Categories: Aktualności

Kłopotów Nortona ciąg dalszy | Marka jest na sprzedaż

Sprawa wypłynęła „na poważnie” gdy Norton ogłosił zbiórkę na portalu Crownfundingowym. Z opisu wynikało, że producent zbiera 1 mln. funtów na skończenie partii produkcyjnej modelu V4. Akcje szybko odwołano i ogłoszono, że pieniądze się znalazły. Chwilę po tym na jaw wyszły problemy finansowe i podatkowe, które rzekomo miały być zwiastunem upadku tej szlachetnej marki. Zarząd Nortona szybko sytuacje sprostował i według ich zeznań, kłopoty zostały zażegnane, produkcja rusza w najlepsze, a przyszłość jest świetlana. No niestety, światło szybko zaczęło gasnąć i temat kłopotów Nortona szybko został odgrzebany przez Johna McGuinnesa – legendę wyścigów Isle Of Man TT, który w zeszłym sezonie startował z zespołem Nortona. Na swoich mediach społecznościowych desperacko szukał kontaktu z prezesem firmy, który nie dawał znaków życia. Od razu pojawiły się spekulacje, jakoby chodziło o wypłatę zaległego honorarium, ale to tylko domysły internautów, bowiem McGuiness nie napisał o co chodzi.

Teraz jednak przyszłość Nortona wydaje się przesądzona. Przez zaległe podatki, firmą obecnie zajmuje się komornik i jest na sprzedaż, a wraz z nią także hale produkcyjne w Donnington. To przysparza Nortonowi kolejny problem, mianowicie jak dostarczyć zamówione już motocykle, co zrobić z wpłaconymi zaliczkami na motocykle, których produkcja jeszcze nie ruszyła i przede wszystkim co z pracownikami. Na szczęście partner biznesowy Nortona, zajmujący się wcześniej restrukturyzacją, zapewnia, że wyprodukowane już motocykle zostaną dostarczone do klientów, pracownicy dostaną należne wsparcie, a zaliczki powinny być zwrócone, do czego zobowiązali się także importerzy – m.in. w Australii. Swoją drogą to smutne, że marka taka jak Norton – z ogromną historią i prestiżem, co kilka lat popada w poważne kłopoty finansowe. Być może robi to jednak na własne życzenie. Niestety, ale w obecnych czasach, produkcja ręcznie robionych, ultradrogich motocykli nie jest rentownym biznesem i być może trzeba schować dumę w kieszeń i postąpić jak MV Agusta. A dokładniej, wprowadzić do oferty rozsądnie wycenione modele, które będą zarabiały na firmę, dzięki czemu modele takie jak Commando czy V4 będą mogły być nadal produkowane.

KOMENTARZE

Tomasz Niewiadomski

„Student” przyszedł kiedyś na staż do naszej redakcji i zadomowił się na dobre. Zgłębia dla Was tajemnice techniki i fizyki, testuje motocykle i szuka sensu Instagrama. Chcieliśmy przyznać mu tytuł posiadacza najbrzydszego motocykla w redakcji, ale jednak wygrał Tobiasz.

Recent Posts

CFMOTO 125NK — dane techniczne i ocena – Wielki Test 125 Świata Motocykli

CFMOTO 125NK otrzymało 6,11/10 i zajęło wspólne dwudzieste miejsce w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli.…

20 października 2026

Benelli BKX 125 S – dane techniczne i ocena – Wielki Test 125 Świata Motocykli

Benelli BKX 125 S otrzymało 6,67/10 i zajęło wspólne piętnaste miejsce w Wielkim Teście 125…

20 października 2026

Husqvarna Svartpilen 125 – dane techniczne i ocena – Wielki Test 125 Świata Motocykli

Husqvarna Svartpilen 125 otrzymała 7,61/10 i zajęła siódme miejsce w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli.…

20 października 2026

Barton FRX 125 – dane techniczne i ocena – Wielki Test 125 Świata Motocykli

Barton FRX 125 otrzymał 5,50/10 i zajął dwudzieste czwarte miejsce w Wielkim Teście 125 Świata…

20 października 2026

Jak przygotować się do jazdy na motocyklu w chłodniejsze dni?

Październik i listopad potrafią zaskoczyć piękną pogodą, ale jesienna trasa wymaga innego przygotowania niż letnia…

20 października 2026

Honda CBR500R Four i CBR600RR na rok 2027 – dwa oblicza supersportów

Honda zaprezentowała nowości z gamy supersport. To wyczekiwana CBR500R Four oraz niespodzianka w postaci aktualizacji…

20 października 2026