Przez dziesiątki lat rozmaici eksperci próbowali znaleźć uniwersalną odpowiedź na nurtujące świat pytanie: Co sprawia, że ludzie wsiadają na motocykle i jeżdżą nimi bez celu? W ankiecie na pierwszej lepszej stacji benzynowej przeciętny motocyklista od razu odpowiedziałby, że chodzi o słowo na W, czyli wolność. Oczywiście powiedziałby to w trakcie tankowania tej rzadkiej cieczy wydobywanej z ziemi, nie zauważając, że owa magiczna motocyklowa wolność ma w sobie dwa dość spore ograniczenia: pojemność zbiornika i średnie spalanie. Gdy doda się do tego konieczność płacenia za tankowanie w specjalnie przygotowanym do tego miejscu, z wolności zostaje regularny przymus.
Może więc chodzi o słowo na S: samotność? Marki motocyklowe od lat karmią klientów ckliwymi historyjkami o samotnych wilkach przemierzających świat. To akurat szybko obalają badania naukowe. Teoria Social Baseline Theory opracowana przez Jamesa A. Coana mówi, że ludzki mózg ewoluował, oczekując bliskości innych ludzi, a regularnie prowadzone przez WHO badania jasno pokazują, że samotność zwiększa ryzyko udaru, chorób serca, cukrzycy i pogorszenia funkcji poznawczych. Słowem, jesteśmy stworzeniami stadnymi i dążenie do samotności to proszenie się o problemy.
Może słowo na C: cisza? Sam od lat powtarzam, że jazda motocyklem wycisza autostradę myśli w mojej głowie. Niestety spokój myśli nie ma zupełnie nic wspólnego z ciszą, ponieważ jazda z prędkością 120 km/h generuje pod kaskiem hałas na poziomie 98 dB, a ten zaczyna trwale uszkadzać słuch już po siedmiu minutach jazdy.
W rozwikłaniu tej zagadki pomógł mi stary artykuł, w którym autor użył określenia „Milwaukee Vibrator” w kontekście wibracji generowanych przez silnik Harleya-Davidsona. Bingo! W, jak wibracje. W, jak wibrator. Hola, hola, zaraz ktoś napisze, że prawdziwi mężczyźni i wibratory to nie, nie, nie. Bez takich insynuacji! No cóż, nauka zdążyła zbadać temat już dawno. Otóż receptory czuciowe w okolicach genitaliów są niezwykle wrażliwe na wibracje o zakresie częstotliwości 40-80 Hz. A nasze ukochane motocykle? Ich silniki generują w średnim zakresie obrotów wibracje o częstotliwości 40-200 Hz. Większość niweluje zawieszenie, podwozie i miękkie siedzisko. Większość. Nie wszystkie. W badaniach na kilkudziesięciu różnych maszynach wyszło, że w okolicach podnóżków i siedziska odczuwalne są wibracje o częstotliwości od 0,8 do 80 Hz. I teraz kluczowe pytanie. Jaki zakres wibracji generują najpopularniejsze na rynku gadżety erotyczne? Od 40 do 150 Hz, przy czym zakres 60-80 Hz ma największą skuteczność w wywoływaniu erekcji. Przypadek? Nie sądzę!
Dla tych niepogodzonych z faktem, że słowo na W to również męska sprawa, polecam badania Davida L. Rowlanda oraz Arie K. Sloba na temat wpływu stymulacji wibracyjnej na leczenie zaburzeń erekcji.
Czy tego chcecie, czy nie, prawda jest brutalna i szokująca. W garażu nie trzymacie żadnego mitycznego synonimu wolności, sprawcy wilczej samotności czy magicznego wyciszacza, a wielki, ociężały, niemiłosiernie grzejący, metalowo-plastikowy i przede wszystkim cholernie drogi wibrator. Lamentowanie na Facebooku czy palenie opon pod Ministerstwem Zdrowia nie jest wskazane. Lepiej zrobicie, gdy poćwiczycie trochę na siłowni i zapiszecie się do urologa, gdyż ten sam generator pozytywnych wibracji, w przypadku nieodpowiedniego użycia może wywoływać przeciążenia kręgosłupa, częstomocz, drętwienie kończyn, hemoroidy i zwiększać ryzyko problemów z prostatą.
ZXMOTO Polska oficjalnie potwierdza uruchomienie nowej serii wyścigowej ZXMOTO CUP, która od przyszłego sezonu ma…
Piętnaście lat temu grupa entuzjastów marki Royal Enfield wymyśliła sobie lokalną imprezę. Pomysł okazał się…
Dla kogo tytuł mistrza świata na żużlu? Przed finałową rundą cyklu SGP liderujący Robert Lambert…
Kiedy zaczynałem swoją motocyklową przygodę, nigdy bym nie przypuszczał, że stanę się wielkim sympatykiem i…
Czy kalendarz Motocyklowych Mistrzostw Świata na 2027 rok jest najlepszym, na jaki możemy na razie…
Piaggio MP3 530 Exclusive to w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli nietypowy skuter o nietypowej…