Jazda motocyklem na ścianie śmierci jest bardzo widowiskowa. Poza tym jest to jedna z najstarszych form stuntu motocyklowego. Dyscyplina narodziła się w 1915 roku w Stanach Zjednoczonych i od tamtej pory ma grono oddanych zwolenników.
Jednym z nich jest specjalista w jeździe po ścianach – Ken Fox. To właśnie on został nauczycielem Martina przed próbą bicia rekordu. Najciekawsze jest jednak to, że Fox na co dzień urządza pokazy na ścianie mającej 9,7 metra średnicy. Ta, po której spróbuje pojechać Guy będzie miała natomiast aż 36,5 metra średnicy!
W przedsięwzięcie, w końcu to próba bicia rekordu, zaangażowani są też Dr Hugh Hunt z Cambridge University, który odpowiada za ”teorię„ oraz Mark Greenfield – pilot bojowy, który przygotowywał Martina na spodziewane przeciążenia.
Próba odbędzie się już 28 marca i będzie relacjonowana na żywo przez Channel4. Na razie możecie zobaczyć jak Guy przygotowuje się do próby oraz co dokładnie go czeka.
Milan Pawelec, który broni tytułu mistrza Europy Moto2 i prowadzi w klasyfikacji generalnej, wraca do…
Pomimo prób ratowania pionier segmentu kamer sportowych - marka GoPro - został sprzedany. Nowym właścicielem…
W dniach 3-6 września Moto Guzzi świętuje swoje 105. urodziny. Z tej okazji odbyło się…
Sezon motocyklowy powoli zbliża się do końca, ale Moto-Sekcja nie zwalnia tempa. We wrześniu na…
Rok 2026 przynosi nam jubileusz 100-lecia powstania Polskiego Związku Motocyklowego. Dokładnie 12 września, w miejscu…
Już w najbliższy weekend 5-6 września rozstrzygną się losy tytułów Mistrzostw i Pucharu Polski Pit…