Pamiętacie jeszcze koncepcyjne modele PES-1 i PED-1? Jeśli nie, to wcale się nie dziwimy. Obie maszyny (drogowa i off-roadowa) zostały pokazane w 2013 roku. Wtedy marka mówiła, że z konceptów, w przeciągu dwóch lat zmienią się w motocykle produkcyjne. Wygląda na to, ze w końcu przyszedł ich czas.
Jak wynika z wniosków patentowych złożonych ostatnio w Japonii marka może chcieć pokazać obie maszyny na zbliżających się targach Eicma.
Oczywiście Yamaha nie podaje właściwie żadnych danych technicznych na temat obu maszyn ale wygląda na to, że oba jednoślady dostaną baterie w formie czegoś w rodzaju wyjmowanej ”walizki„. Dzięki temu być może zamiast ładować baterie, pewnie przez jakieś osiem godzin, w przyszłości będzie można po prostu podjechać na odpowiednią stację, oddać rozładowane, a do motocykla wstawić ”świeże„ baterie.
Czy tak się jednak stanie? Oznacza to spore nakłady na same baterie oraz odpowiednie miejsca obsługi, ale zdecydowanie ułatwiłoby to życie użytkownikom.
Z okazji swoich setnych urodzin Ducati zasypuje fanów różnymi nowościami, często stworzonymi przy współpracy z…
Marc Marquez wygrywa wyścig MotoGP w Misano, zgarniając drugi z rzędu i czwarty w tym…
Przedostatnia runda sezonu 2026 cyklu Speedway Grand Prix wywróciła do góry nogami sytuację w walce…
Rok 2026 przynosi nam jubileusz 100-lecia Polskiego Związku Motocyklowego, który przekształcono w Polski Związek Motorowy…
Marco Bezzecchi nie pozostawił rywalom żadnych złudzeń w kwalifikacjach MotoGP i z rekordem toru sięgnął…
Marka MV Agusta przechodzi przez kolejny kryzys. Po doniesieniach prasowych w końcu pojawiły się oficjalne informacje…