Zmiany, które znajdziemy na pokładzie nowego Kata to przede wszystkim ukłon w stronę globtroterów. To zdecydowanie większa szyba, która w tej wersji lepiej będzie chronić przed wiatrem. Większy zbiornik – przynajmniej na pierwszy rzut oka.
Czy finalnie będzie mieć większą pojemność? Czas pokaże. Tymczasem skupmy się na innych detalach. Niewielkie owiewki zostały zastąpione dużo bardziej rozdmuchanymi i teraz Super Adventure wyglądem bardziej nawiązuje do starszych modeli.
Testówka, którą widzicie na zdjęciu została wyposażona w centralny reflektor LED, oświetlenie to wygląda zupełnie inaczej niż dotychczas. To nie przypadek. Podejrzewamy, że KTM nadal pracuje nad rozwiązaniami technologicznymi przedniej lampy i najzwyczajniej nie chciało ryzykować rozprzestrzenienia się informacji na temat wyglądu i technologii.
Nowy KTM SA trafi najprawdopodobniej do sprzedaży z początkiem roku 2020, więc są duże szanse, że finalny produkt zobaczymy już jesienią tego roku!
Choć Volkswagen i Ducati w żaden sposób nie potwierdziły oficjalnie, że włoska marka miałaby trafić pod…
Motopark Koszalin to jeden z bardziej malowniczych obiektów asfaltowych w naszym kraju. To właśnie na…
W obliczu coraz bardziej rygorystycznych norm dotyczących czystości spalin, zasilanie gaźnikowe w motocyklach, czy nawet…
Już na początku września Moto Guzzi będzie świętować swoje 105. urodziny. Z tej okazji zaplanowano wielkie…
Już w najbliższy weekend Janek Babiarz stanie do rywalizacji w kolejnej rundzie CIV Junior, która…
Już w najbliższy weekend 31 lipca – 2 sierpnia zespół Automarket AF Racing Team i…