Zobacz motocykle Bastianiniego i Mariniego w MotoGP!

W Andorze, z zachowaniem reżimu sanitarnego, odbyła się prezentacja ekipy Avintia Esponsorama, która tym razem wystartuje w trzech z czterech kategorii Motocyklowych Mistrzostw Świata. I tak w wydarzeniu wzięli udział wszyscy zawodnicy teamu: debiutujący w królewskiej klasie MotoGP mistrz Moto2 Enea Bastianini oraz wicemistrz Moto2 Luka Marini. Obaj Włosi dosiądą maszyn Ducati Desmosedici ale w specyfikacji 2019. W Moto3 na motocyklu KTM AM80s startować będą Carlos Tatay i Niccolo Antonelli. Z kolei Xavi Cardelus i Andre Pires będą występować w MotoE na identycznych dla wszystkich maszynach Energica EGO Corsa .

Dziesięć lat w klasie królewskiej

Dla ekipy z Andory będzie to dziesiąty sezon w MotoGP. Poprzedni był dla nich całkiem udany, bo po raz pierwszy w historii teamu udało się bowiem wskoczyć na podium. Wszystko za sprawą Johanna Zarco, który w wyścigu w Brnie zajął trzecie miejsce. Dzięki temu ekipa przyczyniła się do wywalczenia przez Ducati mistrzostwa konstruktorów.

Enea Bastianini pełen optymizmu

Dla mistrza świata w kategorii Moto2 nadchodzący sezon będzie dużym wyzwaniem. Nic więc dziwnego, że Włoch nie nakłada na siebie większej presji, ale też nie może doczekać się już ścigania na nowej maszynie.

Wciąż nie jestem w stanie powiedzieć, jakie są moje oczekiwania co do sezonu 2021. To dla mnie duża zmiana z całkiem nowym motocyklem. Chciałbym być szybki, ale oczywiście będę rozwijał się przez cały rok. Pierwsze wyścigi nie będą dla mnie łatwe, ale mam nadzieję, że dobre wyniki przyjdą najszybciej jak to możliwe. Szczerze mówiąc, nie mogę się doczekać rozpoczęcia sezonu! Chciałbym podziękować zespołowi Ducati i Avintia Esponsorama za zaufanie i wsparcie” – przyznał popularny Bestia, który zmienia numer na #23.

Luca Marini – trzeci wychowanek akademii Rossiego w MotoGP

Wicemistrz świata w kategorii Moto2 to kolejny debiutant w zespole. Luca Marini jest już trzecim wychowankiem słynnej Akademii VR46, po Franco Morbidellim oraz Pecco Bagnai, z kontraktem w MotoGP. Przyrodni brat Valentino Rossiego zdaje sobie sprawę z tego, jak trudny i pełen wyzwań sezon przed nim. 

Nie mogę doczekać się startu nowego sezonu z ekipą SKY VR46 Avintia. Ciężko było czekać przez te wszystkie miesiące, bez możliwości wypróbowania mojego nowego Ducati pod koniec listopada, tak jak w normalnym sezonie. Przez całą zimę zastanawiałem się, jak będzie wyglądał pierwszy dzień testów. Dzięki wsparciu Akademii ciężko trenuję, by być gotowym zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Jest wiele rzeczy do nauczenia się i odkrycia, dlatego koncentruję się na rozwoju i adaptacji do nowej kategorii oraz osiąganiu coraz lepszych wyników tak szybko, jak to możliwe. Jednocześnie chcę cieszyć się moim pierwszym rokiem w MotoGP. To dla mnie wyjątkowy moment w życiu. Dziękuję Ducati i Sky Racing Team VR46 za ich zaufanie”.

Pierwsze testy zaplanowano na początek marca. Z kolei sezon 2021 MotoGP zainauguruje 28 marca runda o Grand Prix Kataru. 

KOMENTARZE
Redakcja Świat Motocykli

Recent Posts

CFMOTO 1000MT-X. Chińskie motocykle już niczego nie kopiują

W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…

10 kwietnia 2026

MotoGP: Aleix Espargaro kontuzjowany! Czy to koniec jego kariery jako testera Hondy?

Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…

10 kwietnia 2026

Motocykle dla oszczędnych – tanie w zakupie i tanie w eksploatacji

Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…

8 kwietnia 2026

Rynek motocykli w Polsce – marzec z wynikiem, jakiego jeszcze nie było

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…

8 kwietnia 2026

Prawo jazdy na motocykl. Którą kategorię wybrać i jak nie przepłacić?

Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…

8 kwietnia 2026

Ardie RBU 503 Noris. Maszyna z długą podwarszawską historią

W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…

8 kwietnia 2026