Jazda motocyklem na ścianie śmierci jest bardzo widowiskowa. Poza tym jest to jedna z najstarszych form stuntu motocyklowego. Dyscyplina narodziła się w 1915 roku w Stanach Zjednoczonych i od tamtej pory ma grono oddanych zwolenników.
Jednym z nich jest specjalista w jeździe po ścianach – Ken Fox. To właśnie on został nauczycielem Martina przed próbą bicia rekordu. Najciekawsze jest jednak to, że Fox na co dzień urządza pokazy na ścianie mającej 9,7 metra średnicy. Ta, po której spróbuje pojechać Guy będzie miała natomiast aż 36,5 metra średnicy!
W przedsięwzięcie, w końcu to próba bicia rekordu, zaangażowani są też Dr Hugh Hunt z Cambridge University, który odpowiada za ”teorię„ oraz Mark Greenfield – pilot bojowy, który przygotowywał Martina na spodziewane przeciążenia.
Próba odbędzie się już 28 marca i będzie relacjonowana na żywo przez Channel4. Na razie możecie zobaczyć jak Guy przygotowuje się do próby oraz co dokładnie go czeka.
W klasie średnich cruiserów, zdominowanej od lat przez rzędowe dwucylindrowce, włoska marka MBP Morbidelli marka,…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Toyota, BMW, Bosch i Repsol połączyły siły i ruszyły z testem samochodów wykorzystujących wyłącznie paliwa…
Wysokie temperatury w sezonie to dla motocyklisty spore wyzwanie. Kiedy termometr przekracza 30°C, walka z…
Nie uprzedzajcie się z góry – bardzo lubię ten region, będący mekką motocyklistów. Uwielbiam krajobrazy…
Jeśli już się uczysz, to ucz się dobrze, tego co najważniejsze i przy tym od…