Zmiany, które znajdziemy na pokładzie nowego Kata to przede wszystkim ukłon w stronę globtroterów. To zdecydowanie większa szyba, która w tej wersji lepiej będzie chronić przed wiatrem. Większy zbiornik – przynajmniej na pierwszy rzut oka.
Czy finalnie będzie mieć większą pojemność? Czas pokaże. Tymczasem skupmy się na innych detalach. Niewielkie owiewki zostały zastąpione dużo bardziej rozdmuchanymi i teraz Super Adventure wyglądem bardziej nawiązuje do starszych modeli.
Testówka, którą widzicie na zdjęciu została wyposażona w centralny reflektor LED, oświetlenie to wygląda zupełnie inaczej niż dotychczas. To nie przypadek. Podejrzewamy, że KTM nadal pracuje nad rozwiązaniami technologicznymi przedniej lampy i najzwyczajniej nie chciało ryzykować rozprzestrzenienia się informacji na temat wyglądu i technologii.
Nowy KTM SA trafi najprawdopodobniej do sprzedaży z początkiem roku 2020, więc są duże szanse, że finalny produkt zobaczymy już jesienią tego roku!
Jednym z argumentów, które przemawiają do klientów kupujących chińskie motocykle jest oczywiście ich cena. Wiele…
Rząd zaczął wdrażać przepisy, które znacząco ułatwią rejestrację pojazdów. Na pierwszy ogień poszła kwestia tablic…
Milan Pawelec poodczas drugiej rundy mistrzostw Europy Moto2 rozgrywanej na torze Estoril sięgnął po swoje…
Po koszmarnych kontuzjach, kolejnych operacjach i miesiącach walki o powrót do sprawności, w pewnym momencie…
Mistrzostwa i Puchar polski Pit Bike Off-Road YCF MRF KAYO zbliżają się do półmetka, a…
Czy po tym, jak sięgnął po dublet na Węgrzech, Marc Marquez wrócił do walki o…