Szczęśliwie dla zawodników oraz inwestorów elektryki znikną z harmonogramu TT tylko na dwa lata. Ma to dać czas zespołom, organizatorom oraz firmom, które będą chciały wziąć udział w zawodach na reorganizację tej klasy. Dzięki przerwie, marketingowcy będą mieli czas na znalezienie sposobu na przyciągnięcie producentów do inwestycji w wyścigi motocykli elektryczny.
Według Laurenca Skelly, Ministra przedsiębiorczości Wyspy Man przerwa da nadzieję na przystąpienie do rozmów firm, które mogłyby wspierać TT Zero w kwestii technologicznej oraz finansowej.
Obecnie zawody są zdeklasowane przez ekipę Mugen. Zespół już od sześciu lat bije rekordy prędkości oraz czasu okrążenia w trakcie TT Zero. Obecnie Mugen praktycznie nie ma konkurentów, którzy mogliby z nimi nawiązać walkę. Być może krótki oddech pozwoli na reorganizację, a zawody elektryków staną się jeszcze ciekawsze!
Już w najbliższy weekend 31 lipca – 2 sierpnia zespół Automarket AF Racing Team i…
Moto-Sekcja przygotowała na sierpień dziewięć okazji do doskonalenia techniki jazdy motocyklem. W kalendarzu znalazły się…
Zbudowany przez brytyjskiego inżyniera motocykl Millyard Viper V10 został sprzedany za astronomiczną kwotę, choć zmieściła…
Podczas gdy motocrossowy rynek szturmują nowi producenci z rewolucyjnymi projektami, Yamaha robi swoje. Udoskonalając YZ450F…
Kiedy Suzuki zaprezentowało model DL1050 V-Strom, doskonale wiedziało, że będzie musiał być co najmniej tak…
Przedstawiciel koncernu Bajaj Auto powiedział, że firma jest otwarta na pozyskanie inwestora strategicznego dla KTM.…