Na skróty:
Ekipa Aprilia Racing Team Gresini ma za sobą trudny czas, ciągnący się tak naprawdę od roku. Po dyskwalifikacji Andrei Iannone, długim procesie i ostatecznym 4-letnim wykluczeniu Włocha z rywalizacji, przez problemy ze znalezieniem za niego zastępstwa, a w końcu – śmierci szefa zespołu Fausto Gresiniego zaledwie kilkanaście dni temu.
Prezentację online rozpoczęto właśnie od uczczenia pamięci Fausto Gresiniego, partnera Aprilii w MotoGP od 2015. Były dwukrotny mistrz świata klasy 125cc zmarł po dwumiesięcznej walce z COVID-19.
„Naszym pragnieniem jest, aby Fausto był z nas dumny” – przyznał szef Aprilia Racing – Massimo Rivola.
W Katarze, przynajmniej podczas testów, z przodu motocykla – zamiast napisu Aprilia – widnieje napis „Fausto”.
Kiedy tylko zawieszono Iannone, na jego miejsce w fabrycznym składzie Aprilii wskoczył Bradley Smith. Brytyjczyk dotychczas pełnił rolę kierowcy testowego, z trudem łącząc obie funkcje w dobie pandemii koronawirusa, ograniczonych testów i skondensowanego kalendarza. Pod koniec sezonu 2020 zdecydowano się zastąpić Smitha w weekendach Grand Prix – Lorenzo Savadorim. #38 dalej jednak testował.
I chociaż podobno rozmowy trwały długo, wygląda na to, że ze Smithem rozstano się nawet bez wystosowania informacji prasowej. Oficjalnie decyzja miała być podjęta dopiero po zimowych testach. Już jednak podczas ostatnich, prywatnych prób w Jerez Bradley’a zabrakło na torze w garażu Aprilii. Sam zainteresowany w międzyczasie wziął zresztą sprawy w swoje ręce. Jakby czując, że to koniec jego wyścigowej przygody z producentem z Noale. Smith wraz z Claudio Cortim (kiedyś ścigał się nawet w MotoGP) stworzyli „Projekt 109”. Celem są starty w Mistrzostwach Hiszpanii Superbike’ów.
Ostatecznie do Aleixa Espargaro, dla którego to piąty sezon na Aprilii, dołącza Lorenzo Savadori. „Przed Aleixem ważny i trudny rok, bo będzie liderem zespołu. Lorenzo natomiast będzie musiał się wiele nauczyć, począwszy od torów. Fausto mocno w niego wierzył, więc wierzymy i my” – mówił Rivola.
Espargaro zamierza budować na solidnym finiszu minionego sezonu, kiedy to w Walencji był dziewiąty, a w Portugalii ósmy. Aleix, którego brat Pol debiutuje w tym roku w Repsol Hondzie, ma też sporo do udowodnienia. W poprzednim sezonie Hiszpan wywalczył zaledwie 42 punkty i był dopiero siedemnasty w mistrzostwach.
„Może to zabrzmi banalnie, ale zawsze towarzyszą mi spore emocje przed startem sezonu. Tym bardziej, że to już mój piąty rok startów z Aprilią, która jest dla mnie drugą rodziną. Przed nami sporo pracy, ale wszyscy ostro pracowali przez zimę. To będą trudne mistrzostwa, ale jestem gotowy bardziej, niż kiedykolwiek” – mówił Aleix.
„Bardzo dziękuję Aprilii za tę szansę. Wiem, że przede mną dużo pracy. MotoGP to wymagająca kategoria, a ja ciągle jestem tu nowy. Co prawda w zeszłym roku podczas wyścigów i testów zacząłem się wdrażać, budowałem zaufanie do motocykla i opon, ale to dopiero początek i mamy duży margines do poprawy” – mówił 27-letni Savadori.
Aprilia ma sporo do udowodnienia, bo to jej ostatni rok współpracy z ekipą Gresini Racing. Już kilka miesięcy temu Fausto ogłosił, że od 2022 roku jego ekipa w MotoGP będzie znów teamem satelickim. Producent z Noale zamierza z kolei wystawić swój fabryczny skład. Będzie musiał zatem stworzyć całą strukturę wyścigową.
W zeszłym sezonie Aprilia z kolei bardzo straciła na pandemii COVID-19 i związanych z nią ograniczeniach w testowaniu. Nawet producentom z koncesją (czyli Aprilii i KTM) zamrożono rozwój jednostek napędowych w trakcie sezonu. A przecież w styczniu 2020 Aprilia dopiero co zaprezentowała zupełnie nowy, czterocylindrowy silnik V z 90-stopniowym kątem rozwarcia cylindrów.
W tym roku Aprilia więc nie tylko poprawiła silnik, który w poprzednim sezonie był po prostu słaby. „To najsłabszy silnik w stawce pod względem przyspieszenia” – mówił jeszcze w zeszłym roku Espargaro.
Teraz zmodyfikowano także zawieszenie oraz dodano karbonowy, tylny wahacz. „Motocykl jest pełen zupełnie nowej koncepcji aerodynamicznej, bardzo innowacyjnej, z której jesteśmy dumni” – ujawnił dyrektor techniczny Aprilia Racing – Romano Albesiano.
Ponadto RS-GP po raz pierwszy jest lżejsza, niż regulaminowe minimum czyli 157 kilogramów. Oznacza to, że teraz do motocykla można dodawać balast, który pomoże w lepszym wyważeniu całości.
Mamy więc wrażenie, że jeśli tylko nie stanie się nic niespodziewanego, Aprilia może w tym roku zaskoczyć. Na razie jej zawodników, jak i całą stawkę, czekają podwójne testy w Katarze. Sezon 2021 MotoGP wystartuje już 28 marca rundą o GP Kataru!
Zdjęcia: Piaggio Group/Aprilia Racing
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…