Categories: AktualnościNews

Głośne motocykle na Przełęczy Salmopolskiej. Nowy sezon, stary problem

Moda z „zachodu” na Przełęczy Salmopolskiej

W wielu miejscach na świecie, zwłaszcza w górach są takie odcinki dróg, które przyciągają miłośników motoryzacji. Romantyczne widoki i wymagające zakręty mogą sprawić, że wielu motocyklistów i kierowców samochodów na chwilę zapomina o fakcie, że nadal znajdują się na drodze publicznej. Z reguły są to maszyny sportowe, które ze względu na swoją specyfikę brzmią nieco inaczej. Jedni nazwą to muzyką dla uszu, a inni – hałasem.

Przełęcz Salmopolska stała się dla polskich motocyklistów czymś w stylu Passo dello Stelvio albo Trasy Transfogarskiej. Choć są to dość ekstremalne porównania, to odcinek drogi wojewódzkiej nr 942 między Szczyrkiem a Wisłą nie ma żadnych powodów, by mieć jakiekolwiek kompleksy w porównaniu ze swoimi alpejskimi odpowiednikami. Na trasie pojawiły się też osoby, które robią pamiątkowe zdjęcia, co dodatkowo może zachęcać do tego, by pojechać nieco odważniej.

Stop rajdom na Salmopolu

Wraz z rosnącą popularnością tego miejsca naturalnie pojawiły się osoby, które nie do końca są zadowolone z jego sławy. Dlatego m.in. powstała strona „Stop rajdom na Salmopolu”, której autorzy są przeciwni temu, że przełęcz bywa odwiedzana przez właścicieli sportowych motocykli. W rozmowach z niektórymi mediami podkreślają, że zdarzają się motocykliści potrafiący przez cały dzień „walczyć” z zakrętami na Salmopolu.

Jak duża jest to grupa osób i kto ich reprezentuje? W odpowiedzi na nasze zapytanie otrzymaliśmy informację, że za inicjatywą stoi grupa mieszkańców Szczyrku oraz okolicznych miejscowości, „dla których Przełęcz Salmopolska jest domem, a nie torem wyścigowym.”

– Problem narastał przez ostatnie lata, stając się zjawiskiem o skali masowej szczególnie w ciągu dwóch ostatnich sezonów. Przełęcz Salmopolska w mediach społecznościowych zaczęła funkcjonować niemal wyłącznie jako „patelnia” – miejsce do bicia rekordów prędkości i popisywania się przed obiektywami fotografów zarabiających na zdjęciach z przejazdów. Punktem zwrotnym była utrata podstawowego komfortu życia przez mieszkańców: niemożność otwarcia okien, hałas uniemożliwiający rozmowę na tarasach czy strach o bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów – mówią nam inicjatorzy akcji, którzy mocno dbają o swoją anonimowość.

Jednocześnie osoby te często podkreślają, że wcale nie chodzi im o to, by np. zamknąć Przełęcz Salmopolską dla motocyklistów. Chcą jedynie uspokojenia ruchu i ukrócenia tego, co w mainstreamie określa się mianem rajdów.

– ​Nie chcemy nikogo wypędzać – chcemy, aby droga publiczna służyła wszystkim w sposób bezpieczny i zgodny z prawem. Liczymy na to, że Pana publikacja pomoże uzmysłowić szerszemu gronu odbiorców, że za „Stop Rajdom Na Salmopolu” nie stoi nienawiść, lecz zwyczajna troska o nasze bezpieczeństwo i prawo do spokoju – mówią.

Na pytanie o podejmowane działania odpowiadają, że koncentrują się na 3 płaszczyznach – budowaniu świadomości, edukacji i współpracy ze służbami oraz samorządem. W tym ostatnim przypadku domagają się zwiększenia częstotliwości kontroli policyjnych, instalacji urządzeń automatycznie dyscyplinujących kierowców, a nawet analiz technicznych pod katem montażu urządzeń wygłuszających lub ograniczających prędkość. W tym ostatnim przypadku chodzi np. o progi zwalniające.

W poszukiwaniu złotego środka

Zwróciliśmy się do władz Szczyrku oraz lokalnej policji o to, czy problem faktycznie istnieje i jakie działania są podejmowane, żeby załagodzić sytuację. Niestety, w przypadku administracji Szczyrku do dziś nie dostaliśmy odpowiedzi. Jedynie w trakcie rozmowy telefonicznej z jednym z pracowników urzędu powiedziano mi, że nie wiadomo, kim są osoby skarżące się na hałas, bo mieszkańcy mają nie mieć z tym problemu. Jednak w rozmowie z Polsat News Antoni Byrdy, burmistrz Szczyrku przyznaje, że sprawa jest znana i na razie wprowadzono ograniczenie do 50 km/h.

Nieco więcej informacji udało nam się uzyskać od oficera prasowego bielskiej policji – kom. Sławomira Kocura. Funkcjonariusze zdają sobie sprawę z tego, że problem istnieje, podejmują działania dyscyplinujące, ale jednocześnie starają się podchodzić do sprawy dyplomatycznie.

– W ostatnim czasie do naszej jednostki docierają sygnały dotyczące uciążliwości związanych z hałasem generowanym przez część użytkowników motocykli poruszających się w tym rejonie. Chcę wyraźnie podkreślić, że Policja nie jest i nie może być antagonistycznie nastawiona do żadnej grupy uczestników ruchu drogowego, w tym do motocyklistów. Zdecydowana większość z nich to osoby odpowiedzialne, przestrzegające przepisów i dbające o bezpieczeństwo własne oraz innych uczestników ruchu – mówi kom. Sławomir Kocur. – Nasze działania nie wynikają z oceny konkretnej grupy użytkowników dróg, lecz z obowiązku egzekwowania obowiązujących przepisów prawa. Policjanci realizują swoje zadania wyłącznie w granicach i na podstawie obowiązujących regulacji prawnych, wykorzystując instrumenty, które zostały przewidziane przez ustawodawcę – dodaje.

Policja prowadzi kontrole stanu technicznego pojazdów, w tym m.in. kontroluje poziom generowanego hałasu. Drugim obszarem działań jest kontrola zachowań uczestników ruchu drogowego, gdzie zwraca się uwagę nie tylko na przestrzeganie przepisów, ale także kulturę jazdy. Najważniejszym środkiem dyscyplinującym pozostaje oczywiście kontrola prędkości.

– Dostrzegamy zarówno potrzeby mieszkańców zgłaszających uciążliwości związane z nadmiernym hałasem, jak i prawo motocyklistów do korzystania z dróg publicznych. Naszym zadaniem jest znalezienie właściwej równowagi pomiędzy tymi interesami poprzez konsekwentne egzekwowanie prawa oraz reagowanie na wszelkie przypadki jego naruszania. Bezpieczeństwo, wzajemny szacunek i odpowiedzialność powinny być wartościami, które łączą wszystkich uczestników ruchu drogowego. Tylko w ten sposób możliwe jest pogodzenie pasji do motoryzacji z komfortem życia mieszkańców regionu oraz zapewnieniem bezpieczeństwa na drogach – podsumowuje kom. Sławomir Kocur.

Teorie spiskowe

Jak zawsze w przypadku takich sporów pojawiają się różne teorie spiskowe, że być może działania osób walczących z hałasem są inspirowane przez deweloperów albo właścicieli dużych turystycznych inwestycji. Jednak na Przełęczy Salmopolskiej nie może powstać żadna zabudowa, co wynika z planu zagospodarowania. W bliskim sąsiedztwie nie ma żadnych dużych i luksusowych hoteli albo SPA, gdzie sprzedaje się ludziom ciszę, spokój i relaks w otoczeniu zieleni. Takie inwestycje są zlokalizowane bliżej Wisły i Szczyrku.

Zjeść ciastko i mieć ciastko

Problem popularnych atrakcji turystycznych polega na tym, że gdy jedni zyskują na ich popularności, to inni tracą. Zwiększenie ilości turystów, w tym również motocyklistów w regionie z pewnością jest dobre dla lokalnych biznesów takich, jak restauracje, hotele i pensjonaty. Jednocześnie mieszkańcy muszą zmagać się z uciążliwościami w postaci wzmożonego ruchu, większego hałasu i tego, że nie wszyscy mogą zachowywać się zgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami.

Jako motocykliści moglibyśmy w tym miejscu powiedzieć, że gdyby w Polsce było więcej torów wyścigowych, to z pewnością nie dochodziłoby do sytuacji, że właściciele sportowych pojazdów próbują wykorzystać ich możliwości na drogach publicznych. Jednak doskonale wiemy, że to tak nie działa, choć oczywiście nie pochwalamy narażania innych na niebezpieczeństwo. Jednocześnie warto, żeby mieszkańcy również zrozumieli potrzeby motocyklistów i by nie dochodziło do takich sytuacji, jak ta z przełomu maja i czerwca, gdy ktoś wysypał gwoździe na asfalt.

Dlatego pozostaje liczyć na zdrowy rozsądek każdej ze stron i mieć nadzieję, że nie dotrze do nas inna moda z „zachodu”, która polega na ograniczaniu dostępu do określonych dróg w wyznaczonych dniach i godzinach. Na szczęście na ten moment zarówno władze Szczyrku, jak i policja kategorycznie wzbraniają się przed takim rozwiązaniem.

KOMENTARZE
Wojciech Grzesiak

Recent Posts

MotoGP: Ai Ogura wygrywa w Assen, Marco Bezzecchi w szpitalu!

Ai Ogura w imponującym stylu sięgnął po swoje pierwsze zwycięstwo w MotoGP, pewnie pokonując rywali…

28 czerwca 2026

3. runda Mistrzostw Polski Motocykli Zabytkowych już a za chwilę! Czas na Rajd Magnet w Mińsku Mazowieckim

W dniach 3–5 lipca Mińsk Mazowiecki ponownie stanie się miejscem spotkania miłośników zabytkowych jednośladów. Klub…

28 czerwca 2026

MotoGP: Raul Fernandez wygrywa sprint, Aprilia dzieli i rządzi w sobotę w Assen

Raul Fernandez co prawda stracił pole position za przekroczenie limitów toru, ale w sobotnim sprincie…

27 czerwca 2026

MotoGP: Marco Bezzecchi najszybszy w piątek w Assen

Marco Bezzecchi, który po uderzeniu wirażowego został wykluczony z poprzedniego wyścigu, zakończył piątek w Assen…

26 czerwca 2026

Czy ta polska marka ma szansę podbić światowy rynek?

Rebelhorn jest z nami od ponad 15 lat i w tym czasie przeszedł potężną metamorfozę. Efekty…

25 czerwca 2026

MotoGP: Odrodzenie Aprilii czy dominacja Marca Marqueza? Kto wygra w Assen?

Czy Marc Marquez, który w dwie rundy odrobił aż 62 punkty do lidera mistrzostw Marco…

25 czerwca 2026