Z archiwum ŚM: Szybko, coraz szybciej – cz.3. Numer 2/1996

Konkurentem dla nowej Yamahy był wprowadzony do produkcji w tym samym roku Suzuki GSX-R 750. Najbardziej spor­towy z seryjnych motocykli GSX-R z miejsca zdobył sympa­tię kierowców o sportowym za­cięciu. Jego sylwetka praktycz­nie nie różniła się od bolidu wyścigowego. Był on poza tym najlżejszą siedemsetpięć­dziesiątką (180 kg w stanie su­chym), co w połączeniu ze stu­konnym silnikiem gwaranto­wało znakomite osiągi. W silni­ku tego przecinaka inżynie­rowie Suzuki wprowadzili sys­tem chłodzenia powietrzno-­olejowego, wzorowany na silni­kach samolotów myśliwskich z II wojny światowej. Yamaha FZ 750 i Suzuki GSX-R 750 sta­ły się zwiastunami nowej ery sportowych maszyn. Maszyn lekkich, o bardzo wydajnych silnikach i wyścigowej sylwet­ce. 

Wraz z wielozaworowymi głowicami przyszła moda na chłodzone cieczą silniki. Wprawdzie już w latach 70. Honda budowała chłodzone cieczą maszyny, CX 500 oraz Gold Wing, lecz dopiero w la­tach 80. system ten rozpo­wszechnił się na dobre. Elek­troniczny wtrysk paliwa, zasto­sowany po raz pierwszy na szerszą skalę w motocyklu Ka­wasaki GPZ 1100 Fi, jest dziś powszechnie stosowany w większości modeli BMW, przy czym układ wtryskowy jest sterowany wspólnie z ukła­dem zapłonowym przez mikro­procesor. W związku z coraz ostrzejszymi normami czysto­ści spalin, stosowanie układów wtryskowych będzie się co­raz bardziej rozpowszechniać. Obecnie ten system zasilania stosowany jest, oprócz już wspomnianych BMW w niektó­rych modelach firm Moto Guz­zi, Ducati, Cagiva, ma go także Yamaha GTS 1000, pojawił się nawet w rocznicowym modelu H-D Electra Glide. 

Suzuki GSX-R 1100 pojawił się w rok po bliźniaczo po­dobnym GSX-R 750. Motocy­kle te były przez długie lata najbardziej „odjazdowymi przecinakami”

Elektronika wchodzi obecnie również do tradycyjnych gaźników, po to by można było za pomocą mi­kroprocesora sprzężyć pracę elektronicznego układu zapło­nowego z układem zasilania. Stosowaną obecnie formą „do­ładowania” silników jest nowa konstrukcja układu dostarcza­jącego powietrze do gaźników. Otóż wloty kanałów, którymi powietrze trafia do filtra po­wietrza i dalej zasysane jest po­przez gaźniki do cylindrów, znajdują się w przedniej części osłon aerodynamicznych, co powoduje „doładowanie” pę­dem powietrza. System ten jest obecnie „obowiązkowy” w mo­tocyklach sportowych i sporto­wo-turystycznych, a zapocząt­kowany został przez Kawasaki ZZ-R 600 i 1100 oraz Yamahę FZR 1000. 

Lata 80. i 90. to nie tylko ewolucja silników, to również olbrzymi postęp techniczny, który nie ominął żadnego ele­mentu, z jakiego składa się współczesny motocykl. To czas ostrej walki producentów o co­raz bardziej wymagającego klienta, czas rozwoju motocykli w kierunku wysoko wyspecjali­zowanych maszyn. Po okresie dominacji UJM (Universal Ja­panese Motorcycle) w latach 70. następna dekada przynio­sła wyraźny podział na motocy­kle sportowe i sportowo tury­styczne, turystyczne, choppery, enduro, itd. 

Współczesne ma­szyny nie są wprawdzie tak uniwersalne jak dawniej, lecz są perfekcyjne w tych zastoso­waniach, do jakich zostały stworzone. Proces specjalizacji jeszcze się nie zakończył i stale się pogłębia, rodząc coraz to nowe podgrupy jednośladów. 

Ponieważ japońscy pro­ducenci od chwili swego wejścia na rynki świato­we górowali nad konku­rencją jeśli chodzi o no­woczesność i wydajność silni­ków, szybko dało się zauważyć, że japońskie silniki są „szybsze” od reszty motocykla, co w efek­cie prowadziło do niemożności bezpiecznego wykorzystania pełnych osiągów maszyny. Jed­nak w latach 80. konstruktorzy z Kraju Kwitnącej Wiśni skupili swą uwagę na zagadnieniach stabilności, sterowności, aerody­namiki i ergonomii motocy­kla. Doświadczenia zdobywane w sporcie motocyklowym zostały szybko wykorzystane w produk­cji motocykli przeznaczonych na rynek „cywilny”. 

Yamaha FZ 750 z 1980 r. – pierwsza 750-tka o mocy 100 koni mechanicznych

Pierwszym elementem mo­tocykla, który poddano grun­townej modernizacji, było za­wieszenie tylnego koła. Okazało się bowiem, że klasyczny wa­hacz rurowy, współpracujący z dwoma amortyzatorami, ma tę wadę, że przy niejednakowej sztywności sprężyn lub niejed­nakowym stopniu tłumienia amortyzatorów powoduje nie­jednoznaczne prowadzenie tyl­nego koła, co przy szybkiej jeź­dzie na ciężkim motocyklu nie może pozostać bez wpływu na stabilność jego ruchu. 

Zastoso­wano więc wahacze wykonane z profili prostokątnych o dużym przekroju, współpracujące po­przez system dźwigienek z po­jedynczym elementem resoru­jąco-tłumiącym. Pozwala to, z jednej strony, na uzyskanie dużego skoku tylnego koła przy małym skoku elementu resoru­jąco-tłumiącego, z drugiej zaś, zapewnia lepszą progresję pra­cy zawieszenia oraz pewniejsze prowadzenie tylnego koła. W celu zmniejszenia mas nieresorowanych, współczesne wahacze często wykonuje się ze stopów lekkich. 

Firma BMW poszła tu jeszcze dalej wprowa­dzając już w latach 70. wahacz jednostronny w turystyczno-te­renowym modelu R 80 GS. Wahacz taki jest obecnie stosowa­ny we wszystkich modelach BMW (z wyjątkiem jednocylin­drówki F 650) oraz w sporto­wych modelach Hondy: RVF 750 R i jego wyścigowej wersji RC 45, w sportowo turystycz­nym VFR 7 50 R, a także w rów­nie pięknych co skutecznych, sportowych modelach Ducati 748 i 916. Zastosowanie takie­go wahacza ułatwia znacznie demontaż tylnego koła. 

Honda VFR 750 od chwili pojawienia się pod koniec lat 80. aż do dziś pozostaje niekwestionowanym królem w swojej klasie

Ponieważ klasyczna, wypro­stowana sylwetka jeźdźca za sze­roką i wysoką kierownicą na ty­powym, dość wysokim motocyklu z lat 70. nie ułatwia prowadzenia przy wyższych szybkościach (Włosi wiedzieli o tym od dawna­, wystarczy spojrzeć na sportowe Moto Guzzi czy Ducati z lat 70.), japońscy konstruktorzy przyjrzeli się bliżej swym motocyklom i syl­wetce całego pojazdu i zaczęli przekształcać ją tak, by zapew­nić lepsze wzajemne zrozumienie stalowego rumaka i jego pana. 

Pierwszą maszyną zapo­wiadającą, że idzie nowe, był powstały na początku lat 80. Suzuki GSX 1100 Katana. Wy­strój tego motocykla opraco­wany został na zamówienie Suzuki w niemieckiej firmie stylizacyjnej Target Design. Ergonomicznie ukształtowana kanapa wraz ze zbiornikiem paliwa i małą przednią owiewką stanowiły monolit, a zastosowanie niskiej i wą­skiej kierownicy zmniejszyło opór czołowy. 

Podobną linię przybrały motocykle Kawasa­ki GPZ 550, 750 i 1100 z pierwszej połowy lat 80. W 1983 roku Honda w modelu VF 750 i Yamaha w modelu FJ 1100 wprowadziły nowy typ ramy. W odróżnieniu od po­przednich konstrukcji wzoro­wanych na „materacu” Norto­na, górne belki ramy nie prze­biegały nad silnikiem, lecz obejmowały go z obu stron po bokach, przebiegając ukośnie od główki ramy do osi waha­cza.

Honda CBR 1000 F. Dla niektórych jest dyskusyjne, czy to motocykl czy „Wściekła Mydelniczka”

W ten sposób rama sta­ła się jakby klatką otaczającą silnik. Konstrukcja taka wykonana jest przeważnie z rur o przekroju pro­stokątnym i cechuje się większą sztywnością od ram klasycz­nych, poza tym częściowo chro­ni silnik przy wywrotkach oraz umożliwia niższe zamocowanie siedzenia kierowcy, co zwięk­sza łatwość prowadzenia. Ten schemat konstrukcyjny w róż­nych wariantach obowiązuje do dziś, przy czym stosuje się ramy stalowe oraz z lekkich stopów. Pojawiła się również tendencja wykorzystywania silnika jako elementu nośnego ramy. 

Przednie zawieszenie moto­cykla również nie oparło się modernizacyjnym zabiegom in­żynierów. Wprawdzie stary, poczciwy widelec teleskopowy trzyma się jeszcze dziarsko, lecz równie popularna, szczególnie w najbardziej sportowych mo­tocyklach, jest jego „odwróco­na” wersja Upside-Down, ce­chująca się większą odporno­ścią na zginanie i skręcanie. 

Ostatnio wprowadza się rów­nież zawieszenie wahaczowe w połączeniu ze sterowaniem zwrotnicowym (Yamaha GTS 1000). Zawieszenia takie, dzię­ki rozdzieleniu funkcji sterują­cej i resorującej, zapewniają większy komfort, lepiej izolując kierowcę od wstrząsów wywo­łanych nierównościami na­wierzchni. Mają one jednak tę wadę, że są cięższe od klasycz­nego widelca i ogranicza­ją skręt koła. Konstruktorzy BMW poszli na kompromis wprowadzając w swych naj­nowszych boxerach z serii R 1100 i R 850 zawieszenie sys­temu Telelever, będące połą­czeniem widelca teleskopowe­go, który przejmuje tu tylko funkcję prowadzenia koła, z wahaczem i centralnym ele­mentem resorująco tłumiącym. 

Wprowadzone w latach 70. owiewki „bikini”, zabudowane wokół reflektora i tablicy przy­rządów, rozrosły się w latach 80. i 90. do rozmiarów praw­dziwej karoserii osłaniającej wszystkie mechanizmy motocy­kla, podobnie jak ma to miejsce w maszynach wyścigowych. Pierwszymi tak kompleksowo zabudowanymi motocyklami były modele CBR 600 Fi 1000 F Hondy, które ujrzały światło dzienne w 1987 roku. Osłony aerodynamiczne chronią kie­rowcę przed pędem powietrza, a także, działając jak spoiler, stabilizują motocykl przy du­żych prędkościach.

Kawasaki ZZR 1100 „Zyg­zak” – najszybszy produkowa­ny seryjnie jednoślad gwaran­tuje jednocześnie komfort podczas długich podróży

Wzrastające moce silników, a zatem i prędkości osiągane przez motocykle, wymusiły rów­nież postęp w dziedzinie ukła­dów hamulcowych. Współczesne motocykle są wyposażone w ha­mulce tarczowe o dużych średni­cach wentylowanych tarcz z wie­lotłoczkowymi zaciskami. Stan­dard stanowią zaciski cztero­tłoczkowe, w bardziej „ambit­nych” bolidach stosuje się już zaciski sześciotłoczkowe. Wpro­wadza się również systemy anty­poślizgowe ABS. Stosuje je po­wszechnie firma BMW, można je także spotkać u Yamahy, w GTS 1000 i FJ 1200, a także w Hon­dzie Pan European. 

Powszechnie stosowane jest radialne ogumienie niskoprofi­lowe, gwarantujące znakomitą przyczepność. Szerokość tyl­nych opon motocykli sporto­wych dochodzi do 190 mm. 

Współczesny motocykl spor­towy, to lekka maszyna o masie około 200 kg, napędzana silnikiem o mocy 120-150 KM, a w wersji wyścigowej i ponad 160 KM. Dzięki „rakietowym” osiągom tych maszyn ich kierowcy nie mogą narzekać na brak mocnych wrażeń, a wspaniałe prowadzenie i „ trzymanie się drogi” wprost zachęca do jazdy przy szerszych otwarciach przepustnicy. Motocykle te sta­nowią podstawę konstrukcyjną czterosuwowych wyścigówek w klasach Supersport oraz Superbike. 

Ostatnią nowością w klasie sportowych bolidów są lekkie, lecz bardzo silne maszyny o po­jemności 900 ccm: Honda CBR 900 RR Fireblade, Kawasaki ZX 9R Ninja i Suzuki RF 900, nie mające jednak swych odpo­wiedników na torach wyścigo­wych. Drugą kategorię stano­wią motocykle sportowo-tury­styczne. Charakteryzują się większą masą i gabarytami od maszyn czysto sportowych, dzięki czemu zapewniają znacznie większy komfort, przy równie „wariackich” osiągach. Pojemności stosowanych tu sil­ników wahają się w granicach 600 do 1200 ccm. Najszybszym, dostępnym w salonach motocy­klem jest obecnie (w 1996 roku, przyp. red.) Kawasaki ZZ-R 1100, który w wersji „otwartej” (145 KM) osiąga prędkość około 280 km/h.

Lata 90. upływają pod zna­kiem kontrataku firm eu­ropejskich. Szczególnie spektakularny jest tu przykład Ducati. Motocy­kle tej marki już od kilku lat tak „leją skórę” Japończykom w wy­ścigach Superbike, że aż miło pa­trzeć. Dzięki nowemu modelowi Ducati 748, również w klasie Su­persport widoczna jest przewaga włoskich maszyn w tym sezonie. Ale Ducati to nie wszystko. Reak­tywował się angielski Triumph i produkuje bardzo nowoczesne motocykle. BMW wprowadziło nową gamę bardzo silnych boxe­rów, a w wyścigach Superbike zapowiadają swój atak w przy­szłym sezonie włoskie firmy Aprilia i Cagiva. Nawet szacowny Harley-Davidson postanowił za­witać w Europie ze swą wyści­gówką VR 1000. 

Wprawdzie nowe przepisy ograniczające moce silników motocyklowych, które prawdo­podobnie w niedalekiej przy­szłości obowiązywać będą we wszystkich krajach Unii (póki co nie sprawdziło się to, przyp. red.), rosną­ce ceny i częste zmiany produ­kowanych modeli spowodowały spadek popularności motocykli sportowych na korzyść pojaz­dów naked bike i custom, nie zmieni to jednak faktu, że mo­tocykle sportowe były, są i będą nośnikiem postępu techniczne­go w tej gałęzi motoryzacji.

 

KOMENTARZE
Lech Wangin

Recent Posts

Włochy walczą z polskim przekrętem. Policja skorzysta z danych CEPiK

Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…

24 sierpnia 2026

MotoGP: Kontraktowe szaleństwo trwa! Kto dziś podpisał umowę na 2027?

Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…

24 sierpnia 2026

Isle of Man TT nie porzuci klasy Sidecar. Są pierwsze propozycje zmian

Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…

24 sierpnia 2026

Motolato w Inter Motors. Nie uwierzysz, jak zobaczysz te ceny ciuchów IXON!

Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…

22 sierpnia 2026

Honda CB400 Super Four E-Clutch powalczy z chińską konkurencją. Motocykl trafi do Europy

Honda zamierza wprowadzić do Europy motocykl CB400 Super Four E-Clutch, którego koncept zaprezentowano po raz…

21 sierpnia 2026

Oznakowanie dla motocyklistów zamiast ostrzejszych przepisów. Jak to działa?

W Europie przybywa miejsc, gdzie zamiast karać motocyklistów za przekroczenie prędkości, faktycznie próbuje się dbać…

20 sierpnia 2026