Malila znów biało-czerwona! Bartosz Zmarzlik wygrywa po raz czwarty!

Tegoroczna runda o Grand Prix Szwecji rozpoczęła się z półgodzinnym opóźnieniem. Wszystko przez zły stan toru spowodowany opadami deszczu, jakie przeszły w sobotę nad Malilą. Organizatorzy stanęli jednak na wysokości zadania, doprowadzając tor do stanu umożliwiającego bezpieczne i efektowne ściganie.

W sobotnich zawodach ponownie oglądaliśmy czwórkę Polaków. Do stałych uczestników Grand Prix po raz kolejny dołączył Dominik Kubera. Polak przed tygodniem, w starcie z dziką kartą, dwukrotnie stanął na podium. Tym razem zastąpił kontuzjowanego Martina Vaculika.

Początek zmagań nie przebiegał po myśli Polaków. Najlepiej zaczął Kubera, który wygrał swój premierowy start. Bartosz Zmarzlik rywalizację rozpoczął od zera, a Maciej Janowski zdobył punkt na Krzysztofie Kasprzaku. Od początku na szwedzkim torze brylował najgroźniejszy konkurent Zmarzlika do tytułu mistrzowskiego – Artem Łaguta. Rosjanin bez problemu wygrał rundę zasadniczą.

Polacy o awans bili się do samego końca. Kubera przed decydującą serią miał pięć punktów, Zmarzlik tylko cztery, a Janowski sześć. Pierwszy z nich długo jechał przed Łagutą, jednak na ostatnim kółku popełnił błąd i został wyprzedzony przez Rosjanina. Janowski i Zmarzlik wygrali swoje biegi, dzięki czemu w półfinałach oglądaliśmy aż trójkę Polaków.

W pierwszym półfinale zmierzyli się Zmarzlik, Łaguta, Emil Sajfutdinow i Kubera. Najszybszy okazał się obrońca mistrzowskiego tytułu. Polak znakomicie wykorzystał zewnętrzne pole i pewnie wygrał swój wyścig. Awans do finału uzyskał także Łaguta. Dominik Kubera był czwarty i ostatecznie zajął w zawodach ósme miejsce.

W drugim półfinale rywalami Macieja Janowskiego byli Jason Doyle, Fredrik Lindgren oraz Anders Thomsen. Kapitalną walkę o zwycięstwo stoczyli Szwed i Australijczyk, co tylko rozpaliło kibiców przed nadchodzącym finałem. Maciej Janowski przyjechał trzeci i zakończył GP Szwecji na szóstym miejscu.

Presji wielkiego finału nie udźwignął jednak Jason Doyle. Australijczyk dotknął taśmy i nie wziął udziału w powtórce decydującego biegu. A w nim Bartosz Zmarzlik kapitalnie wyszedł ze startu i rozpędził się po zewnętrznej, zostawiając swoich rywali daleko w tyle. O drugie miejsce do końca rywalizowali ze sobą Łaguta i Lidngren. Zwycięsko z tego starcia wyszedł Rosjanin.

Dla Zmarzlika to już czwarta wygrana runda Grand Prix w sezonie – po podwójnym triumfie we Wrocławiu oraz triumfie w Lublinie. Polski żużlowiec stał się dzięki temu pierwszym zawodnikiem w historii, któremu ta sztuka udała się w dwóch różnych sezonach. W klasyfikacji generalnej Zmarzlik ma trzy punkty przewagi na Łagutą. Trzeci jest Lindgren ze stratą 25 „oczek”. Janowski zajmuje piąte miejsce z dorobkiem 83 punktów. Do strefy medalowej brakuje mu 13 „oczek”.

Tym razem żużlowców walczących o tytuł indywidualnego mistrza świata czeka krótka przerwa. Kolejne zawody rozegrane zostają w rosyjskim Togliatti 28 sierpnia.

KOMENTARZE
Redakcja Świat Motocykli

Recent Posts

CFMOTO 1000MT-X. Chińskie motocykle już niczego nie kopiują

W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…

10 kwietnia 2026

MotoGP: Aleix Espargaro kontuzjowany! Czy to koniec jego kariery jako testera Hondy?

Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…

10 kwietnia 2026

Motocykle dla oszczędnych – tanie w zakupie i tanie w eksploatacji

Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…

8 kwietnia 2026

Rynek motocykli w Polsce – marzec z wynikiem, jakiego jeszcze nie było

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…

8 kwietnia 2026

Prawo jazdy na motocykl. Którą kategorię wybrać i jak nie przepłacić?

Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…

8 kwietnia 2026

Ardie RBU 503 Noris. Maszyna z długą podwarszawską historią

W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…

8 kwietnia 2026