Od rywalizacji wśród śniegów Rosji po rajd na marokańskiej pustyni. Za zespołem ORLEN Team niezwykle długi i pełen emocji sezon. Kuba Przygoński, Maciej Giemza i Adam w zaliczyli starty na 4 kontynentach, zaliczając kilkadziesiąt godzin jazdy na wymagających odcinkach specjalnych.
Wysiłek opłacił się w stu procentach – Kuba Przygoński został drugim w historii Polakiem, który zdobył Puchar Świata FIA w rajdach terenowych, Maciej Giemza obronił Puchar Świata juniorów FIM, a Adam Tomiczek udowodnił, że po koszmarnej kontuzji wrócił do motorsportu jeszcze mocniejszy.
– Droga po Puchar Świata FIM nie była łatwa, musiałem włożyć w ten sezon dużo pracy. Udało się powtórzyć zeszłoroczny sukces, w czym na pewno zasługa Marka Dąbrowskiego, Jacka Czachora i Kuby Przygońskiego, na których cenne rady zawsze mogłem liczyć. Zdobyłem dużo doświadczenia, co na pewno pomoże mi na kolejnym Dakarze. Liczę, że cała ta walka, włożona praca, wyjeżdżone kilometry zaprocentują w Peru
– mówi Maciej Giemza z ORLEN Team.
Do wysokiej formy po ciężkiej kontuzji nogi wraca również Adam Tomiczek. Pochodzący z Cieszyna zawodnik już w czasie rajdu Baja Aragon pokazał, że z dnia na dzień czuje się pewniej na motocyklu, co potwierdził zwycięstwem na tegorocznym Baja Poland.
– Przez problemy z nogą sezon zacząłem późno, ale z rajdu na rajd moje tempo jest coraz wyższe, a progres widać gołym okiem. Nadal brakuje mi obycia z pustynią, a jazda z roadbookiem to wciąż coś nowego, co wymaga masy skupienia i walki z samym sobą. Sezon choć krótki, uważam za udany. Jestem na najlepszej drodze, by na Dakarze pojawić się w świetnej dyspozycji. Teraz przede mną chwila przerwy, a potem miesiące ciężkiej pracy. Po kontuzji musiałem uważać, by nie przeciążyć nogi, teraz czas wskoczyć w wir wymagających treningów
– mówi Adam Tomiczek z ORLEN Team.
Swojego podziwu dla Kuby Przygońskiego, Macieja Giemzy i Adama Tomiczka nie krył Marek Dąbrowski – były motocyklowy wicemistrz świata, wielokrotny Mistrz Polski i jeden z pierwszych członków ORLEN Team w historii zespołu.
– Jeśli chodzi o ten sezon w wykonaniu Kuby Przygońskiego, mogę powiedzieć, że jeszcze nie widziałem, by ktoś prezentował tak równą formę w przekroju całego roku, a przy tym z rajdu na rajd zaliczał podobny progres. To naprawdę świetny prognostyk przed zbliżającym się Dakarem. Nasi motocykliści również spisali się świetnie. Maciek Giemza wykonał mnóstwo pracy, doskonale rozplanował cały sezon i ponownie zdobył wymarzony Puchar Świata. Z kolei Adam Tomiczek z miesiąca na miesiąc odbudowywał się po kontuzji, by ostatecznie zająć trzecie miejsce juniorów w Pucharze Świata w rajdach baja. Trzeba przyznać, że mamy naprawdę dobry i młody zespół, przed którym jeszcze lata jazdy z sukcesami
– mówi Marek Dąbrowski.
Więcej na:
Marka ZXMOTO zamierza zwiększyć swoje moce przerobowe po tym, jak zaczęła odnosić sukcesy w Mistrzostwach…
Marc Marquez sięgnął po swoje dziesiąte w MotoGP, a trzynaste w karierze, zwycięstwo w wyścigu…
Philipp Steinmayr i Adrian Rus zginęli w wypadku, do którego doszło w sobotę podczas rundy…
Marc Marquez, stawiany w roli głównego faworyta podczas rundy o GP Niemiec, w sobotę najpierw…
Marc Marquez, który ma na koncie dwanaście zwycięstw na Sachsenringu w tym dziewięć w MotoGP,…
Producent motocykli CFMoto i włoski gigant Brembo ogłosiły strategiczne partnerstwo. W swoim komunikacie prasowym chińska…