Jorge Lorenzo od czasu zakończenia kariery w MotoGP na koniec sezonu 2019 nie narzeka na nudę. Pięciokrotny mistrz świata od czasu do czasu odpoczywa na wakacjach w najbardziej egzotycznych zakątkach świata – Bali, Meksyk, Malediwy – i cały czas kolekcjonuje luksusowe samochody, a przez moment został nawet gwiazdą estrady.
Czasami Hiszpan wbije też szpilę byłemu rywalowi (bądź kilku z nich) z MotoGP, wywołując niemałą drakę w social mediach. Najpierw pod koniec 2020 roku atakował Cala Crutchlowa, gdy ten zajął jego miejsce w roli zawodnika testowego Yamahy. Pięciokrotny mistrz świata zarzucał wtedy, że Yamaha „zamienia złoto na brąz”.
Gdy podczas testów w Katarze Brytyjczyk przewrócił się… Lorenzo tylko na to czekał. Hiszpan skomentował jeden z wpisów na profilu MotoGP na Instagramie, a po chwili w potyczkę słowną wplątał się Jack Miller. Przy okazji oberwało się też Aleixowi Espargaro, z którym to Lorenzo… dzieli tego samego menadżera.
Teraz pięciokrotny mistrz świata postanowił stworzyć całą serię analiz MotoGP na swoim kanale na YouTube. Tym samym Jorge Lorenzo zamienia się we vlogera i dotychczas nagrał już trzy odcinki z serii 99Seconds. Uwaga, one wcale nie trwają 99 sekund.
„Moje doświadczenie, jakie zgromadziłem na torach w trakcie swojej kariery, mogą dać inny punkt widzenia kibicom na to, co dzieje się w MotoGP. Dodatkowo fani wiedzą, że nie zamierzam się powstrzymywać w swoich analizach” – mówił 33-latek będący pięciokrotnym mistrzem świata. A my wierzymy na słowo, że nie będzie się powstrzymywał.
Analizy byłego zawodnika Yamahy, Ducati i Hondy w MotoGP, dotyczyć będą torów, zawodników oraz zespołów. Lorenzo nagrywa materiały ze swoimi przewidywaniami co do nachodzącego Grand Prix, a po wszystkim sprawdza, ile z nich się sprawdziło. „Oceniamy występy poszczególnych zawodników, a w serii >>a nie mówiłem<< sprawdzamy, ile z moich przewidywań było prawdziwych” – wyjaśniał w jednym z klipów.
„Jorge zawsze bronił swojej autentyczności i sposobu wyrażania tego, co myśli. 99Seconds to nie jest program, jak inne. Na moim kanale będę sobą i na pewno będziemy się dobrze bawić” – przekonywał autentyczny Jorge.
Jednocześnie Lorenzo zaznaczał, że pracuje ze swoim nowym zespołem ludzi nad wieloma nowymi projektami, zarówno krótko jak i długoterminowymi. „Kibice pytali mnie o nie przez długi czas, więc na pewno będą zadowoleni” – dodawał. „Chcę oddać światu wyścigów to, co przez lata od niego dostałem”.
W Motocyklowych Mistrzostwach Świata Jorge Lorenzo startował przez 18 lat. W tym czasie wygrał 68 wyścigów, 152-krotnie stał na podium, 69 razy startował z pole position i zdobył pięć tytułów mistrza świata.
Chyba nikomu nie umknął "bum" chińskiej motoryzacji wyskakującej z lodówki. W świetle tego zacząłem się…
Zaledwie 19-letnia Kayla Yaakov, która coraz śmielej poczyna sobie w MotoAmerica, w miniony weekend spełniła…
Urodzić się w Hiroszimie, to nie tylko dorastać w cieniu tragicznej historii pierwszego wykorzystania bomby…
Czy Marc Marquez sięgnie po swoje 10. zwycięstwo w MotoGP na Sachsenringu? A może to…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego podsumował czerwiec i pierwsze półrocze na polskim rynku motocykli i motorowerów.…
World Ducati Week 2026 zapisze się w historii jako największa i najbardziej wyjątkowa edycja tego…