorge Martin powiększy swoją dwupunktową przewagę w klasyfikacji generalnej? Czy Marc Marquez w końcu…
Jeżeli dobrze znasz branżę motocyklową, masz doświadczenie w marketingu i chcesz na dłużej związać się…
Nie da się opowiedzieć historii polskiego rapu bez Pezeta. Nie da się przedstawić Pezeta bez…