Hołek jeździ TMAX-em najnowszej generacji, modelem 2012. Jego Yamaha jest wyposażona w większy silnik o pojemności 530 cm3 i układ przeniesienia napędu z zastosowaniem pasa transmisyjnego.
Jak na skuter z motocyklowym DNA przystało, jazda TMAX-em bardzo przypomina prowadzenie motocykla. Pojazd zapewnia duży moment obrotowy przy ruszaniu, imponująco przyspiesza, ma bardzo wydajne hamulce z systemem ABS i składa się w zakrętach niczym motocykl sportowy. Jednocześnie zachowuje wszystkie zalety klasycznego skutera, takie jak wygodna pozycja kierowcy i pasażera, dobra osłona czy duży schowek pod kanapą.
– W tym roku jeżdżę już kolejną generacją Yamahy TMAX – mówi Krzysztof Hołowczyc – i uważam, że jest to zdecydowanie najszybszy i najwygodniejszy środek transportu w zatłoczonym mieście. Dzięki temu skuterowi nie stoję w korkach, nie muszę szukać wolnej przestrzeni do parkowania, a dojazd w dowolne miejsce na terenie Olsztyna zajmuje mi kilkanaście minut.
Sezon trwa w najlepsze, a my w samym środku lata oddajemy w Wasze ręce czwarty…
Seria motocykli marki Yamaha, które są napędzane dwucylindrowym silnikiem CP2, jest doskonale znana i lubiana…
Czy Maverick Viñales będzie w stanie dokończyć sezon 2026, czy czeka go przedwczesne pożegnanie z…
Pod koniec lutego 2026 roku Harley-Davidson zaprezentował koncepcyjny motocykl o nazwie RMCR. Teraz wygląda na…
Jest takie miejsce w Polsce, które pozwala przenieść się mentalnie do USA i poczuć się…
Podczas wciąż trwających wakacji MotoGP organizatorzy ogłosili, że przyszły sezon – zgodnie z przewidywaniami –…