Pamiętacie jeszcze koncepcyjne modele PES-1 i PED-1? Jeśli nie, to wcale się nie dziwimy. Obie maszyny (drogowa i off-roadowa) zostały pokazane w 2013 roku. Wtedy marka mówiła, że z konceptów, w przeciągu dwóch lat zmienią się w motocykle produkcyjne. Wygląda na to, ze w końcu przyszedł ich czas.
Jak wynika z wniosków patentowych złożonych ostatnio w Japonii marka może chcieć pokazać obie maszyny na zbliżających się targach Eicma.
Oczywiście Yamaha nie podaje właściwie żadnych danych technicznych na temat obu maszyn ale wygląda na to, że oba jednoślady dostaną baterie w formie czegoś w rodzaju wyjmowanej ”walizki„. Dzięki temu być może zamiast ładować baterie, pewnie przez jakieś osiem godzin, w przyszłości będzie można po prostu podjechać na odpowiednią stację, oddać rozładowane, a do motocykla wstawić ”świeże„ baterie.
Czy tak się jednak stanie? Oznacza to spore nakłady na same baterie oraz odpowiednie miejsca obsługi, ale zdecydowanie ułatwiłoby to życie użytkownikom.
Jednym z argumentów, które przemawiają do klientów kupujących chińskie motocykle jest oczywiście ich cena. Wiele…
Rząd zaczął wdrażać przepisy, które znacząco ułatwią rejestrację pojazdów. Na pierwszy ogień poszła kwestia tablic…
Milan Pawelec poodczas drugiej rundy mistrzostw Europy Moto2 rozgrywanej na torze Estoril sięgnął po swoje…
Po koszmarnych kontuzjach, kolejnych operacjach i miesiącach walki o powrót do sprawności, w pewnym momencie…
Mistrzostwa i Puchar polski Pit Bike Off-Road YCF MRF KAYO zbliżają się do półmetka, a…
Czy po tym, jak sięgnął po dublet na Węgrzech, Marc Marquez wrócił do walki o…