Podopieczni Grzegorza Wójcika imponowali tempem podczas treningów i kwalifikacji. Ekipa z numerem 77 zapewniła sobie rewelacyjne, szóste pole startowe w stawce aż 52 zespołów. Załoga 777 była z kolei trzynasta i trzecia w kategorii Superstock, co oznaczało dodatkowe punkty do klasyfikacji generalnej sezonu.
Niestety, sobota rozpoczęła się dla polskiego zespołu bardzo pechowo. Najpierw do startu po piątkowym wypadku nie został dopuszczony Sheridan Morais, a następnie z rywalizacji musiał zrezygnować Kamil Krzemień. Tym sposobem w zespole 77 do mistrza świata z sezonu 2014, Francuza Mathieu Ginesa, dołączyli Węgier Balint Kovacs i dwukrotny zdobywca Pucharu Świata Superstock, Szwajar Robin Mulhauser.
W tym samym czasie w płomieniach w ósmym zakręcie stanął motocykl z numerem 77. Na szczęście okazało się, że widowiskowa usterka była spowodowana jedynie problemem z filtrem oleju. Po krótkim postoju w garażu ekipa mogła kontynuować jazdę i w nocy ponownie przebiła się do punktowanej, pierwszej dziesiątki klasy EWC.
Druga z czterech rund mistrzostw świata FIM EWC, 24-godzinny wyścig na belgijskim torze Spa-Francorchamps, odbędzie się w pierwszy weekend czerwca.
Więcej informacji o Wójcik Racing Teamie na profilu www.facebook.com/wojcikracingteam oraz stronie wojcikracingteam.pl.
Włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało tamtejszej policji instrukcje, jak funkcjonariusze mogą skorzystać z danych dotyczących…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Organizatorzy Isle of Man TT pracują nad tym, żeby klasa Sidecar była bezpieczniejsza dla uczestników.…
Dobry kombinezon sportowy, porządny zestaw turystyczny albo motocyklowe jeansy na dojazdy do pracy – niezależnie…
Honda zamierza wprowadzić do Europy motocykl CB400 Super Four E-Clutch, którego koncept zaprezentowano po raz…
W Europie przybywa miejsc, gdzie zamiast karać motocyklistów za przekroczenie prędkości, faktycznie próbuje się dbać…