Poznajcie Marco, niezwykłego stuntera, który jadąc motocyklem z prędkością 120 kilometrów na godzinę stanął na głowie! Jego popis co prawda nie trwał długo, ale wystarczyło to aby Brytyjczyk wpisał się do Księgi Rekordów Guinnessa!
Tak naprawdę motocyklista ustanowił rekord z dużym naddatkiem. Do tej pory rekord wynosił 50 kilometrów na godzinę! Czy znajdzie się jakiś śmiałek, który pojedzie szybciej? Zapewne prędzej czy później tak. Nie będzie to jednak nasz motocyklista, ponieważ ten obiecał matce, że już więcej nie weźmie udziału w tego typu eskapadzie.
Milan Pawelec, który broni tytułu mistrza Europy Moto2 i prowadzi w klasyfikacji generalnej, wraca do…
Pomimo prób ratowania pionier segmentu kamer sportowych - marka GoPro - został sprzedany. Nowym właścicielem…
W dniach 3-6 września Moto Guzzi świętuje swoje 105. urodziny. Z tej okazji odbyło się…
Sezon motocyklowy powoli zbliża się do końca, ale Moto-Sekcja nie zwalnia tempa. We wrześniu na…
Rok 2026 przynosi nam jubileusz 100-lecia powstania Polskiego Związku Motocyklowego. Dokładnie 12 września, w miejscu…
Już w najbliższy weekend 5-6 września rozstrzygną się losy tytułów Mistrzostw i Pucharu Polski Pit…