Enduropale Du Toquet 2019 | Brytyjski podbój kurortu

W latach 70. Thierry Sabine, późniejszy twórca rajdu Paryż-Dakar (o którym przeczytacie tutaj) wymyślił, że przeniesie formułę masowych rajdów enduro znanych w USA, na europejskie, a konkretnie na francuskie podwórko. Tak w 1975 roku po raz pierwszy zorganizowano plażowy wyścig Enduro Du Toquet, dziś znany jako Enduropale Du Toquet. Choć jest to wyścig enduro, na próżno szukać tam długich podjazdów, kamieni czy drzew. Jest tylko piach, piach i jeszcze raz piach i tak przez 3 godziny. W tym roku, w dniach 1-3 lutego odbyła się 44. edycja wyścigu.

Plaża też może być zakorkowana

Co roku francuska plaża przyjmuje około 500 000 kibiców i 2000 zawodników. Nawet Władysławowo w szczycie sezonu parawanowego blednie, prawda? Taka ilość startujących oznacza, że na 13 kilometrowej trasie musi być gęsto.

Już po pierwszym kółku, najszybsi zawodnicy często tracą pozycje przez korki, jakie powodują amatorzy zakopani na co trudniejszych sekcjach. Piach nie wybacza i jazda na nim najczęściej bywa zero-jedynkowa. Zatrzymanie lub wywrotka zazwyczaj oznacza zakopanie i męczenie się z wyciągnięciem sprzętu. Przy takich tłumach, zator robi się błyskawicznie. Nie jest to łatwe ani dla zawodników ani dla motocykli. Zalepione mokrym piachem silniki i chłodnice połączone z desperackim pałowaniem motocykla żeby go odkopać bardzo często kończą się zagotowanymi, a nawet i zatartymi sprzętami.

Przerwa w dominacji

Enduropale od zawsze było zdominowane przez francuzów. Na 43 edycje, 36 zwyciężał Francuz. Pozostali zwycięzcy to Holendrzy, Belgowie i jeden Szwed. W tym roku do elitarnego grona dołączyła Anglia, którą reprezentował Nathan Watson.

[dd-parallax img=”https://swiatmotocykli.pl/wp-content/uploads/2019/02/264988_nathan.watson_Red-Bull-KTM-Factory-Racing_Le-Touquet-2019_018.jpg” height=”700″ speed=”2″ z-index=”0″ position=”left” offset=”false”][/dd-parallax]

Młody Brytyjczyk, dawniej zawodnik motocrossu, później Mistrzostw Świata Enduro jeżdżący w fabrycznym zespole KTM od dawna znany był ze swoich umiejętności w jeździe po piasku. W tym roku, poza startem w serii WESS, skupiał się mocno na plażowych wyścigach, co zaowocowało wygraną w Red Bull Knock Out i 3 wygranymi rundami mistrzostw Francji w wyścigach plażowych. Le Toquet było ostatnią rundą, na której miało się wyjaśnić czy tytuł mistrzowski zgarnie Mirko Potisek (Yamaha) czy Watson.

Gdzie jest Watson?

Przez pierwszą połowę wyścigu, Watsona właściwie nie było widać w walce o czołowe pozycje. Początkowo o pierwszą pozycję bili się Adrien Van Beveren (Yamaha), Camille Chapeliere (KTM) i Milko Potisek (Yamaha). Zwycięsko z pierwszego zakrętu wyszedł Chapeliere i prowadził, ale tylko przez chwilę. Szybko do gry dołączył Jeremy Van Horebeek (Honda), który mijający Beverena i Potiska, wyprzedził Chapelliera. Niestety, w dalszej części wyścigu Horebeek i Chapelier odpadli z rywalizacji w dosyć kontrowersyjnych okolicznościach – za ominięcie fragmentu, na którym zrobił się korek, przejazdem wyznaczonym rzekomy przez organizatora z myślą o zawodnikach z czołowych pozycji.

Kiedy wyścig zbliżał się do połowy, a trasa była coraz cięższa, Watson zaczynał łapać swój rytm i przebijał się na wyższe pozycje. W końcu złapał się z Potiskiem i wymieniali się miejscami niemal do końca wyścigu. Pech chciał, że Yamahę Francuza dopadła awaria mechaniczna na ostatnim okrążeniu co uniemożliwiło mu dogonienie Watsona będącego wtedy na pierwszym miejscu i jak się potem okazało, na tej pozycji został do końca wyścigu. Jeśli bardziej niż skrótowa relacja z wydarzenia, interesuje was cały wyścig, pod spodem znajdziecie pełną transmisję:

 

Wyniki:

  1. Nathan Watson (KTM)
  2. Daymond Martens (Yamaha)
  3. Fura Richard (Honda)
  4. Adrien Van Beveren (Yamaha)
  5. Stephane Watel (Honda)
KOMENTARZE
Tomasz Niewiadomski

„Student” przyszedł kiedyś na staż do naszej redakcji i zadomowił się na dobre. Zgłębia dla Was tajemnice techniki i fizyki, testuje motocykle i szuka sensu Instagrama. Chcieliśmy przyznać mu tytuł posiadacza najbrzydszego motocykla w redakcji, ale jednak wygrał Tobiasz.

Recent Posts

CFMOTO 125NK — dane techniczne i ocena – Wielki Test 125 Świata Motocykli

CFMOTO 125NK otrzymało 6,11/10 i zajęło wspólne dwudzieste miejsce w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli.…

20 października 2026

Benelli BKX 125 S – dane techniczne i ocena – Wielki Test 125 Świata Motocykli

Benelli BKX 125 S otrzymało 6,67/10 i zajęło wspólne piętnaste miejsce w Wielkim Teście 125…

20 października 2026

Husqvarna Svartpilen 125 – dane techniczne i ocena – Wielki Test 125 Świata Motocykli

Husqvarna Svartpilen 125 otrzymała 7,61/10 i zajęła siódme miejsce w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli.…

20 października 2026

Barton FRX 125 – dane techniczne i ocena – Wielki Test 125 Świata Motocykli

Barton FRX 125 otrzymał 5,50/10 i zajął dwudzieste czwarte miejsce w Wielkim Teście 125 Świata…

20 października 2026

Jak przygotować się do jazdy na motocyklu w chłodniejsze dni?

Październik i listopad potrafią zaskoczyć piękną pogodą, ale jesienna trasa wymaga innego przygotowania niż letnia…

20 października 2026

Honda CBR500R Four i CBR600RR na rok 2027 – dwa oblicza supersportów

Honda zaprezentowała nowości z gamy supersport. To wyczekiwana CBR500R Four oraz niespodzianka w postaci aktualizacji…

20 października 2026