Kierowcy bojąc się o swoje prawo jazdy i w wielu przypadkach rzeczywiście zaczęli jeździć wolniej. Mimo tego policja tygodniowo zabiera około 600 dokumentów. Łącznie od początku obowiązywania nowych przepisów 6061 kierowców poczeka trzy miesiące na ponowną możliwość jazdy czy to samochodem czy motocyklem. Najwięcej praw jazdy odbieranych jest w woj. mazowieckim. Tutaj uprawnienia do kierowania strąciło już 1612 osób.
Psycholog transportu dr Andrzej Markowski mówi jednak, ze tak duża liczba odebranych praw jazdy nie do końca wynika z ”fantazji kierowców„. W wielu miejscach bowiem oznakowanie terenu zabudowanego jest po prostu złe. Znak stoi w szczerym polu lub go nie widać, a w takich miejscach bardzo chętnie ustawiają się patrole. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad co jakiś czas prowadzi akcje weryfikacji oznaczeń. W wielu miejscach podniesiono nawet ograniczenia prędkości (w 262 miejscach w kraju). Czasami limit zwiększył się nawet z 30 do 70 km/h. Oczywiście jednak jeszcze wiele pracy przed GDDKiA. Podejrzewamy bowiem, ze każdy z Was mógłby podać przynajmniej kilka miejsc gdzie oznakowanie na drodze jest źle ustawione, niewidoczne lub bezsensowne.
Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…
Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…
Honda zamierza wprowadzić do Europy motocykl CB400 Super Four E-Clutch, którego koncept zaprezentowano po raz…
W Europie przybywa miejsc, gdzie zamiast karać motocyklistów za przekroczenie prędkości, faktycznie próbuje się dbać…