Ile razy jadąc motocyklem dawaliście znać innym o czającym się gdzieś za krzakiem patrolu policyjnym? Zapewne nie raz. Policjanci w końcu się wkurzyli, odkopali odpowiedni paragraf i zaczęli karać. Chodzi dokładnie o przepis o nadużywaniu sygnałów świetlnych i dźwiękowych, za co grozi 200 zł mandatów.
Policja tłumaczy, że kierowcy mogą się ostrzegać chociażby o niebezpieczeństwie na drodze, kolizji czy innych okolicznościach, ale o kontroli drogowej już nie. Jak podkreślają funkcjonariusze wyrywkowe kontrole na drodze nie są po to by uprzykrzyć życie kierowcom, ale wyłapać tych łamiących przepisy czy jadących na podwójnym gazie.
Oczywiście rozumiemy argumentację, chociaż jak patrol stoi w szczerym polu tuż za bezsensownym ograniczeniem prędkości do 50 km/h to krew nas, jako kierowców, zalewa. Policja zapowiada, że w tym roku częściej będzie przeprowadzać tego typu akcje i wlepiać mandaty po 200 zł.
W klasie średnich cruiserów, zdominowanej od lat przez rzędowe dwucylindrowce, włoska marka MBP Morbidelli marka,…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Toyota, BMW, Bosch i Repsol połączyły siły i ruszyły z testem samochodów wykorzystujących wyłącznie paliwa…
Wysokie temperatury w sezonie to dla motocyklisty spore wyzwanie. Kiedy termometr przekracza 30°C, walka z…
Nie uprzedzajcie się z góry – bardzo lubię ten region, będący mekką motocyklistów. Uwielbiam krajobrazy…
Jeśli już się uczysz, to ucz się dobrze, tego co najważniejsze i przy tym od…